Bydgoszcz
23C
Niebo częściowo zachmurzone
49% wilgotność
Wiatr: 3km/h WNW
H 23 • L 23
24C
Nd
24C
Pon
24C
Wt
25C
Sr
25C
Czw
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportSkutki wprowadzenia blokady stron internetowych bukmacherów bez licencji
Soccer ball on soccer field
24.05.2018 | 08:33

Skutki wprowadzenia blokady stron internetowych bukmacherów bez licencji

Na zdjęciu:

Fot. mat. prasowe

Legalni bukmacherzy muszą otrzymać od Ministerstwa Finansów zezwolenie na prowadzenie działalności. Od 1 lipca 2017 roku strony internetowe firm, które takiego zezwolenia nie mają są blokowane. Przyjrzyjmy się jak wygląda to w praktyce.

Zastanawiając się, który przepis w znowelizowanej ustawie hazardowej (obowiązującej od kwietnia, a częściowo od lipa 2017) najbardziej przyczynił się do uregulowania sytuacji w branży bukmacherskiej, to wydaje się, że jest to możliwość blokowania stron internetowych nielegalnych firm. Sprawdźmy, na czym polega i jak działa ten mechanizm oraz jakie są jego efekty.

Nie ma miejsca dla nielegalnych bukmacherów
Wpisujesz w pasek adresu przeglądarki internetowej adres jednego z najpopularniejszych bukmacherów na świecie i następuje spore zdziwienie, okazuje się bowiem, że nie tylko nie będziesz mógł w tej firmie obstawiać zdarzeń sportowych, ale nawet nie możesz zobaczyć strony internetowej bukmachera. Zdziwienie? To mało powiedziane, jeśli za chwilę to samo przydarzy się w przypadku witryny innej firmy bukmacherskiej o światowej renomie i rozpoznawalności. O co chodzi? Otóż jest to rezultat specjalnego mechanizmu blokowania stron internetowych bukmacherów nie posiadających polskiego zezwolenia (wydawanego przez Ministerstwo Finansów), którzy chcą świadczyć swoje usługi w Polsce, nie przestrzegając tutejszego prawa.

Stosowanie tego mechanizmu jest możliwe od 1 lipca 2017 r. Jego celem jest wykluczenie z polskiego rynku firm bukmacherskich, które nie spełniają wymagań ustawowych, a więc nie uzyskały zezwolenia wydawanego przez Ministerstwo Finansów, ani nie płacą w Polsce podatków. Wprowadzając możliwość blokowania stron internetowych nielegalnych bukmacherów, ustawodawca chciał uniknąć sytuacji znanej z poprzednich lat, kiedy zagraniczne firmy ewidentnie nie przestrzegały polskich przepisów i nie ponosiły z tego powodu żadnych konsekwencji. Urzędnicy państwowi nie mogli jednak skutecznie reagować, bo krajowe prawo nie dosięgało zagranicznych podmiotów, którzy swoją ofertę kierowali za pośrednictwem Internetu.

Jak wygląda obecnie blokowanie witryn bukmacherów od strony technicznej? Na czym polega ten proces? Punktem wyjścia jest aktualizowana na bieżąco lista, publikowana na stronach Ministerstwa Finansów, która informuje o adresach internetowych bukmacherów nieposiadających odpowiedniego zezwolenia (jest to tzw. „Rejestr Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą”). Od chwili, gdy na liście tej pojawi się nowy, nieobecny dotąd w Rejestrze adres, działający na terenie Polski dostawcy usług internetowych są zobowiązani do zablokowania takiej strony w ciągu 48 godzin. W ten sposób użytkownicy znajdujący się na terytorium Polski nie mogą wejść na stronę takich bukmacherów, a tym samym nie mogą korzystać z ich oferty. Zdecydowano się więc na proste, ale bardzo skuteczne rozwiązanie.

Prawo, które zmieniło branżę bukmacherską
W rezultacie wprowadzenia w życie omawianego mechanizmu, branża bukmacherska mocno się zmieniła. Jeszcze nie tak dawno temu, pomimo tego, że gra u zagranicznych bukmacherów nie posiadających zezwolenia nie była zgodna z polskim prawem, to gracze mieli swobodny dostęp niemal do każdego bukmachera na świecie. Obecnie znacznie się to zmieniło. W Polsce działa aktualnie niewielu bukmacherów umożliwiających legalne obstawianie zakładów przez Internet. Witryny wszystkich firm, które nie przestrzegają polskiego prawa, nie mają licencji wydanej przez Ministerstwo Finansów i nie płacą w Polsce podatków, są całkowicie zablokowane i nie można na nie wejść.

Czy mechanizm jest skuteczny? Dane pokazują, że tak, ponieważ w 2017 r. obroty legalnych firm bukmacherskich wzrosły prawie dwukrotnie – z 1,7 mld do 3,3 mld zł w porównaniu z 2016 r. Z kolei wartość podatku od gier wyniosła w 2017 r. 396 mln zł, podczas gdy w 2016 r. – 204 mln zł. Z pewnością w ogromnej mierze jest to skutek wyeliminowania z rynku konkurencji, która działała bez potrzebnych w Polsce zezwoleń. Specjaliści z branży wskazują na to, że zmniejszyła się szara strefa i zdecydowanie ubyło bukmacherów, którzy działają na rynku bez wymaganej licencji. Publikowana i aktualizowana na bieżąco lista nielegalnych firm bukmacherskich cały czas jest bowiem uzupełniana, a w jej bazie obecnie znajduje się już niemal 2 tys. rekordów. Trzeba także powiedzieć, że po wprowadzeniu nowego prawa wiele zagranicznych firm nie posiadających polskiej licencji zrezygnowało z obsługi polskich graczy, a więc nie do końca pozostaje jasne jak duży wpływ na zwiększenie dochodów budżetowych miał mechanizm blokowania stron, a na ile istotna okazała się rezygnacja bukmacherów z naszego rynku. Te dwie przyczyny wydają się być jednak w dużej mierze ze sobą powiązane.

Musisz pamiętać, że obstawianie zakładów nawet w legalnych firmach niesie ze sobą bardzo duże ryzyko uzależnienia. Obstawiać zakłady mogą wyłącznie osoby pełnoletnie.

Podobne wpisy

Powiązane treści