Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Spór na sesji Rady Miejskiej w Koronowie. Jeden z podatków poszedł mocno w górę

Dodano: 03.10.2023 | 09:41

Na zdjęciu: Radni spierali się o jaką kwotę podnieść podatek dla przedsiębiorców

Fot. eSesja

Sprawa dzieci, które nie mają dostępu do wody, podwyższanie wynagrodzenia burmistrza, populizm – do tego sprowadzała się dyskusja nt. podatków od nieruchomości dla przedsiębiorców, która przetoczyła się podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Koronowie.

W gminie Koronowo przyjęta została nowa stawka podatku od nieruchomości dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz dla budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. W 2023 roku była to stawka 25 zł 72 gr od metra kwadratowego powierzchni użytkowej. W 2024 roku będzie to kwota 31 zł (początkowo miało być 32 zł) od metra kwadratowego powierzchni użytkowej. – 32 zł, w zeszłym roku mieliśmy 25,72 zł, skok jest ogromny – mówiła podczas sesji Rady Miejskiej w Koronowie radna Mirosława Holka. – To jest więcej o 6 zł 28 gr. Stawka jest nie do przyjęcia dla przedsiębiorców, ponieważ przedsiębiorcy i tak już są dosyć obciążeni – dodała.

Gmina co roku podwyższa podatki

Radna Holka zauważyła, że co roku Gmina podnosi podatki. Jak obliczyła radna jeżeli chodzi o omawiany podatek to od 2021 roku skok nastąpił o 44 proc. Pytała ona czy było jakieś spotkanie z przedsiębiorcami na ten temat.

Przedsiębiorcy nie narzekają

Zastępca burmistrza Sławomir Marszelski przekazał, że w drugim projekcie uchwały widnieje kwota 31 zł. Poinformował on także, że było posiedzenie komisji branżowej z przedsiębiorcami i ci na wysokość lokalnych podatków nie narzekali. Radna Holka zaproponowała, aby stawka ta w przyszłym roku wynosiła 30 zł. Zdaniem radnego Stanisława Gliszczyńskiego po pandemii wielu przedsiębiorców zlikwidowało firmy.

Pensja burmistrza w górę

Radna Małgorzata Szymczak tłumaczyła, że kij ma dwa końce i „żebyśmy nie obudzili się z ręką w nocniku”. Z kolei skarbnik Marcin Kłodziński mówił o tym, że na obniżce podwyżki ucierpi budżet. Będzie trzeba ściągnąć te pieniądze np. z dróg, szkół.

– Szukamy oszczędności, ale nie było problemem podwyższenie burmistrzowi pensji – stwierdziła Mirosława Holka. – Proszę mi powiedzieć jaki to jest koszt rocznie? – dodała. Burmistrza Patryka Mikołajewskiego nie było na sali obrad. W obronie stanął jego zastępca Sławomir Marszelski. – To jest czysty populizm – grzmiał Marszelski.

Co mówią dane?

Radny Tomasz Skotnicki stwierdził, że 31 zł to jest kompromis. Natomiast radna Katarzyna Szulta-Romaniuk zauważyła, że jak podejmowane są ważne decyzje to burmistrza Mikołajewskiego nie ma na sesji. Stwierdziła, że poprzez wzrost podatków dla przedsiębiorców wyniszczana jest działalność gospodarcza.

Z danych przekazanych przez zastępcę burmistrza Piotra Kazimierskiego wynika, że w 2022 roku nowych działalności było 83, a zamknęły się 69. W roku 2023 nowych działalności otworzyło się 55, a zamknęło 52. Zaproponował on radnej Katarzynie Szultcie-Romaniuk bardziej szczegółowe wczytanie się w sprawozdanie z działalności burmistrza. – Przedsiębiorcy i przemysł wcale od nas nie uciekają – zapewniał samorządowiec. – Wszystkie działania, które prowadzimy na chwilę obecną, chociażby rozwój sieci dróg skłania tych przedsiębiorców właśnie do tego, aby w naszym rejonie inwestowali. Myślę, że wnioski wysunięte przez panią radną są błędne – dodał.

Czy remont pomnika jest potrzebny?

Radna Elżbieta Mojzesowicz wypowiedziała się, że przedsiębiorcom zależy na inwestycjach chociażby drogowych, wodociągach. Jej zdaniem jeżeli mają być prowadzone inwestycje to trzeba podnieść podatek. Z kolei radny Maciej Szlagowski zastanawiał się, czy niektóre inwestycje są faktycznie konieczne. Jako przykład wymienił on remont pomnika przy drodze krajowej numer 25. Zaoszczędzone w ten sposób środki pokryłyby niedobór. Piotr Kazimierski zarzucił radnemu Szlagowskiemu obniżanie podatków wizerunkowo. – Nie róbmy tego wodociągu w Lucimiu przecież to jest tylko dla pięciu ludzi, którzy nie będą mieli wody i obniżmy podatek nie o 2, a o 5 zł – mówił z nutą uszczypliwości Piotr Kazimierski. – Nie róbmy jakieś drogi, jeszcze rok można po niej pojeździć i obniżmy ten podatek nie o 2, a o 10 zł. To jest tego typu dyskusja. Nie na tym to polega. Musimy spojrzeć na pewne kwestie realnie – dodał zastępca burmistrza. Ponadto zaczął wymieniać on inwestycje, które jego zdaniem przyczyniły się do rozwoju jak np. rewitalizacja płyty rynku, rewitalizacja plaży w Pieczyskach.

Ostra reakcja radnego

Na wcześniejsze słowa Piotra Kazimierskiego ostro zareagował radny Wojciech Orliński. Mowa o budowie wodociągu w Lucimiu. – Chciałbym poprosić pana burmistrza, abyśmy nie schodzili poniżej pewnego poziomu i nie wspierali się biednymi dziećmi, którzy nie mają wody, bo to jest wstyd, to powinno być dawno zrobione, myślę że jakiś szacunek do pewnych rzeczy jednak mamy – mówił Orliński.

Jak zagłosowali radni?

Ostatecznie wniosek radnej Mirosławy Holki o ustanowienie podatku w kwocie 30 zł przepadł. Radni zdecydowali się, aby nowa kwota podatku była na poziomie 31 zł.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Wodkateam
Wodkateam
8 miesięcy temu

Ciemny lud zapłaci za wszystko!
Wymieniajcie chodniki jak w Bydgoszczy.
Zatrudniajcie ludzi do obsługi publicznego kranu w Myślęcinku.
Agatki na przejściach dla pieszych. Podateczek od krzewów, trawników, betonozy.