Bydgoszcz
14C
Niebo częściowo zachmurzone
88% wilgotność
Wiatr: 2km/h WSW
H 14 • L 13
10C
Sob
14C
Nd
9C
Pon
12C
Wt
13C
Sr
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczMiastoWielkiego miejskiego koszenia nie będzie. „Kosimy jak najmniej i tylko tam, gdzie to konieczne”
13.05.2021 | 10:18

Wielkiego miejskiego koszenia nie będzie. „Kosimy jak najmniej i tylko tam, gdzie to konieczne”

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Ratusz zapowiada, że w tym roku koszenie miejskich trawników również zamierza ograniczyć do minimum. Wyjątkiem mogą być między innymi okolice przejść dla pieszych, gdzie koszenie będzie motywowane względami bezpieczeństwa.

Fot. Eryk Dominiczak

Urząd miasta zapowiada, że podobnie jak w ubiegłym roku będzie ograniczał do minimum prace związane z koszeniem miejskich trawników. – W całym roku zaplanowaliśmy maksymalnie trzy koszenia. Pierwsze – na przełom maja i czerwca – deklarują urzędnicy.

Apele środowisk miejskich trafiły w ubiegłym roku na podatny grunt, wskutek czego ratusz zmienił zasady koszenia trawników na terenach należących do miasta. Zgodnie z nimi wykonawcy prac muszą zachować minimalną, około 10-centymetrową wysokość trawników. Umożliwia to przeciwdziałanie suszy poprzez naturalne zatrzymywanie wody oraz chłodzenie otoczenia. „Zeszłoroczna bujna i kolorowa roślinność, która pojawiła się w mieście dzięki rzadszemu koszeniu, przypadła do gustu mieszkańcom” – twierdzi w komunikacie biuro prasowe bydgoskiego magistratu. Choć należy dodać, że nie wszyscy bydgoszczanie wyrażali taki jednoznaczny zachwyt. Szczególnie w drugiej połowie roku mieszkańcy Bielaw czy osiedla Leśnego sygnalizowali, że zieleń na ich osiedlach jest zaniedbana przez brak prac pielęgnacyjnych.

Urząd miasta zdaje się jednak dostrzegać ten problem. Bo choć pierwsze tegoroczne koszenie zaplanowano na przełom maja oraz czerwca (termin ten może ulec zmianie z powodu niekorzystnej pogody), to w niektórych miejscach nastąpiło to już szybciej. „Na początku maja miasto musiało podjąć decyzję o wcześniejszym skoszeniu kilku wyznaczonych miejsc, w tym pasa zieleni wzdłuż alei Wyszyńskiego ze względu na nieprawidłowo wykonane cięcia w roku ubiegłym” – informuje oficjalna strona ratusza. Jak dodają urzędnicy, ma to na celu „wzmocnienie zieleni i zagęszczenie trawy w miejscach, gdzie nie wyrosła”.




Systematycznym koszeniom poddawane są również tereny, gdzie zbyt wysoka roślinność może zagrażać bezpieczeństwu. Należą do nich: okolice przejść dla pieszych czy ścieżek rowerowych. Regularnym zabiegom poddawane są też miejsca z tzw. zielenią reprezentacyjną, czyli zaplanowanymi układami roślin. Tu ratusz wymienia lokalizacje takie jak: Wyspa Młyńska, park Kazimierza Wielkiego czy park Kochanowskiego. „Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku terenów poinwestycyjnych, gdzie zieleń wymaga specjalnej, regularnej pielęgnacji” – podkreśla administracja prezydenta Rafała Bruskiego.

Na przeciwnym biegunie znajdzie się ponad 35 hektarów miejskich trawników, gdzie koszenie będzie ograniczone do minimum. W ten sposób w kilku miejscach (np. park Milenijny, park Centralny, bulwary nad Brdą czy okolice wiaduktów na al. Armii Krajowej) mają powstać miejskie łąki. „Miejsca takie powstają spontanicznie i bezkosztowo. Wzbogacają walory estetyczne skrzyżowań czy dużych pasów zieleni” – wskazuje ratusz.

Miasto zamierza do podobnych działań zachęcać spółdzielnie oraz innych zarządców wspólnot mieszkaniowych. Choć nie do wszystkich takie apele trafiają. Jak przekazali nam w czwartek Czytelnicy, prowadzona jest właśnie akcja koszenia trawników w rejonie bloków mieszkalnych na Wzgórzu Wolności.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Powiązane treści