Bydgoszcz
5C
Niebo częściowo zachmurzone
69% wilgotność
Wiatr: 6km/h WSW
H 6 • L 4
4C
Sr
5C
Czw
5C
Pt
5C
Sob
5C
Nd
Przed świętami nie stój w korku! Śledź na bieżąco nasz serwis TRAFFIC na portalu MetropoliaBydgoska.PL oraz na Facebooku i Twitterze.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportRozgrywający Chemika po debiucie w PlusLidze. „Liczyłem, że ugramy choćby jednego seta”
PlusLiga_ Chemik Bydgoszcz - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle_ Marcin Karakuła - SF
21.01.2019 | 09:48

Rozgrywający Chemika po debiucie w PlusLidze. „Liczyłem, że ugramy choćby jednego seta”

Bydgoscy siatkarze w sobotę przegrali z liderem tabeli w trzech setach.

Na zdjęciu: Marcin Karakuła zadebiutował w barwach Chemika. W starciu z ZAKSĄ zagrał w drugim i trzecim secie.

Fot. Szymon Fiałkowski

Nowy rozgrywający bydgoskiego Chemika Marcin Karakuła zadebiutował w zespole w meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Jego transfer został przeprowadzony bardzo szybko. Raptem w czwartek Karakuła rozwiązał kontrakt ze swoim dotychczasowym pracodawcą – pierwszoligową Buskowianką Kielce i już w piątek rano pojawił się w Bydgoszczy, odbywając raptem jeden trening z zespołem Jakuba Bednaruka.

Propozycja z Bydgoszczy była dla mnie nie do odrzucenia – przyznaje Karakuła. – W czwartkowe popołudnie dowiedziałem się, że jest szansa trafić do PlusLigi i nawet się nie zastanawiałem. W piątek rano już trenowałem z zespołem. Teraz na chłodno oceniając, nie żałuję tej decyzji – dodaje.


INFORMACJE Z CHEMIKA I PAŁACU W NASZYM SERWISIE – SIATKÓWKA BYDGOSZCZ


Karakuła nie rozpoczął sobotniego meczu z ZAKSĄ w wyjściowej szóstce, ale pojawił się na parkiecie od początku drugiego seta i na „dzień dobry” zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (jego serwisu nie przyjął Aleksander Śliwka). – Powiem szczerze, że liczyłem na to, iż ugramy jednego seta. Nie udało się nam, ale myślę, że ta nasza gra w meczu z ZAKSĄ aż tak źle nie wyglądała – mówi rozgrywający, który w sezonie 2016/2017 grał już w najwyższej klasie rozgrywkowej, w barwach Asseco Resovii Rzeszów, ale wtedy grał jako libero.

Podkreśla, że jest różnica między grą w I lidze a PlusLidze. – PlusLiga nie wybacza błędów, tutaj musisz być bezbłędny – kończy Marcin Karakuła.


Powiązane treści