Bydgoszcz
1C
Opady
84% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 2 • L 1
5C
Wt
3C
Sr
3C
Czw
3C
Pt
9C
Sob
Przed świętami nie stój w korku! Śledź na bieżąco nasz serwis TRAFFIC na portalu MetropoliaBydgoska.PL oraz na Facebooku i Twitterze.
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoStudenci pod patronatem SARP kreślą nowoczesną wizję Zachodniej Pierzei
rynek po remoncie bydgoszcz
13.12.2019 | 23:00

Studenci pod patronatem SARP kreślą nowoczesną wizję Zachodniej Pierzei

Na zdjęciu: Dyskusja o zabudowie zachodniej części Starego Rynku trwa od dłuższego czasu. Od kilku tygodni nabrała jednak większego tempa za sprawą przedstawienia wizji Ogrodów Historii.

Fot. BB

Bydgoski oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich po raz kolejny chce się włączyć w dyskusję na temat odbudowy Zachodniej Pierzei Starego Rynku. Zorganizował on warsztaty dla studentów, których głównym zadaniem jest zagospodarowanie części rynku, na której do 1940 roku stał kościół i kamienice. 

Od kilkunastu miesięcy w rozmowach na tematy związane z Bydgoszczą pojawia się coraz więcej głosów, opowiadających się za odbudową Zachodniej Pierzei Starego Rynku. Kilka tygodni temu dyskusja nabrała dynamiki – menedżer Starego Miasta i Śródmiescia Maciej Bakalarczyk przedstawił bowiem wizję „Ogrodów Historii”. Przygotowywany od miesięcy pomysł zabudowy terenu przed ratuszem zakłada odbudowę fasady kościoła i kamienic, lecz za nimi kryłyby się wspomniane Ogrody Historii – czyli ogród zimowy, którego elementem byłyby odsłonięte krypty dawnej świątyni. Byłyby one wykorzystane jako miejsce prezentacji skarbu bydgoskiego. –  Jest bardzo duża presja i chęć mieszkańców, byśmy mieli turystyczne podziemia. I to jest świetna okazja na ich stworzenie – skomentował menedżer. Na wieży fasady kościoła Bakalarczyk widzi taras widokowy, a w kamienicy znajdującej się najbliżej ulicy Farnej miejsce upamiętnienia mordów z 1939 roku.

Zobacz również:

Wschodzi nadzieja na odbudowę Zachodniej Pierzei

Mamy stulecie powrotu Bydgoszczy do Macierzy i to dobry czas, by zrobić duży ruch dla tego miasta. Jesteśmy za dużym miastem, by mieć małe marzenia – mówił menedżer. Poza pierzeją rynku, projekt zakłada też odbudowę kamienic przy ulicy Niedźwiedziej. Bakalarczyk podkreślał, że będzie to miejsce dla nowoczesnej architektury, wpisującej się jednak w kontekst miejsca. Wizja zakłada, że na dachach nowych budynków powstaną ogrody, a część ulicy zyska formę zadaszenia, co umożliwi organizację koncertów czy innych wydarzeń, które przyciągną mieszkańców na Stare Miasto. Ta zabudowa ma powstać w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego – tak jak np. chwalona zabudowa ulicy Jatki.

Pomysł Bakalarczyka zyskał poparcie wielu wpływowych osób w Bydgoszczy – zarówno z kręgów popierających odbudowę pierzei w historycznym kształcie, jak i do tej pory sceptycznych wobec inwestycji. Pojawiły się głosy, że jego wizja to kompromis pomiędzy zwolennikami powrotu do przeszłości i grupą popierającą wprowadzenie na Stare Miasto nowych elementów architektonicznych. Po przedstawieniu koncepcji nie zabrakło jednak wyrazów sprzeciwu – wizję skrytykowała szefowa Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Anna Rembowicz-Dziekciowska. Swoje „trzy grosze” dołożyło także grono mieszkańców, którym nie spodobało się odtworzenie kościoła. Te głosy można jednak uznać za powiązane z nurtem antyklerykalnym – przy czym trzeba podkreślić, że menedżer Starego Miasta i Śródmieścia wyraźnie powiedział, że chce odbudować jedynie fasadę budynku, a nie tworzyć w nim świątynię (przeciwnikiem stawiania kolejnego kościoła na Starym Mieście jest także biskup Jan Tyrawa).

Z pomysłem powrotu do przeszłości, lecz w nowoczesnym wydaniu polemizuje także Stowarzyszenie Architektów Polskich. Wiosną ówczesny wiceprezes bydgoskiego oddziału instytucji Marek Mischker wystosował odpowiedź na list prof. Dariusza Markowskiego, przewodniczącego Społecznej Rady ds. Estetyki Miasta – gorącego zwolennika rekonstrukcji zachodniej pierzei. – Jako członkowie społeczności miasta Bydgoszczy, my architekci członkowie Bydgoskiego Oddziału SARP, zdecydowanie opowiadamy się za dobrą, współczesną architekturą. Architekturą, która uszanuje historyczne otoczenie i spełni najwyższe standardy, trwale wpisując się w panoramę Naszego Miasta – podkreślił wiceprezes.

Teraz, po niedawnej prezentacji wizji Macieja Bakalarczyka SARP zamierza przedstawić spojrzenie młodego pokolenia na tę część Bydgoszczy, „o której w ostatnim czasie mówiono i pisano w wielu mediach”. Stowarzyszenie zorganizowało bowiem warsztaty architektoniczne dla studentów, których tematem będzie koncepcja Zachodniej Pierzei, jak i samego Starego Rynku. Prowadzą je dwaj poznańscy architekci – Marcin Kościuch i Tomasz Osięgłowski z pracowni Ultra Architects.

W rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL Kościuch podkreśla, że na warsztaty ze studentami został zaproszony przez bydgoski SARP. – Zajmują się oni nowym spojrzeniem na to, jak mógłby wyglądać Rynek, gdyby można było zmienić na nim to, co teraz na nim jest – czyli dużą ilość kamienia i pustej płyty. To studenci zastanawiają się nad tym, czy warto to zmieniać, czy tak jak teraz jest dobrze – powiedział architekt. Młodzi adepci projektowania przybyli na warsztaty z różnych uczelni. Biorą w nich udział zarówno studenci wydziału architektury UTP, ale również studentka z Wrocławia czy maturzyści z technikum budowlanego.

Zobacz również:

Opinie po prezentacji Ogrodów Historii. Taras widokowy z wieży przyciąga uwagę

Kościuch, jako człowiek z zewnątrz jest zwolennikiem zabudowy zachodniej części Starego Rynku, ale w nowoczesnym wydaniu. – Ten plac był inaczej formowany, przygotowany jako coś mniejszego. Należy wrócić do zabudowy zachodniej pierzei, ale mamy XXI wiek i odbudowywanie fasady jest dla mnie rzeczą nikomu do niczego niepotrzebną – stwierdził. – Nie mamy w tej chwili tworzyć miast jako scenografii, tylko budujemy przestrzenie po to, by służyły ludziom – przyciągały, animowały, wciągały w życie miejskie. To raczej musi być współczesna forma – dodał Kościuch. Według niego, podczas projektowania nowych budynków nie ma sensu powracać do dawnych stylów, gdyż one były nowoczesne w tamtych czasach. – Gdy budowano kościół w Zachodniej Pierzei nikt nie starał się odtworzyć gotyku czy stylu romańskiego, tylko stawiano najnowocześniejszą rzecz. Dziś też powinniśmy stawiać budynek zgodny z nowymi trendami, ale wpisaną w kontekst miejsca – argumentował architekt.

Poznański projektant zauważa, że w Bydgoszczy istnieje przykład nowoczesnej architektury, doskonale wpisującej się w staromiejską zabudowę i nie powodującej negatywnych emocji – mowa rzecz jasna o „nowych spichrzach”, czyli budynku mBanku autorstwa Włodzimierza Muchy i Andrzeja Bulandy. Dopytujemy jednak Kościucha o pomysł Bakalarczyka – w końcu w jego wizji za dawną fasadą kryją się pomysły wymagające nowoczesnych rozwiązań architektonicznych, takie jak ogrody zimowe czy zielone dachy, które w założeniu mają służyć bydgoszczanom oraz „przyciągać, animować i wciągać w życie miejskie”.

Czy powstają w tej chwili samochody, które wyglądają jak z 1906 roku, ale mają nowoczesny silnik? – zapytał retorycznie prowadzący warsztaty. Według Kościucha, wszystko podąża w stronę całkowitej nowoczesności. – Po co budować sztuczną, starą fasadę, by wkładać w nią nowe funkcje? One i tak będą się z nią gryzły – stwierdził. Jego zdaniem, pomysł wspominania kościoła bez funkcji sakralnej jest „absurdem”.

Poznański architekt uważa, że nad projektem zabudowy zachodniej części najstarszego placu miasta powinni najpierw zasiąść urbaniści. – I pomyśleć, jaka powinna być jego skala – stwierdził. Potem działania miałyby podjąć osoby planujące funkcję pierzei, a na końcu architekci. Kościuch jest zdania, że wysokość przyszłych budynków pierzei powinna być niewielka, a partery kamienic powinny „żyć knajpami”. Za przykład podaje pobliską ulicę Jatki. – Wszyscy mówią nam o tym, że latem jest ona pełna ludzi. Dlaczego? Bo jest zadaszona, wszystko stoi w miarę blisko siebie. Jest to współczesny projekt, ale jest tam pełno fajnych restauracji. Dół Zachodniej Pierzei może żyć w ten sam sposób – zauważył przedstawiciel Ultra Architects.

– Dzisiaj społeczeństwo jest inne i miasta dlatego muszą wyglądać inaczej. Stara architektura już do tego się nie nadaje

– spuentował architekt.

W ramach warsztatów SARP zorganizował wykład z przedstawicielami Ultra Architects, który odbył się w czwartkowy wieczór w Galerii Wspólnej. Stanowił on wstęp do warsztatów i rozpoczęcia późniejszych przemyśleń i debat. W piątek studenci rozpoczęli już prace nad swoimi projektami – w ramach warsztatów odbyli także wizję lokalną na Starym Rynku. Po zakończeniu warsztatów architektonicznych studenci zaprezentują swoją prace – podsumowanie i publiczny pokaz efektów warsztatów odbędzie się w sobotę, 14 grudnia o godzinie 18:00 w Galerii Wspólnej (Batorego 1/3).

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści