Bydgoszcz
12C
Słonecznie
93% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 12 • L 12
21C
Nd
23C
Pon
25C
Wt
27C
Sr
28C
Czw
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIPodejrzany o skatowanie szczeniaka przesłuchany. Nie przyznaje się do winy
bartosz-d-zatrzymany-kwp-bydgoszcz
19.03.2018 | 11:20

Podejrzany o skatowanie szczeniaka przesłuchany. Nie przyznaje się do winy

Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Na zdjęciu: Bartosza D. zatrzymano w Ostaszewie. Na przesłuchanie przewieziono go z bydgoskiego aresztu śledczego.

Fot. KWP Bydgoszcz

W toruńskiej prokuraturze zakończyło się przesłuchanie Bartosza D. Mężczyzna jest podejrzany o skatowanie czteromiesięcznego psa Fijo.

Mężczyzna składał wyjaśnienia przez blisko dwie godziny. Jak udało nam się ustalić, podejrzany nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. – Wyraził skruchę, natomiast te zeznania które złożył, nie znajdują odzwierciedlenia w zgromadzonych przez nas aktach sprawy – mówi prokurator Marcin Licznerski z prokuratury Toruń-Wschód, gdzie odbyło się przesłuchanie 30-latka. Jeszcze przed wejściem do budynku prokuratury D. miał mówić dziennikarzom, że udowodni swoją niewinność.

Bartoszowi D. postawiono zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Prokurator Licznerski poinformował, że zaraz po przesłuchaniu został wysłany do sądu wniosek o tymczasowy areszt wobec mężczyzny o trzy miesiące. Obrońca podejrzanego Katarzyna Bórawska zapowiedziała, że będzie czynić starania, aby Bartosz D. wyszedł na wolność.

W przesłuchaniu uczestniczyła również pełnomocnik fundacji „Judyta”, która opiekuje się w tej chwili psem. Katarzyna Topczewska poinformowała, że podejrzany zadeklarował podczas przesłuchania chęć odzyskania Fijo. – Powiedział, że obrażenia psa są spowodowane tym, że on się na niego przewrócił – mówiła dziennikarzom Topczewska. Jednak jak dodała, ta wersja wydarzeń jest mało wiarygodna. – Te obrażenia, których doznał Fijo nie potwierdzają wersji, że spowodowane one były upadkiem – dodała pełnomocnik.

Przypomnijmy: Bartosza D. zatrzymano 9 marca w Ostaszewie, k. Torunia. Za mężczyzną był wystawiony list gończy.

Powiązane treści