Bydgoszcz
6C
Niebo częściowo zachmurzone
81% wilgotność
Wiatr: 7km/h W
H 7 • L 5
5C
Wt
3C
Sr
3C
Czw
5C
Pt
4C
Sob
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIPremier Morawiecki mówi o „braku dyscypliny”. Apeluje do uczestników protestów w sprawie aborcji
Mateusz Morawiecki - SF
29.10.2020 | 13:46

Premier Morawiecki mówi o „braku dyscypliny”. Apeluje do uczestników protestów w sprawie aborcji

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej, która odbyła się w czwartek na Stadionie Narodowym, zaapelował, aby spory światopoglądowe nie powodowały dodatkowego ryzyka w trakcie epidemii.

Fot. Szymon Fiałkowski / archiwum

Premier Mateusz Morawiecki wspólnie z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim oraz szefem swojej kancelarii Michałem Dworczykiem wzięli udział w czwartkowej konferencji prasowej na Stadionie Narodowym, w którego salach konferencyjnych powstał tymczasowy szpital dla chorych na COVID-19. Szef rządu nie ogłosił wprowadzenia nowych obostrzeń. Zaapelował natomiast do uczestników protestów, które wybuchły po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Od kilku dni przez całą Polskę przetaczają się antyrządowe protesty związane z wyrokiem TK. Według informacji z policji, tylko w środę uczestniczyło w nich blisko pół miliona ludzi. Samych zgromadzeń miało miejsce zaś kilkaset. Odbywają się one jednak w środku epidemii (tylko w czwartek poinformowano o ponad 20 tysiącach nowych zakażeń), stąd obawy, że za kilka, kilkanaście dni spowodują one dalszy wzrost liczby zachorowań.


ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus w regionie. Większość łóżek dla pacjentów z COVID-19 jest zajętych


Dlatego też premier Morawiecki w czwartek zaapelował do protestujących o rozsądek. – Sytuacja wokół aborcji wymaga dyskusji publicznej, ale w całym kraju mamy ogromne wyzwanie – epidemię koronawirusa – stwierdził. I podkreślił, że „brakuje dyscypliny”, którą społeczeństwo charakteryzowało się wiosną, gdy „przypadków koronawirusa i zgonów nim spowodowanych było mniej”. – Apeluję, aby swój gniew czy niechęć skupić na mnie i politykach. Niech nie dotyka tych, których może dotknąć choroba – przekonywał Morawiecki, dodając, że ma prośbę, aby spory światopoglądowe toczyć w sposób nietworzący dodatkowego zagrożenia.

Szef rządu twierdzi, że cały czas ochrona zdrowia „jest dostosowywana do wyzwania”, jakim jest epidemia. – Na początku października dysponowaliśmy około 10 tysiącami łóżek dla osób z COVID-19, teraz jest ich 23 tysiące (z czego ok. 14 tys. jest zajętych – dod. red.). Pod koniec przyszłego tygodnia powinno być ich 31-32 tysiące – wyliczał Mateusz Morawiecki. Podkreślał też, że na przedpołudniowej odprawie z wojewodami zadysponował, aby ci wspólnie z szefami regionalnych oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia uzupełniali bazę łóżek dla chorych.

Od kilku dni pojawiały się informacje o planowanym lockdownie. Premier nie ogłosił jednak w czwartek żadnych nowych obostrzeń związanych z sytuacją epidemiczną. – Chcemy się przed tym powstrzymać tak długo, jak to możliwe – mówił, odnosząc się do sytuacji we Francji, gdzie wprowadzono niemal całkowite zamknięcie gospodarki. Podkreślał, że „zduszenie epidemii, która zaskoczyła całą Europę, zaskoczyła też Polskę swoją siłą”, będzie wynikiem odpowiedzialnych zachowań Polaków. Dostosowanie pomieszczeń na Stadionie Narodowym na potrzeby sal dla chorych na COVID-19 nazwał zaś „wyrazem sprawności państwa polskiego”. – Codziennie przybywa od 700 do 1000 nowych hospitalizacji. Na razie jednak udaje nam się proporcjonalnie zwiększać liczbę łóżek do potrzeb – przekonywał minister zdrowia Adam Niedzielski. Mimo to, premier podkreślił, że należy „jak najmocniej ograniczyć kontakty”. – Wszystko po to, aby jak najmniej ludzi trafiało do szpitali – powiedział Morawiecki.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści