Bydgoszcz
3C
Niebo głównie zachmurzone
70% wilgotność
Wiatr: 9km/h W
H 3 • L 2
2C
Pon
1C
Wt
3C
Sr
5C
Czw
6C
Pt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaPoseł i radni zadowoleni ze wsparcia in vitro. Czekają na decyzję wojewody
Mikołajczak Nitkiewicz Matowska Stasiński Bydgoszcz
31.03.2017 | 12:05

Poseł i radni zadowoleni ze wsparcia in vitro. Czekają na decyzję wojewody

Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz musi zaopiniować uchwałę dot. in vitro.

Na zdjęciu: Radni oraz poseł Stasiński są zadowoleni ze współpracy.

Fot. ST

W środę bydgoscy radni, po burzliwych obradach, przyjęli program dofinansowywania in vitro. Teraz czekają na decyzję wojewody.

Pokazaliśmy, że potrafimy działać ponad politycznymi podziałami. Nowoczesna nie ma radnych, ale ma cenne inicjatywy, dzięki którym możemy wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców – mówił radny Ireneusz Nitkiewicz na zorganizowanej dzień po sesji konferencji prasowej. Szef wojewódzki SLD nie szczędził słów krytyki pod adresem rządu oraz lokalnych polityków Prawa i Sprawiedliwości. – Trzeba pomagać ludziom, którzy chcą mieć dzieci. To jest zadanie państwa, ale skoro rząd nie chce, to ważne, że nam się udało mimo mimo tych wszystkich głosów sprzeciwu ze strony radnych PiS-u i różnych środowisk prawicowych.

Oburzona zachowaniem radnych opozycji była też przewodnicząca klubu radnych Platformy Obywatelskiej Monika Matowska. – Jesteśmy przeciwni używaniu takich zwrotów, które padały na komisjach i na sesji, jak np. o hodowli zwierzęcej, produkcji, towarze luksusowym – mówiła radna, która zapowiedziała też bojkotowanie Bogdana Dzakanowskiego. – Radny postanowił zrobić kolejny happening. Dla nas to przykre, że obrał akurat taką formę działalności – tłumaczyła.

Czytaj więcej: Ogromne zamieszanie w ratuszu. Bogdan Dzakanowski zadzwonił po policję

Jednym z głównych inicjatorów bydgoskiego in vitro był poseł .Nowoczesnej Michał Stasiński. – Możemy sobie pogratulować tej akcji, a mieszkańcom pogratulować radnych. Nie chcemy być w Polsce znani z wyskoków pana Dzakanowskiego, a przyjęcie programu in vitro to najlepsza reklama Bydgoszczy – mówił parlamentarzysta.

Teraz przyszłość programu zależy od wojewody, który musi zaopiniować przyjętą uchwałę. W Gdańsku wysłannik rządu zablokował już program, a podobne zamiary – z których ostatecznie jednak zrezygnował – miał wojewoda wielkopolski. – Wojewoda Bogdanowicz często chwali się na facebooku swoimi dziećmi i bardzo fajnie, bo wszyscy się cieszymy z dzieci. Mam więc nadzieję, że zrozumie tych, którzy się o nie starają. Jeśli nie, to będziemy się odwoływali i wykorzystamy wszystkie możliwe kroki prawne – zapowiedział radny PO Jakub Mikołajczak.


Powiązane treści