Bydgoszcz
19C
Niebo częściowo zachmurzone
100% wilgotność
Wiatr: 4km/h N
H 19 • L 19
22C
Sr
21C
Czw
23C
Pt
26C
Sob
25C
Nd
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIPoseł Schreiber z gospodarską wizytą w więzieniu! Pojechał sprawdzić, gdzie zamieszka niebawem jego „prawa ręka”? [Kowalski na dobry tydzień]
zakład karny_potulice_ZK-01
30.04.2018 | 08:38

Poseł Schreiber z gospodarską wizytą w więzieniu! Pojechał sprawdzić, gdzie zamieszka niebawem jego „prawa ręka”? [Kowalski na dobry tydzień]

Na zdjęciu: Łukasz Schreiber odbył wizytę w więzieniu w Potulicach.

Fot. archiwum

Jakim prawem niemający zielonego pojęcia o więziennictwie polityk PiS defiluje po Zakładzie Karnym w Potulicach i czapkują mu pułkownicy? Pojechał pospacerować sobie po pudle dla szpanu i zdjęć, czy może naocznie przekonać, w jakich warunkach przyjdzie odsiadywać wyrok damskiemu bokserowi Rafałowi P., szefowi kampanii wyborczej Schreibera?

Marcin Kowalski

To zdjęcie wprost przypomina fotografie z pierwszych stron Trybuny Ludu. Trzech panów pułkowników, ważne figury w polskim więziennictwie, między nimi, w środku, z rękami do tyłu, niczym partyjny kacyk w PRL, idzie poseł Schreiber. W jego oczach widać ciekawość. Spogląda gdzieś w dal i myśli. Może zadaje sobie pytanie „co ja tutaj robię?” Partyjna fala wyrzuciła tego skromnego współwłaściciela internetowego komisu z książkami aż w potulickim pierdlu. Więźniowie zerkają niego nas zza krat i pewnie zachodzą w głowę, cóż to za ważny pan kroczy dumnie naszym dziedzińcem?

Pan ma gustowny płaszczyk, czerwony krawacik i maszeruje, by przeciąć wstęgę w nowej linii produkcyjnej tutejszej fabryki mebli. Dlaczego właśnie on został wytypowany do tego zaszczytu? O więziennictwie nie ma pojęcia. O meblach coś tam wie, ma w swoim warszawskim mieszkanku jakieś mebelki, czyli, w myśl standardów PiS, można go od biedy nazwać meblarskim ekspertem.

A może to zwykła ludzka ciekawość zawiodła Schreibera za kraty? Jak tam jest, za murami, gdzie w ciasnych celach kłębi się i poci tysiąc chłopa, wśród nich mordercy, złodzieje, gwałciciele? Taka okazja, by im się bliżej przyjrzeć, zrobić sobie zdjęcia, może się długo nie powtórzyć.

Może to właśnie do Potulic trafi, jeśli zostanie skazany na pudło bez zawieszenia, Rafał P., szef kampanii wyborczej Schreibera, przyjaciel posła, polityk PiS w stanie spoczynku, oskarżony o znęcanie się nad żoną i rodziną? Proces niebawem się rozpocznie.

Rafała nie będą witać pułkownicy. Biedaczyna pozna inną, mniej wykwintną twarz Potulic. Ziomale spod celi zadbają, by damski bokser, kat, odhumanizowany typ, zapamiętał na długie lata swój pobyt w podnakielskim „letnisku”.

Poseł Schreiber przeciął wstążkę, odebrał honory, zrobił sobie zdjęcia i wsiadł do samochodu. Nie wierzę, żeby wracając do warszawskiego mieszkanka, gdzieś na autostradzie, kiedy muzyczka cicho płynęła z głośników, nie rozmyślał o starym druhu Rafale P. Czy to właśnie on będzie pierwszym beneficjentem pisowskiego programu Cela Plus? Z takimi papierami w potulickiej fabryce mebli mógłby zostać majstrem, albo nawet kierownikiem.

PS. Apeluję tą drogą do bydgoskich polityków PiS, by wymogli na swoim koledze spełnienie ważnej obietnicy. Otóż, kiedy świat usłyszał, jak radny PiS i sekretarz miejski Prawa i Sprawiedliwości katuje swoją żonę, znęca się nad nią, poniewiera dziećmi, pan Rafał publicznie obiecał, że będzie codziennie przekazywał 50 bochenków chleba dla bydgoskich bezdomnych. Z tego co mi wiadomo bezdomni nie odnotowali nawet jednego bochenka.

Marcin Kowalski

Felietonista, właściciel Markomedia.pl

Najczęściej nominowany do dziennikarskiej nagrody Grand Press w historii tego wyróżnienia, prowadzi firmę medialną Markomedia.pl. Jego felietony „Kowalski na dobry tydzień” co poniedziałek ukazują się w portalu metropoliabydgoska.pl

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści