Bydgoszcz
8C
Opady
93% wilgotność
Wiatr: 5km/h W
H 8 • L 8
8C
Czw
4C
Pt
4C
Sob
5C
Nd
1C
Pon
Metropolia BydgoskaMETROPOLIA LITERankingi i ciekawostkiPiwo z kranu zamiast wody, czyli piwne historie i legendy Bydgoszczy
Bydgoszcz - piwo - alkomat
31.10.2018 | 11:31

Piwo z kranu zamiast wody, czyli piwne historie i legendy Bydgoszczy

Na zdjęciu:

Fot.

Był początek lat 70. XX wieku, kiedy w mieszkaniach przy ulicy Toruńskiej w Bydgoszczy zamiast wody – z kranów lało się piwo. Mieszkańcy nie spieszyli się ze zgłoszeniem „awarii”. Zamiast tego nalewali złoty trunek do wiader. W końcu kto by nie chciał! Tym bardziej, że z kranów lał się legendarny Kujawiak. W tym czasie w fabryce Kujawiaka pewien dowcipny pracownik browaru zaśmiewał się ze swojego żartu po tym, jak rurę z piwem podpiął pod rurę wodociągów miejskich, która płynęła do okolicznych budynków. Tyle legenda.

Bydgoszcz jednak płynie piwem już od średniowiecza. O ile dzisiaj zdrowy tryb życia polega na piciu dużej ilości wody, w średniowieczu zdrowy tryb życia polegał na piciu piwa, też dużej ilości. Pili wszyscy. Dzieci, starsi, schorowani, najbogatsi i najbiedniejsi. Woda była tak brudna, że nie nadawała się do spożycia, a piwo nie tylko nie miało bakterii, ale zawierało też sporo cennym minerałów. Złoty trunek w ciemnych wiekach był zresztą inny niż obecnie – nie był tak mocny, nie był pasteryzowany, nie był nawet gazowany. Był złoty, i głównie to go łączy z dzisiejszymi browarami.

100 litrów piwa na głowę – tyle rocznie wypija jeden Polak

Dość szybko Bydgoszcz stała się piwną stolicą Polski. Krzyżacy sprowadzali sobie beczki z piwem Wisłą do Torunia, a zewsząd zjeżdżali się ludzie, żeby zrobić sobie zapasy tego trunku. W pewnym momencie wójt zauważył, że w mieście powstaje coraz więcej browarów, które mają swoje własne odmiany piwa. Ustanowił więc nowe prawo. Od tej pory każdy browar mógł wyprodukować jedynie ograniczoną liczbę beczek z piwem w miesiącu – później, żeby nie tracić klientów, musiał kupować piwo od miasta.

Jak dodaje ekspert ze sklepu z alkomatami i sprzętem detektywistycznym Spy Shop w Bydgoszczy: „Według statystyk, na początku XXI wieku Polacy pili przede wszystkim wódkę, ale obecnie, od około 10 lat zdecydowanie na popularności zyskuje piwo. Nie tylko zresztą piwo powszechnie dostępne w każdym sklepie, ale też rzemieślnicze, bardziej wyszukane. Zmienia się więc kultura piwa. Co niestety nie do końca wpływa na liczbę pijanych kierowców i wypadków, które powodują na podwójnym gazie. Dlatego tak bardzo zachęcamy do tego, żeby każdy kierowca miał przy sobie alkomat, którego wynik może go zniechęcić do jazdy z promilami”.

Piwna powódź

Jeśli legenda o bydgoskim piwie lejącym się z kranów wydaje Wam się mało prawdopodobna, to wszelkie „nieprawdopodobieństwo”rozmywa londyńska powódź piwna, która wydarzyła się naprawdę. Był spokojny, październikowy dzień 1814 roku w dzielnicy Tottenham. Tutaj znajdował się browar „Horse Shoe”, który produkował portera. Piwo przechowywane było w nowoczesnych, jak na tamte czasy, kadziach zaczepionych na obręczach. W pewnym momencie jedna z nich pękła i z ogromnej kadzi wylało się 600 tysięcy litrów piwa, które z całym impetem zdemolowało pozostałe kadzie pełne napoju, rosnąc do rozmiarów potężnej fali. Ta właśnie fala najpierw przebiła się przez kamienne mury, a później popędziła ulicą, zalewając okoliczne piwnice i najbiedniejszych ludzi, którzy w nich mieszkali. Przez jeden dzień Londynem płynęła rzeka składająca się z 1,5 miliona litrów piwa.

A Wy jakie piwo lubicie najbardziej?

Powiązane treści