Bydgoszcz
16C
Niebo częściowo zachmurzone
63% wilgotność
Wiatr: 4km/h SSE
H 17 • L 16
15C
Wt
17C
Sr
16C
Czw
16C
Pt
17C
Sob
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaREGIONNa sygnaleSprawca tragicznego wypadku na autostradzie A1 idzie za kratki. Sąd utrzymał wyrok w mocy
wypadek a1 toruń
03.06.2020 | 04:59

Sprawca tragicznego wypadku na autostradzie A1 idzie za kratki. Sąd utrzymał wyrok w mocy

Sąd rozpatrywał apelację od wyroku.

Na zdjęciu: Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w nocy z 12/13 lutego ubiegłego roku na odcinku autostrady A1 w Kopaninie.

Fot. KMP Toruń / archiwum

Toruński Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok pierwszej instancji po tragicznym w skutkach wypadku na autostradzie A1. Jego sprawca spędzi za kratkami dziesięć lat.

Przypomnijmy: w nocy z 12/13 lutego ubiegłego roku kierowca osobowego opla astry, jadąc  pod prąd doprowadził do zderzenia z dostawczym iveco, które po zderzeniu zjechało na pas awaryjny, co też potem uczynił ciężarowy daf, którego kierowca za wszelką cenę chciał uniknąć zderzenia. To nie udało się kierującemu audi, który uderzył w krawężnik, a w osobowe samochody (tj. opla i audi) uderzyło dostawcze renault master, które następnie wbiło się w naczepę ciężarówki. 28-latek kierujący dostawczym pojazdem zginął na miejscu, zaś do szpitali odwieziono trzy inne osoby.

Sprawca zdarzenia, 40-letni mieszkaniec powiatu inowrocławskiego po kilku dniach od zdarzenia zgłosił się na komisariat. – Stwierdził, że wieczora poprzedzającego to zdarzenie pozostawił pojazd, który został mu oddany w użytkowanie z kluczykami w stacyjce i z włączonym silnikiem, a następnie to auto zostało mu skradzione – mówiła rzecznik prasowa toruńskiej policji podinsp. Wioletta Dąbrowska. Jak mówili wówczas śledczy, zeznania złożone przez Tomasza B. odbiegały od tego, co zostało ustalone w toku prowadzonego śledztwa.

Wobec B. orzeczono tymczasowy areszt, a dodatkowo mężczyzna w przeszłości miał już problemy z prawem. Notowano go m.in. za włamania, kradzieże czy posiadanie narkotyków. Prowadząca postępowanie toruńska prokuratura wysłała do Sądu Rejonowego akt oskarżenia po tragicznym w skutkach wypadku. Pod koniec ubiegłego roku, sąd pierwszej instancji wydał wyrok. Tomasz B. został skazany na dziesięć lat pozbawienia wolności i dodatkowo musiał zapłacić pokrzywdzonym odszkodowanie w wysokości 220 tysięcy złotych.

Orzekając tak wysoki wyrok, sędzia Mariola Adamczyk mówiła, że sąd nie dopatrzył się istotnych okoliczności łagodzących, nie dał też wiary, że B. po wypadku był w szoku. Mężczyzna nie przyznał się do brania amfetaminy, a to jej śladowe ilości zostały wykryte w jego moczu podczas badań.

B. złożył apelację od wysokości kary. Toruński Sąd Okręgowy utrzymał jednak niedawno wyrok w mocy, jaki zapadł w sądzie pierwszej instancji.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści