Bydgoszcz
10C
Niebo głównie zachmurzone
76% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 11 • L 9
17C
Nd
18C
Pon
22C
Wt
22C
Sr
21C
Czw
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportPokonać outsidera i doskoczyć do ósemki. Enea Astoria zagra w Dąbrowie Górniczej
1-03-2020_ koszykówka, Energa Basket Liga_ Enea Astoria Bydgoszcz - HydroTruck Radom_ Enea Astoria Bydgoszcz - SF-1
07.03.2020 | 20:04

Pokonać outsidera i doskoczyć do ósemki. Enea Astoria zagra w Dąbrowie Górniczej

Na zdjęciu: W niedzielę Enea Astoria będzie chciała zrewanżować się za porażkę z MKS-em z ubiegłego roku.

Fot. Szymon Fiałkowski

W najbliższą niedzielę koszykarze Enea Astorii Bydgoszcz staną przed szansą odniesienia trzeciego zwycięstwa z rzędu. Plany podopiecznych trenera Artura Gronka postara się pokrzyżować pogrążona w kryzysie drużyna MKS-u Dąbrowa Górnicza. Spotkanie, które zamknie 22. serię gier w Energa Basket Lidze, rozpocznie się o godzinie 19:30.

Dla bydgoskich koszykarzy niedzielna potyczka na Śląsku będzie już trzecią okazją w tym sezonie do zaliczenia serii trzech wygranych z rzędu. W poprzednich dwóch przypadkach na drodze “Asty” stawały ekipy z Sopotu oraz Włocławka. Do trzech razy sztuka? Na spełnienie tego przysłowia z pewnością liczą wszyscy kibice z największego miasta w województwie kujawsko – pomorskim. W tym wypadku nadzieje te wydają się jak najbardziej do spełnienia.

Astoria w tym momencie znajduje się w swojej najlepszej dyspozycji w sezonie i od kilku spotkań nie ma śladu po drużynie, która po fatalnej czwartej kwarcie potrafiła wypuścić zwycięstwo na własnym parkiecie z GTK Gliwice czy też przegrać blisko trzydziestoma punktami ze Startem Lublin. Na tę chwilę w szeregach beniaminka widać ogromne zaangażowanie każdego zawodnika niezależnie od tego, ile minut dostaje w danym spotkaniu. Prawdopodobnie najważniejsze jest to, iż trenerowi Gronkowi udało się odnaleźć optymalną, wyrównaną piątkę, w której co mecz inny zawodnik jest w stanie wziąć na siebie obowiązki lidera, a granie niskim składem idealnie pasuje do podkręcenia tempa i zdobywania łatwych punktów, co jest przecież domeną “Asty” w tym sezonie.

W porównaniu z początkiem rozgrywek ogromny progres zanotowali również rezerwowi Astorii. Ważnych punktów z ławki dostarcza Michał Aleksandrowicz, wsparty grającym nieco w kratkę Michałem Nowakowskim. Dobrą robotę wykonuję rozwijający się z meczu na mecz Łukasz Frąckiewicz, a sporo energii na parkiet wprowadza Marcin Nowakowski. Widać, że zawodnicy tworzą zgrany zespół, którego agresywny i szybki styl gry potrafi wpędzić w kłopoty nawet tych największych na naszym podwórku, o czym przekonali się włocławianie, a przede wszystkim zielonogórzanie, którym wciąż śni się po nocach szalejący Kris Clyburn.

Na drugim biegunie znajduje się aktualnie drużyna z Dąbrowy Górniczej. Szósty zespół ubiegłego sezonu zajmuje ostatnią pozycję w ligowej tabeli, notując przy tym niechlubną serię czternastu porażek z rzędu. Co ciekawe, swoje ostatnie zwycięstwo dąbrowianie odnieśli w… Bydgoszczy. Było to dokładnie 9 listopada ubiegłego roku, a najlepszymi punktującymi tamtego spotkania byli Dominic Artis oraz Robert Johnson. Obu dżentelmenów w klubie już nie ma, podobnie jak pięciu innych graczy oraz trenera Michała Dukowicza. W ich miejsce przyszli nowi, jednakże przy takiej liczbie zmian trudno jest wobec koszykarzy MKS-u używać słowa “drużyna”, a dobitnie podkreśla to statystyka asyst, w której niedzielni rywale Asty zajmują ostatnią pozycję.

W obliczu fatalnych wyników działacze klubu postanowili zatrudnić na stanowisku trenera Włocha Alessandro Magro, który ściągnął do Dąbrowy Górniczej rozgrywającego Lee Moore’a i to właśnie w nim upatruje się zbawcę, mającego uchronić MKS przed spadkiem z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Faworytem niedzielnej konfrontacji z pewnością będzie drużyna z Bydgoszczy, która w przypadku odniesienia piątego zwycięstwa w szóstym spotkaniu zrówna się w tabeli z dziewiątymi Wilkami Morskimi Szczecin i będzie już o krok od czołowej ósemki. Z pewnością nie będzie to jednak łatwe zadanie, ponieważ MKS grać będzie z nożem na gardle i przed własną publicznością rzuci na szalę wszystkie swoje siły i umiejętności, zwłaszcza że w przypadku zwycięstwa, odbiłby się nieco od dna i przeskoczył Polpharmę Starogard Gdański.

Transmisję z tego spotkania przeprowadzi platforma Emojce.tv. Koszt wykupu jednodniowej subskrypcji wynosi 9 zł.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści