Bydgoszcz
8C
Słonecznie
75% wilgotność
Wiatr: 2km/h NE
H 8 • L 8
18C
Czw
13C
Pt
16C
Sob
14C
Nd
21C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoSetki problemów bydgoskich osiedli. Co ujawnia raport z rozmów z jednostkami pomocniczymi miasta?
7-12-2019_ pikieta antysmogowa_ Miedzyń, Nakielska Bydgoszcz - SF (8)
07.05.2020 | 17:03

Setki problemów bydgoskich osiedli. Co ujawnia raport z rozmów z jednostkami pomocniczymi miasta?

Na zdjęciu: W rozmowach pracowników urzędu miasta z radami osiedli często pojawiała się kwestia walki z zanieczyszczeniem powietrza. To problem podnoszony przez społeczników od wielu miesięcy - w ubiegłym roku na Miedzyniu odbyła się pikieta, mająca zwrócić uwagę na smog.

Fot. Szymon Fiałkowski

Na przełomie roku miasto przeprowadziło konsultacje projektu nowej Strategii Rozwoju Bydgoszczy. Jednym z elementów konsultacji były spotkania w siedzibach rad osiedli. Przyniosły one nie tylko uwagi do samego dokumentu, ale też sporą listę skarg i wniosków dotyczących funkcjonowania miasta. Szereg przedstawionych problemów sprawia, że należy po raz kolejny postawić pytanie – jak zbliżyć urzędników do mieszkańców?

Prace nad nowym kształtem strategicznego dokumentu dla miasta trwają już od kilku lat – ruszyły one jesienią 2017 roku. Po kilkunastu spotkaniach z mieszkańcami i działaniach w zespołach roboczych w zeszłym roku miasto przedstawiło projekt dokumentu – jest on dostępny TUTAJ – i zorganizowało jego konsultacje. Początkowo miały one odbyć się we wrześniu, ale Zespół ds. Aktualizacji Strategii poinformował, że z uwagi na potrzebę wprowadzenia zmian technicznych w projekcie dokumentu, wynikających z ustaleń podjętych podczas kolegium prezydenta zostaną przesunięte na inny termin. To opóźniło proces uchwalania nowej Strategii – plany zakładały, że miała ona być tematem posiedzenia rady miasta w listopadzie. Jak podkreślała odpowiedzialna za strategię zastępczyni prezydenta miasta Maria Wasiak, dokument powinien wejść w życie jak najszybciej, aby był argumentem w negocjacjach dotyczących środków z Regionalnego Programu Operacyjnego w nowej perspektywie unijnej.

Zobacz również:

Miasto nie otworzy żłobków 11 maja. Wiemy, kiedy zapadnie decyzja

Ostatecznie konsultacje ruszyły pod koniec listopada i trwały do stycznia. W ich ramach, poza tradycyjną ankietą, zorganizowano też spotkania – m.in. ze społecznością akademicką UTP i UKW, które opiszemy w osobnym tekście (podobnie jak wnioski dotyczące samej strategii). Na przełomie roku odbyły się także dyżury konsultacyjne w siedzibach 29 rad osiedli. Jak wynika z opublikowanego kilka tygodni temu raportu pokonsultacyjnego, przyniosły one szereg uwag – przede wszystkim dotyczyły one problemów, z jakimi zmagają się osiedlowe społeczności.

Przedstawiciele samorządów osiedlowych, niezależnie od lokalizacji podkreślali problemy w kontaktach z miastem. Radni z Jachcic mówili o „braku współpracy” urzędników z radą, a ich odpowiednicy z Bydgoszczy Wschód stwierdzili, że władze nie interesują się ich osiedlem i nie otrzymują odpowiedzi na pisma kierowane do prezydenta Rafała Bruskiego. Na Czersku Polskim i Zimnych Wodach podkreślono natomiast, że urzędnicy albo nie udzielają odpowiedzi na zadane pytania, albo przedstawiają „nieracjonalne wyjaśnienia”; również na Wzgórzu Wolności osiedlowi radni skarżyli się na utrudnione kontakty z ratuszem. Źle o współpracy z miastem wypowiadają się też członkowie spółdzielni mieszkaniowych – na Bartodziejach określono obecną sytuację mocnym stwierdzeniem, że „członkowie spółdzielni nie są traktowani jako pełnoprawni bydgoszczanie”. Poza ratuszem, wskazano także na problemy z komunikacją z ZDMiKP. – Mieszkańcy mają pretensje do dyrekcji ZDMiKP, która obiecuje szybką naprawę „jako uszkodzenie chodnika przy ul. Lelewela zagrażające życiu mieszkańców”, a mijają miesiące i do napraw nie doszło – tak urzędnicy relacjonują spotkanie na Bielawach. Rada Osiedla Śródmieście skarży się natomiast na na opieszałość drogowców dotyczącą zajmowania się usterkami – i to mimo zgłoszeń zarówno pisemnych, jak i telefonicznych. 

Ważnym punktem rozważań na temat przyszłości Bydgoszczy jest kształt budżetu obywatelskiego. To program, który daje osiedlom często jedyną szansę na realizację potrzebnych inwestycji. Funkcjonowanie BBO, mimo corocznych modyfikacji, budzi sporo kontrowersji i jest obiektem krytyki ze strony lokalnych aktywistów. Podczas konsultacji Strategii pojawiały się głosy dotyczące zmiany w projektach społecznych (zdaniem RO Bartodzieje to lokalne organizacje pozarządowe powinny przeprowadzać te zadania na danym osiedlu, gdyż dobrze znają jego potrzeby), wykluczenie możliwości zgłaszania do BBO naprawy chodników i budowy innych elementów infrastrukturalnych (jak podkreśla rada osiedla Błonie, ten obowiązek powinien spoczywać głównie na ZDMiKP), czy zmian kryteriów podziału środków – mieszkańcy mniej zaludnionych osiedli, takich jak Brdyujście, Flisy czy Jachcice uważają, że poza liczbą ludności, pod uwagę powinna być również brana powierzchnia zajmowana przez osiedle. Samorządowcy z Tatrzańskiego chcą natomiast, by miasto przygotowało radom osiedli mapę własnościową z zaznaczonymi terenami miejskimi, co ułatwiłoby przygotowanie wniosku do budżetu obywatelskiego.

Radni ze Śródmieścia podkreślili natomiast, że ich zdaniem program 5/6 funkcjonował lepiej niż BBO, ponieważ „rada osiedla więcej wiedziała o planowanych inwestycjach”. Podczas innych spotkań padały też głosy, że rady powinny mieć do dyspozycji środki w ramach BBO. Lekarstwem na ich ograniczone możliwości ma być, postulowany przez większość z rad, osiedlowy budżet inwestycyjny. To narzędzie jest stosowane m.in. we Wrocławiu, gdzie każde osiedle otrzymuje z budżetu miasta pieniądze do zadysponowania na realizacje najpilniejszych potrzeb. Postulat jego wprowadzenia padał na spotkaniach na Jachcicach, Miedzyniu oraz Okolu. Na spotkaniu w Łęgnowie-Wsi zaproponowano, aby przeprowadzić analizę środków budżetowych przeznaczanych na każde z osiedli i podać ją do publicznej wiadomości.

Także radni z Kapuścisk wyrażają poparcie dla budżetu inwestycyjnego, jak i gruntownej reformie funkcjonowania rad osiedli. Przedstawili oni poruszane od dawna postulaty:

  • wybory wszystkich rad osiedli powinny odbywać się w jednym dniu,
  • radni osiedlowi powinni otrzymywać diety dla członków rad,
  • reformę rad osiedli powinno poprzedzić opracowanie aktów prawnych (statutów) rad osiedli regulujących powyższe. W tym celu zaproponowano powołanie zespołu roboczego składającego się m.in. z reprezentantów/ekspertów miast (np. Wrocławia, Krakowa, Poznania), w których przeprowadzono reformę ustroju rad,
  • zgłoszono również propozycję rozdzielenia funkcji przewodniczącego rady i przewodniczącego zarządu.

Od pewnego czasu samorządy osiedlowe zwracają coraz większą uwagę ratusza na potrzeby seniorów. Z każdym rokiem rośnie bowiem liczba bydgoszczan, wchodzących w wiek emerytalny. Osoby starsze zmagają się z różnego rodzaju trudnościami – począwszy od problemów w przemieszczaniu się po mieście ze względu na bariery architektoniczne, aż po samotność i brak oferty spędzania wolnego czasu. Mieszkańcy Bartodziejów podczas konsultacji zaznaczyli potrzebę adaptacji dawnej bursy Zespołu Szkół Budowlanych przy ul. Pestalozziego na domu dziennego pobytu dla seniorów. – Rada osiedla sugeruje, że remont budynku w ramach praktyk mogliby przeprowadzić uczniowie ZSB, a RO deklaruje gotowość poszukania sponsorów – czytamy w raporcie. Z podobnym wnioskiem wystąpili też przedstawiciele sąsiednich Bielaw oraz radni ze Śródmieścia. O konieczności poprawy opieki nad seniorami apelowali również radni z Czyżkówka oraz Osowej Góry.

Rady osiedla skarżyły się także na niewykorzystywanie przez miasto potencjału terenów rekreacyjnych. Społecznicy z Brdyujścia twierdzą, że miasto nie ma wizji rozwoju terenów nadbrzeżnych, a tereny rekreacji ulegają dewastacji. O konieczności uporządkowania i zagospodarowania nabrzeży Brdy apelowali też radni z Czyżkówka. Społecznicy z Flis, Okola, Wilczaka i Miedzynia widzą natomiast niewykorzystany potencjał bliskiego im Kanału Bydgoskiego, a ci z Łęgnowa i Starego Fordonu – także nabrzeży Wisły.


CZYTAJ WIĘCEJ: Miasto chce odnowić fragment bulwarów nad Brdą. Ale to kropla w rzece potrzeb


Na osiedlach można było usłyszeć także szereg postulatów dotyczących zamierzeń komunikacyjnych. Podczas spotkania w radzie osiedla Nowy Fordon wskazano na pomijanie w budżecie, jak i wieloletniej prognozie finansowej kluczowej dla osiedla inwestycji, jaką jest dokończenie budowy ul. Rydygiera – na odcinku od Korfantego do Matki Teresy z Kalkuty. Budowa 750-metrowego fragmentu drogi jest istotna ze względu na rozbudowujące się osiedle Eskulapa oraz prowadzoną przez Jakon zabudowę terenu przy ulicy Pod Skarpą – nowa ulica odciążyłaby wąską i nieprzystosowaną do obecnych natężeń ruchu drogę w kierunku Osielska i Myślęcinka. Inne, postulowane inwestycje drogowe to:

  • propozycja budowy mostu łączącego Czyżkówko z Jachcicami oraz zagospodarowanie nieużywanego mostu nad Kanałem Bydgoskim w rejonie dawnej papierni
  • wyłączenie z ruchu tranzytowego ulicy Witebskiej (niedawno na odcinku przy torze regatowym zamontowano szykany)
  • budowa mostu łączącego Miedzyń z Osową Górą, Flisy z Czyżkówkiem oraz alternatywnego połączenia Osowej Góry z centrum
  • budowy dodatkowego mostu w kierunku Solca Kujawskiego

Częstym postulatem padającym na spotkaniach były też kwestie związane z brakiem miejsc parkingowych. Przedstawiciele mieszkańców Bielaw wskazywali, że z uwagi na kierowców, dojeżdżających do szpitala dziecięcego oraz komendy wojewódzkiej policji i UKW, warto rozważyć budowę parkingu wielopoziomowego przy Powstańców Wielkopolskich. – Mieszkańcy gotowi są nawet na wprowadzenie na osiedlu Bielawy strefy płatnego parkowania – podstrefa C – czytamy w raporcie. Nie zabrakło też próśb o poprawę komunikacji publicznej – na Osowej Górze o przedłużenie tras autobusów na części osiedla oddalone od ulicy Kolbego, a w Fordonie – wydłużenia linii 82 do Myślęcinka.

W projekcie Strategii często podkreśla się konieczność walki z zanieczyszczeniem powietrza – wizja miasta w 2030 roku zakłada, że Bydgoszcz ma wówczas szczycić się dobrą jakością środowiska oraz rozwiązanym problemem jakości powietrza dzięki wdrożonymi działaniom w zakresie ochrony i adaptacji do zmian klimatu. Rozmowy na osiedlach pokazują jednak, że do osiągnięcia tych celów jest jeszcze długa droga – mieszkańcy chcą dokonywać zmian na rzecz klimatu i walczyć ze smogiem, ale skarżą się na zbyt niski poziom dotacji na wymianę pieców oraz trudności w wypełnieniu wniosków na nie, brak podłączenia do sieci ciepłowniczej (wskazywali na to mieszkańcy Jachcic czy Osowej Góry) oraz skomplikowane procedury. Często poruszany był również problem retencji – mieszkańcy Jachcic proponują, aby ratusz przygotował programy i szkolenia dotyczące oszczędzania wody oraz wprowadził program deszczówkowy, w którego ramach mieszkańcy otrzymywaliby dopłaty czy zwrot kosztów za ustawienie beczek na wodę opadową.

W raporcie często pojawiały się też uwagi dotyczące placówek kulturalnych, m.in. Młodzieżowych Domów Kultury. Według przedstawicieli rady osiedla Bartodzieje, w działających na terenie miasta MDK „zatrudnionych jest zbyt duża liczba pracowników na podstawie zapisów w karcie nauczyciela”. RO sugeruje, że zadania MDK powinny przejąć ośrodki prowadzone na każdym osiedlu przez lokalne organizacje pozarządowe. Wśród mieszkańców Błonia pojawiła się natomiast opinia, że tamtejszy MDK nr 2 powinien być rozbudowany, gdyż „nie jest w stanie realizować społecznego zapotrzebowania”. Zauważono także, że poprawy wymaga organizacja imprez miejskich, np. Steru na Bydgoszcz, gdzie według mieszkańców Brdyujścia „reklamy są ważniejsze od uczestników”.

Warto wyróżnić też problemy, które są charakterystyczne dla danego osiedla. Na Glinkach skarżono się na problemy, związane z organizacją giełdy przy „Chemiku” – wśród nich wymieniono zastawianie pobliskich chodników i ulic przez samochody klientów giełdy, utrudnienia w ruchu oraz bałagan w rejonie stadionu. Ponadto, wskazano także na nieestetyczny wygląd targowiska przy ulicy Modrakowej. W ścisłym centrum zauważalny jest brak czynnych toalet w godzinach wieczornych, zwłaszcza w trakcie organizacji imprez miejskich np. jarmarku bożonarodzeniowego. Warty zauważenia jest także postulat poruszony na spotkaniu na Bartodziejach, dotyczący opracowania spójnej polityki miejskiej w sprawie imigrantów.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści