Bydgoszcz
0C
Niebo głównie zachmurzone
82% wilgotność
Wiatr: 6km/h E
H 0 • L 0
-4C
Czw
-4C
Pt
1C
Sob
3C
Nd
-2C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaSypniewski wydaje wojnę wandalizmowi i chuligaństwu. „Zapobiegniemy brzydocie niszczącej Bydgoszcz”
Marcin Sypniewski Bydgoszcz
04.09.2018 | 17:28

Sypniewski wydaje wojnę wandalizmowi i chuligaństwu. „Zapobiegniemy brzydocie niszczącej Bydgoszcz”

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Marcin Sypniewski uważa, że w mieście potrzebny jest zwrot w ramach polityki bezpieczeństwa.

Fot. Eryk Dominiczak

Nie ma już postulatu likwidacji straży miejskiej, ale jest zapowiedź jej reformy. Na ulicach mają pojawić się dodatkowe, całodobowe patrole policji, a także tablice z numerami, pod które można zgłaszać akty wandalizmu i chuligaństwa. W taki sposób Marcin Sypniewski, kandydat na prezydenta miasta z ramienia komitetu Czas Bydgoszczy, zamierza walczyć o poprawę bezpieczeństwa w mieście.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Lista marzeń Pawła Skuteckiego i Kukiz’15. Co chcą zbudować w Bydgoszczy?

Jeszcze cztery lata temu Sypniewskiego, wówczas również kandydata na prezydenta, można by śmiało ustawiać w pierwszym rzędzie przeciwników municypalnych. Nie widział wówczas dla ich formacji żadnych perspektyw, uważając ją generalnie za zbędną i ograniczającą się do wystawiania mandatów za parkowanie w niedozwolonych miejscach. Teraz widzi jednak dla strażników nowe pole do działania (mają ich wspierać również policjanci dofinansowani z miejskiego budżetu). – Ale musimy zrozumieć, że parkowanie nie jest najważniejsze, a do rozwiązania są poważniejsze kwestie z zakresu bezpieczeństwa i porządku – przekonuje. I wylicza: przeciwdziałanie terroryzowaniu mieszkańców przez hordy pijanych osób nie tylko w centrum, ale i na osiedlach, neutralizowanie zjawiska żebractwa w Śródmieściu oraz w rejonie centrów handlowych, a także wypowiedzenie wojny pseudografficiarzom.

Sypniewski deklaruje, że w stosunku do tych ostatnich będzie wytaczał w imieniu miasta pozwy cywilne, a także dążył do publikacji ich wizerunków i danych osobowych. – Aby przestrzec potencjalnych naśladowców – mówi. Do włączenia się do akcji walki z brzydotą zamierza zachęcać również innych administratorów budynków – wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie. Jak chce to osiągnąć? – Ustawię dużą liczbę tablic, na których znajdzie się informacja, jak telefonicznie, sms-em czy przez internet zgłosić potrzebę szybkiej interwencji. Dzisiaj tego brakuje, stąd znieczulica. Jeżeli miasto będzie reagowało na akty wandalizmu, to i ludzie zaczną na nie reagować – twierdzi.


WSZYSTKO O KAMPANII W NASZYM SERWISIE –  WYBORY 2018 BYDGOSZCZ


Kandydat Czasu Bydgoszczy, jeszcze do niedawna blisko współpracujący ze środowiskiem Pawła Skuteckiego i Krzysztofem Pietrzakiem, chce także inwestować w edukację. Zamierza z miejskiej kasy sfinansować dodatkowe zajęcia z zakresu podstaw prawa, odpowiedzialności karnej oraz uzależnień. Objęte akcją miałyby być dzieci od szóstej klasy szkoły podstawowej. – Chcę także umożliwić zapoznanie się z metodami stosowanymi przez przestępców, aby skutecznie się przed nimi chronić – zapewnia.

Sypniewski chce także poprawy bezpieczeństwa na drogach. Zapewnia, że w rejonie szkół pojawi się więcej progów zwalniających, a w centrum miasta w końcu zaczną być budowane przystanki wiedeńskie. Polityk partii Wolność chce także utworzenia funduszu oświetleniowego, z którego sfinansowana będzie poprawa widoczności i doświetlenie przejść dla pieszych. W planach kandydat jest także umieszczenie sekundników przy sygnalizacjach świetlnych. – Poprawi to nie tylko bezpieczeństwo, ale również płynność ruchu – zaznacza. Diagnozę w tej sprawie miałby postawić specjalnie powołany zespół ds. dróg.

W mieście miałyby powstać ponadto również specjalne strefy wolne od zakazów. Zarówno w centrum, jak i na poszczególnych osiedlach miałyby pojawić się miejsca, gdzie można rozpalić grilla czy napić się piwa na świeżym powietrzu. Gdzie – tego Sypniewski nie precyzuje. – Może na bulwarach, na pewno na uboczu, żeby nie przeszkadzać innym – wskazuje. Decyzja w tej sprawie miałaby należeć do mieszkańców.

Jak oceniasz stan bezpieczeństwa w Bydgoszczy?

Zobacz rezultat

Powiązane treści