Bydgoszcz
12C
Słonecznie
93% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 12 • L 12
21C
Nd
23C
Pon
25C
Wt
27C
Sr
28C
Czw
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaRowerzyści mają problem na moście w Fordonie. Jest niebezpiecznie
most fordoński
09.03.2018 | 12:37

Rowerzyści mają problem na moście w Fordonie. Jest niebezpiecznie

Rowerzyści chcą zmian w pobliżu mostu Fordońskiego. Policja popiera ich starania.

Na zdjęciu: Rowerzyście przed mostem muszą zjechać z chodnika i kontynuować podróż jezdnią.

Fot. ST

Ścieżka rowerowa przy ruchliwej ulicy często jest zbawieniem dla cyklistów. Czasem jednak może być utrapieniem.  Tak jak w okolicy fordońskiego mostu, gdzie na drogę dla jednośladów trudno się dostać i trudno z niej zjechać.

Ścieżka rowerowa pozwalająca dojechać do mostu powstała z wykorzystaniem dofinansowania unijnego w ramach inwestycji realizowanej w latach 2012-2014, razem z innymi odcinkami na terenie powiatów bydgoskiego, chełmińskiego i w Bydgoszczy. Jadąc od strony Torunia rowerzyści mogą jednak zastanawiać się, jak na tę ścieżkę się dostać. Po minięciu skrzyżowania drogi krajowej nr 80 z drogą wojewódzką nr 551 (skręt na Strzyżawę) cykliści powinni już znajdować się na opisywanej ścieżce. Nie mogą jednak wjechać na nią bezpośrednio, gdyż wjazd blokują barierki. Muszą więc skręcić w drogę wojewódzką, nadłożyć trochę drogi, aby dojechać do końca ogrodzenia, wtedy dopiero wjechać na ścieżkę, cofnąć się nią do skrzyżowania i w końcu kontynuować podróż w kierunku mostu.

Gdy już dojadą do przeprawy, mogą napotkać na kolejne trudności. Wielu cyklistów decyduje się na jazdę chodnikiem, gdyż tak czują się bezpieczniej, lecz zgodnie z prawem powinni zjechać na jezdnię, gdyż tuż przed mostem droga rowerowa kończy się. – Dochodzą do mnie słuchy, że zdarza się komuś dostać mandat za jazdę po chodniku – mówi Krzysztof Strehlau z Bydgoskiej Szosy.

Sam zjazd na jezdnię nie należy do łatwych, ponieważ należy pokonać dosyć wysoki uskok. Jeszcze gorzej jest jednak, gdy jedzie się w stronę Torunia. Wtedy, gdy dojedzie się do końca mostu, trzeba skręcić w lewo. Ścieżka rowerowa jest bowiem dwukierunkowa, więc ewentualna kontynuacja jazdy jezdnią byłaby niezgodna z prawem. Jeśli od strony Torunia jechać będą pojazdy, to rowerzysta chcący zjechać na ścieżkę będzie musiał się zatrzymać, blokując tym samym ruch na swoim pasie. Gdy już uda mu się skręcić, prawdopodobnie będzie musiał zsiąść z roweru i szybko wprowadzić go na ścieżkę – bo jak już był wspomniane wyżej – krawężnik, który napotka, nie należy do łagodnych i podjechanie nim będzie dla wielu osób niewykonalne.

Najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji wydawałoby się umożliwienie jazdy rowerem po chodniku, przekształcając go w ciąg pieszo-rowerowy. Jak jednak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, chodnik na moście ma 1,7 m szerokości, więc jest za wąski, aby dopuścić tam ruch rowerów. Policjanci przyznają jednak, że zmiany są potrzebne. – „Ze względu na powstałą organizację ruchu, konieczność korzystania przez rowerzystów z oznakowanej ścieżki  rowerowej i tworzącej się w związku z tym sytuacji zagrażającej bezpieczeństwu należy rozważyć wprowadzenie stałej zmiany organizacji ruchu” – czytamy w piśmie nadesłanym przez KWP w Bydgoszczy.

Jedynym wyjściem z sytuacji jest więc zmiana oznakowania i usunięcie uskoków.  Bydgoska Szosa chciałaby, aby wykonane zostały zjazdy na jezdnię przed mostem od strony Torunia i usunięcie nakazu jazdy rowerem dla kierunku Fordon – Strzyżawa, co sprawi, że ścieżka rowerowa stanie się jednokierunkowa i nie trzeba będzie tuż za mostem wjeżdżać na nią. Ten ostatni postulat podzielają także policjanci. – „Proponowana zmiana obowiązywałaby do momentu wybudowania ścieżki rowerowej po obu stronach drogi krajowej nr 80. Z takim wnioskiem Wydział Ruchu Drogowego KWP w Bydgoszczy zwróci się do organu zarządzającego ruchem, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowej i Autostrad” – zapowiadają policjanci.

Powiązane treści