Bydgoszcz
13C
Niebo głównie zachmurzone
100% wilgotność
Wiatr: 1km/h SE
H 14 • L 12
17C
Wt
13C
Sr
15C
Czw
15C
Pt
15C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportPech bydgoszczanina w finale rundy mistrzostw Polski w Toruniu. Z miejsca na podium spadł na koniec stawki
Rallycross - Mistrzostwa Polski Toruń_ Marcin Gagacki - fot Maciej Niechwiadowicz
27.06.2019 | 20:11

Pech bydgoszczanina w finale rundy mistrzostw Polski w Toruniu. Z miejsca na podium spadł na koniec stawki

Runda Mistrzostw Polski została rozegrana na autodromie w Toruniu.

Na zdjęciu: Marcin Gagacki świetnie wypadł w kwalifikacjach, ale w finałowym wyścigu przebił oponę w swoim volkswagenie polo.

Fot. Maciej Niechwiadowicz

Ze zmiennym szczęściem rywalizował Marcin Gagacki na toruńskim autodromie podczas czwartej rundy mistrzostw Polski w rallycrossie.

Po raz drugi w tym sezonie najlepsi kierowcy gościli w grodzie Kopernika podczas rundy mistrzostw Polski w rallycrossie. W kategorii SuperCars oglądaliśmy bydgoszczanina Marcina Gagackiego. Kierowca Oponeo Motorsport przez cały weekend na toruńskim torze narzucał tempo, wygrywając zarówno dwa biegi kwalifikacyjne, jak i później również półfinał. To dało mu start z pierwszego pola w wyścigu finałowym.

Obok bydgoszczanina z pierwszej linii w finale wystartował Tomasz Kuchar. To on lepiej wystartował, ale Gagacki długo jechał na drugiej pozycji, jednak na dystansie, w przedostatnim zakręcie jednego z okrążeń doszło do kontaktu między pojazdami obu kierowców, a jego efektem była przebita opona w samochodzie Gagackiego, który spadł na ostatnią pozycję. Wygrał Kuchar, a na podium stanęli także Maciej Cywiński i Zbigniew Staniszewski. – Co prawda finał zakończył się dla mnie przedwcześnie po pechowym kontakcie z jednym z rywali, ale mimo wszystko to był dla całego zespołu bardzo dobry weekend – komentował Gagacki na gorąco po finałowym wyścigu. – Przez całe zawody miałem bardzo dobre tempo, a mój samochód spisywał się rewelacyjnie. Z biegu na bieg przyspieszałem i poprawiałem czasy. W półfinale stoczyłem piękną walkę z moim zespołowym kolegą Darkiem Topolewskim. Wielka szkoda, że zabrakło go dzisiaj w finale, który był bardzo emocjonujący. Na medal spisał się nie tylko cały nasz zespół, ale także kibice, których było na trybunach mnóstwo. Czułem ich doping podczas jazdy. Sezon minął półmetek i w klasyfikacji generalnej wszystko jest jeszcze możliwe, dlatego nie poddajemy się i jak zawsze będziemy walczyć do samego końca – dodał.

W klasyfikacji generalnej cyklu liderem jest Kuchar (85 punktów), który wyprzedza Cywińskiego (75) i Dariusza Topolewskiego (68). Gagacki z 60 punktami na koncie jest czwarty w generalce, a czołową piątkę zamyka Mateusz Idźkowski (40). Przed kierowcami jeszcze dwie rundy zmagań. Najbliższa z nich na litewskim torze Vilkyciai w ostatni weekend lipca (27-28.07), na koniec października ostatnia runda ponownie odbędzie się na toruńskim autodromie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści