Bydgoszcz
0C
Niebo głównie zachmurzone
79% wilgotność
Wiatr: 7km/h E
H 0 • L 0
-4C
Czw
-4C
Pt
1C
Sob
3C
Nd
-2C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportPrzegrali z beniaminkiem i w trzech setach. Łuczniczka gorsza od Aluron Virtu Warty [ZDJĘCIA]
aluron virtu warta zawiercie - łuczniczka bydgoszcz_filipiak-patak,smith_patrycja bargieł
07.03.2018 | 19:42

Przegrali z beniaminkiem i w trzech setach. Łuczniczka gorsza od Aluron Virtu Warty [ZDJĘCIA]

Bydgoski zespół przegrał po raz osiemnasty w tym sezonie ligowym.

Na zdjęciu: Bartosz Filipiak po raz kolejny był najpewniejszym punktem Łuczniczki. To było jednak za mało, by wygrać w Zawierciu.

Fot. Patrycja Bargieł

Coraz bardziej nie do pozazdroszczenia robi się sytuacja siatkarzy Łuczniczki w PlusLidze. W 24. kolejce, podopieczni Jakuba Bednaruka przegrali w Zawierciu. Co gorsza, nie zdobyli nawet punktu.

Z Zawiercia Szymon Fiałkowski

Ten mecz miał fundamentalne znaczenie dla bydgoszczan. Łuczniczka zajmowała czternastą pozycję w tabeli i za wszelką cenę musiała zdobyć punkty na trudnym terenie w Zawierciu, by zachować jakąkolwiek szansę na ucieknięcie ze strefy barażowej, tym bardziej że ostatnio cenne punkty zdobywał BBTS Bielsko-Biała, który zajmował w tabeli piętnaste miejsce zagrożone spadkiem do I ligi.

Trener Jakub Bednaruk zmaga się z niesamowitymi problemami. Najważniejszą informacją był jednak powrót do gry Metodi Ananiewa, którego zabrakło w sobotnim meczu ze Skrą. Na szczęście uraz mięśnia nie okazał się aż tak poważny i Bułgar rozpoczął pojedynek z Virtu Wartą w wyjściowej szóstce, zmieniając Pawła Gryca. Do drugiej zmiany doszło na pozycji środkowego – Wojciech Jurkiewicz zastąpił Michała Szalachę.

Bydgoscy siatkarze od początku meczu ryzykowali zagrywką. I od początku obie drużyny toczyły zaciętą walkę punkt za punkt. Dopiero przy zagrywce de Leona gospodarzom udało się wyjść na trzy punkty przewagi (10:7). Z przyjęciem jego zagrywki nie poradzili sobie najpierw A. Kowalski, a potem Ananiev. Gościom udało się odrobić straty i to oni po dwóch udanych zagraniach Sacharewicza (blok na środku i as serwisowy) mieli dwupunktowe prowadzenie (16:14) i utrzymywali bezpieczną zaliczkę. W końcówce seta, to Warta przejęła inicjatywę i wygrała partię.

Podobnie wyglądała druga partia. Tyle, że to zespół z Zawiercia wypracował sobie w niej dwupunktową przewagę (13:11, 15:13). To co rzucało się w oczy, to błędy na zagrywce bydgoskiego zespołu i to mimo udanej akcji ofensywnej. A rywale nakręcili swoją grę w ofensywie, kończyli praktycznie każdy atak. Po bydgoskiej stronie skuteczny był jedynie Filipiak i to było zdecydowanie za mało, żeby móc powalczyć w ofensywie z gospodarzami.

Po dziesięciu minutach przerwy, Łuczniczka bardzo długo utrzymywała zaliczkę. Po atakach Ananieva i Filipiaka było już 15:11. Ale wystarczyły błędy w ofensywie (autowe ataki Gorczaniuka i Ananiewa z szóstej strefy), a potem zablokowany atak Jurkiewicza, by w końcówce to właśnie zawiercianie złapali zaliczkę i wygrali mecz za trzy punkty.

Łuczniczka pozostała na czternastym miejscu w tabeli i jej sytuacja zaczyna się robić coraz bardziej nie do pozazdroszczenia. W sobotę, bydgoscy siatkarze we własnej hali podejmą Jastrzębski Węgiel (15:00).

PLUSLIGA – FAZA ZASADNICZA – 24. KOLEJKA – 7.03.2018 R.
ALURON VIRTU WARTA ZAWIERCIE – ŁUCZNICZKA BYDGOSZCZ 3:0 (25:22, 25:20, 25:23)

ALURON VIRTU WARTA: Pająk 5, Patak 6, Smith 16, Bociek 18, de Leon Guimaraes 6, Swodczyk 5 oraz Koga (libero), Andrzejewski (libero), Kaczorowski, Marcyniak, Popik.

ŁUCZNICZKA: Goas, Ananiev 10, Jurkiewicz 6, Filipiak 19, Gorczaniuk 5, Sacharewicz 5 oraz A. Kowalski (libero), Gryc, Sieńko, Bieńkowski.

Sędziowali: Sławomir Gołąbek, Paweł Ignatowicz.
Komisarz PlusLigi: Dariusz Luks.
Widzów: 1500.
MVP meczu: Grzegorz Pająk (Aluron Virtu Warta Zawiercie).

PLUSLIGA – WYNIKI 24. KOLEJKI
Asseco Resovia Rzeszów – Cuprum Lubin 3:0 (25:22, 25:20, 25:19)
Jastrzębski Węgiel – Cerrad Czarni Radom 3:1 (25:20, 18:25, 25:16, 25:22)
BBTS Bielsko-Biała – MKS Będzin 1:3 (18:25, 20:25, 25:20, 21:25)
Dafi Społem Kielce – Espadon Szczecin 0:3 (20:25, 27:29, 22:25)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – GKS Katowice 1:3 (20:25, 19:25, 26:24, 23:25)
Trefl Gdańsk – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (17:25, 21:25, 25:22, 25:17, 16:14)

Powiązane treści