Bydgoszcz
17C
94% wilgotność
Wiatr: 3km/h SSW
H 17 • L 16
16C
Pt
9C
Sob
13C
Nd
12C
Pon
13C
Wt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczEdukacjaSzkoły cierpią kolejny rok z rzędu. A samorządowcom nie udało się spotkać z ministrem Czarnkiem
24.11.2020 | 13:08

Szkoły cierpią kolejny rok z rzędu. A samorządowcom nie udało się spotkać z ministrem Czarnkiem

Na zdjęciu: Od kilku lat nauka w szkołach odbywa się w warunkach dalekich od ideału.

Fot. FreePik

Ostatnie trzy lata to pasmo problemów w polskich szkołach. Trudno im jednak zaradzić, gdy z zewnątrz atakuje koronawirus, a wewnątrz panuje kompletny brak porozumienia między ministerstwem a samorządami, które są organami prowadzącymi placówek oświatowych. W minionym tygodniu kierujący resortem Przemysław Czarnek miał spotkać się m.in. z wiceprezydent Bydgoszczy Iwoną Waszkiewicz, ale do rozmów ostatecznie nie doszło.

Samorządowcy pojechali w piątek do Warszawy na rozmowy o sposobie organizacji i finansowania oświaty, do których zaprosił Przemysław Czarnek. Mieli w nich wziąć udział m.in. zastępczyni prezydenta Bydgoszczy Iwona Waszkiewicz, będąca zarazem przewodniczącą Komisji Unii Metropolii Polskich ds. Edukacji, przedstawiciele Związku Miast Polskich i wielu innych organizacji zrzeszających samorządy. Krótko przed spotkaniem minister odwołał je, tłumacząc się powodami prywatnymi.

Zaproponowaliśmy już przełożenie spotkania na inny termin, w którym wszyscy będziemy mogli korzystać z takich samych narzędzi, łącząc się online – mówi Iwona Waszkiewicz, wyjaśniając, że problemów jest obecnie bardzo dużo. To zresztą nie pierwszy raz, gdy samorządowcom nie udało się porozmawiać z ministrem odpowiedzialnym za edukację. Poprzednik Czarnka, Dariusz Piontkowski w sierpniu ubiegłego roku także zorganizował spotkanie i nie przyszedł na nie. Później tłumaczył to błędem sekretariatu.

Samorządowcy  od dłuższego czasu powtarzają, że na ich barki zostały przerzucone koszty zaproponowanej przez rząd Zjednoczonej Prawy reformy oświaty – likwidacji gimnazjów i podwyżek dla nauczycieli. Bydgoski magistrat wylicza, że wydaje dodatkowe 122 mln zł rocznie. I podkreśla, że tak naprawdę to „mieszkańcy dopłacają”.

Dyskusja o tym, kto ponosi koszty zmian w oświacie to zresztą nic nowego. Już przed rokiem, podczas prezentacji budżetu miasta na rok 2020, prezydent Rafał Bruski wymieniał, że to właśnie te wydatki są – obok obniżenia przez rząd podatku PIT (i jego wyzerowania dla osób do 26. roku życia) – jednym z powodów pogorszenia się sytuacji finansowej samorządów. Skarbnik miasta Piotr Tomaszewski dodawał wtedy, że koszty prowadzenia szkół wzrosły o 60 mln zł, a subwencja oświatowa – o 37 mln. Później nadeszła pandemia koronawirusa i budżety samorządów ucierpiały po raz kolejny.

Finanse nie są jedynym problemem oświaty. W roku szkolnym 2018/2019 doszło do strajku nauczycieli, w 2019/2020 – do naboru podwójnego rocznika i nauki zdalnej z powodu koronawirusa w II semestrze, a obecny rok szkolny to zaledwie kilka tygodni w szkołach i powrót do wirtualnych lekcji. Łatwo więc policzyć, że od trzech lat nauka w szkołach odbywa się z dużym problemami. Ci, którzy w 2018 roku poszli do szkoły średniej, przez praktycznie cały ten etap nauczania doświadczają kłopotów systemu edukacji.

Trudno też, aby zamieszenie nie odbijało się na poziomie egzaminów. Już postanowiono, że w 2021 roku egzamin ósmoklasisty i egzamin maturalny będą przeprowadzone na podstawie wymagań egzaminacyjnych, a nie jak w ubiegłych latach – na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej. Ministerstwo opracowało propozycję wymagań z poszczególnych przedmiotów i zamierza poddać ją publicznej dyskusji. – Do końca grudnia będą gotowe przepisy, a także aneksy do informatorów, dzięki którym można spokojnie przygotować się do egzaminów – zakomunikował resort.  Arkusze egzaminów próbnych zostaną udostępnione szkołom i uczniom w marcu 2021, czyli dwa miesiące przed egzaminami. Już wcześniej podjęto decyzje, że egzamin ósmoklasisty odbędzie się w ostatnim tygodniu maja, a nie tak jak w 2019 roku – w kwietniu. Ma to dać uczniom więcej czasu na opanowanie i powtórzenie zredukowanego zakresu wymagań.

Zdaniem wiceprezydent Waszkiewicz, szansą na poprawę sytuacji jest przekazanie większych kompetencji jednostkom samorządy terytorialnego. – Ważne jest, aby zmienić podejście kształcenia w szkołach do modelu kształtowania samodzielności w poszukiwaniu wiedzy – mówi zastępczyni prezydenta miasta. Aby jednak coś zmienić, trzeba rozmawiać. A nowy termin spotkania z ministrem Czarnkiem na razie nie został zaproponowany przez ministerstwo.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści