Bydgoszcz
4C
Słonecznie
86% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 7 • L 2
15C
Wt
13C
Sr
20C
Czw
22C
Pt
11C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleProfesor bydgoskiej uczelni zatrzymany. Miał nawoływać do popełnienia zbrodni
kajdanki z kodeksem (Copy)
25.01.2019 | 12:35

Profesor bydgoskiej uczelni zatrzymany. Miał nawoływać do popełnienia zbrodni

Śledztwo w tej sprawie prowadzi bydgoska prokuratura.

Na zdjęciu: Wykładowca został zatrzymany i usłyszał zarzut.

Fot. Archiwum

Bydgoscy policjanci zatrzymali wykładowcę jednej z bydgoskich uczelni. Grzegorz B. usłyszał już zarzut.

– Od dawna mówi się o dużym ryzyku zawalenia się bazyliki w Gdańsku. Zatem do dzieła – takiej treści komentarz wykładowca zamieścił przed tygodniem na portalu Wirtualnej Polski pod artykułem o uroczystościach pogrzebowych zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością szybko namierzyli sprawcę i go zatrzymali. Jak się okazało to wykładowca jednej z bydgoskich szkół wyższych. – Mężczyzna przyznał się do tego, że taki wpis dokonał, ale nie przyznał się do nawoływania do zbrodni – mówi zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz – Północ Piotr Dunal. Mężczyzna został zatrzymany w swoim domu. Wiadomo też, że wobec Grzegorza B. zastosowano środki wolnościowe w postaci dozoru policyjnego. Śledczy nie chcą na razie ujawnić, na jakiej uczelni wykłada zatrzymany. Wiadomo jedynie, że złożył wyjaśnienia.


CZYTAJ WIĘCEJ: 30 przykładów mowy nienawiści. Bodnar interweniuje u Ziobry, także w sprawach bydgoskich


Bydgoska prokuratura ma zabezpieczony laptop wykładowcy. – Kluczowa w tej sprawie będzie opinia biegłego z zakresu informatyki. Jeśli ją otrzymamy, to zakładamy że całe postępowanie zakończy się w ciągu najbliższego miesiąca – dodaje prok. Dunal.

Niewykluczone, że cała sprawa skończy się w sądzie. Grzegorzowi B. postawiono zarzut z artykułu 255 p. 2 kk, który mówi o tym, że kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.

To kolejny taki przypadek w ostatnich dniach. Wcześniej, śledczy zatrzymali 43-latka, który na stronie tygodnika wprost groził śmiercią premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Mężczyzna trafił już tymczasowo do aresztu na trzy miesiące, ale będzie równolegle badany przez biegłych lekarzy psychiatrów. Najbliższe trzy miesiące za kratkami spędzi również 30-latek, który groził śmiercią prezydentowi Włocławka Markowi Wojtkowskiemu.


Powiązane treści