Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Przegrali, ale nie brakuje pozytywów. 4 wnioski po niedzielnym meczu ABRAMCZYK Polonii

Dodano: 23.04.2024 | 14:33

Na zdjęciu: Kai Huckenbeck wyrasta na nowego lidera ABRAMCZYK Polonii.

Fot. Szymon Fiałkowski/archiwum

W niedzielnym meczu Metalkas 2 Ekstraligi żużlowcy ABRAMCZYK Polonii przegrali z Cellfast Wilkami Krosno. Mimo porażki 42:48 bydgoscy kibice mają kilka powodów do optymizmu.

Kai Huckenbeck wyrasta na prawdziwego lidera

Niemcowi przydarzają się jeszcze wpadki. Kosztowna była ta z 6. wyścigu, gdy ruszał się na starcie, przez co wolniej wyszedł spod taśmy i  para ABRAMCZYK Polonii przegrała 1:5 z parą Milik – Bańdur. Generalnie jednak, gdy nadchodzi bieg z udziałem Huckenbecka, bydgoscy kibice mogą być dość spokojni. 31-latek wystartował w tym sezonie w 11 wyścigach i aż 7 razy wygrał lub był drugi za kolegą z pary. Do tego raz stracił praktycznie pewne zwycięstwo, gdy na ostatnim okrążeniu zahaczył o bandę. W Krośnie w drugiej części meczu to on trzymał Polonię w kontakcie z Cellfast Wilkami, wygrywając w biegach 9, 12 i 14.

Huckenbeck dobrze czuje się na torze w Bydgoszczy, a w Krośnie już w poprzednich latach notował udane występy. Zobaczymy więc, co będzie na innych torach, ale jeśli utrzyma dyspozycję, a do tego wyzdrowieje Krzysztof Buczkowski, to ABRAMCZYK Polonia może mieć dwóch zawodników z ścisłego topu Metalkas 2. Ekstraligi, którzy będą trzymać dobry wynik w trudnych meczach.

Juniorzy robią swoje

Po pierwszym meczu zdecydowanie więcej mówiło się o dobrej postawie Oliviera Buszkiewicza, ale na dobrze sobie znanym torze w Krośnie Franciszek Karczewski pokazał, że także może wygrywać biegi i przywozić cenne punkty. 5:1 w biegu juniorskim i 5:1 z udziałem Karczewskiego w dalszej części zawodów to całkiem niezły wynik formacji juniorskiej.

Nawet w dwójkę parze Karczewski – Buszkiewicz trudno będzie przywozić tyle punktów co sam Wiktor Przyjemski, ale wydaje się, młodzi zawodnicy powinni się dobrze uzupełniać i w każdym meczu dokładać cenne punkty do dorobku drużyny.

To mógł być najtrudniejszy mecz w sezonie zasadniczym

Krosno to jeden z faworytów ligowych zmagań, a spośród całej czwórki żywo zainteresowanej awansem ma chyba największy atut własnego toru. Krzysztof Buczkowski i Andreas Lyager byli poobijani, a Kai Huckenbeck i Tim Sorensen też mogą jeszcze odczuwać skutki przedsezonowych upadków. Tor nie sprzyjał walce, decydowały głównie pola startowe, a akurat ABRAMCZYK Polonia ma zawodników, którzy lubią na dystansie wyszarpać kilka punktów.

W takich okolicznościach niedzielny mecz był bardzo trudny – może nawet najtrudniejszy w sezonie zasadniczym. Tymczasem bydgoszczanie przegrali tylko 6 punktami, a przed ostatnim wyścigiem mieli jeszcze szansę na zwycięstwo. Tak stawiając sprawę, można uznać, że to był całkiem dobry mecz zespołu Tomasza Bajerskiego.

W decydujących meczach druga linia będzie musiała jechać lepiej

Obecnie w żużlu trudniej wskazywać liderów i drugą linię, natomiast wydaje się, że na koniec sezonu najwyższe średnie powinni mieć Kai Huckenbeck i Krzysztof Buczkowski. Andreas Lyager będzie pewnie takim łącznikiem między nimi a drugą linią, którą zaś stanowić będą Mateusz Szczepaniak i Tim Sorensen. Oni akurat meczu w Krośnie nie zaliczą do udanych.

Polak w spotkaniu z Ostrowem pojechał bardzo dobrze i – skoro w przeszłości jeździł w Krośnie – można było sobie wiele obiecywać po jego niedzielnym występie. Tymczasem 37-latek zdobył 4 punkty z bonusem, spośród rywali pokonując tylko słabo dysponowanego Norberta Krakowiaka i juniora Piotra Świercza. W biegach z udziałem kapitana ABRAMCZYK Polonia dwa razy przegrała 1:5, raz 2:4, a raz było 3:3. W przypadku Szczepianiaka widoczna jest też tendencja, która rzucała się w oczy już w minionym sezonie. Jest on bardzo skuteczny w meczach u siebie, ale na wyjazdach najczęściej punktuje słabo.

Na pewno zawiódł Tim Sorensen. W meczu z Ostrowem było przeciętnie, bo tak należy nazwać 4 punkty w 4 startach. 2 punkty w 2 biegach w Krośnie także nie rzucają na kolana, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że Duńczyk nie wyprzedził żadnego rywala, a ABRAMCZYK Polonia oba te biegi przegrała 1:5, to ocena jego występu robi się jednoznaczna. Wiadomo, że Sorensen nie będzie liderem, ale chciałoby się, aby zdobywał chociaż 5-6 punktów w meczu. 24-latek wydaje się ambitnym zawodnikiem, więc dużo gorzej już chyba nie będzie, a możliwe, że kolejne jego występy dostarczą kibicom więcej radości.

Przegrali, ale nie brakuje pozytywów. 4 wnioski po niedzielnym meczu ABRAMCZYK Polonii

0 0 votes
Article Rating
Sebastian Torzewski
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Dariusz
Dariusz
27 dni temu

Szkoda młodszego i jak widać lepszego Basso na pozycji U24, potencjał wydaje się być w juniorach włącznie z Majewskim

Włodek
Włodek
25 dni temu

Trener popełnił niezrozumiały błąd. W 15 tym biegu powinien jechać Krzysztof Buczkowski!!! A jeśli naprawdę nie mógł to Kai winien startować z lepszego toru . Szansa była na meczowe punkty i to niemala.