Bydgoszcz
11C
Niebo głównie zachmurzone
76% wilgotność
Wiatr: 5km/h SW
H 12 • L 11
15C
Pt
14C
Sob
11C
Nd
12C
Pon
12C
Wt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaWłodarze Bydgoszczy punktują działania PiS względem Bydgoszczy. Poseł Olszewski przedstawił też swoją piątkę
Rafał Bruski, Paweł Olszewski, Michał Sztybel - SF
16.09.2019 | 21:24

Włodarze Bydgoszczy punktują działania PiS względem Bydgoszczy. Poseł Olszewski przedstawił też swoją piątkę

Na zdjęciu: W poniedziałkowej konferencji prasowej, prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski i jego zastępca Michał Sztybel oraz poseł PO Paweł Olszewski punktowali działania PiS względem Bydgoszczy.

Fot. Szymon Fiałkowski

Włodarze Bydgoszczy – prezydent Rafał Bruski i jego zastępca Michał Sztybel oraz poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Olszewski nie zostawiają suchej nitki na działaniach bydgoskich polityków Prawa i Sprawiedliwości. 

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, podsumowali oni działalność polityków PiS względem Bydgoszczy. Zaczęło się od pokazania grafiki z obietnicami wyborczymi, z jakimi szedł do wyborów przed czterema laty Tomasz Latos – dzisiaj lider listy Prawa i Sprawiedliwości. A na niej były m.in. postulaty zapewnienia Bydgoszczy centralnej pozycji w regionie i tworzonej Metropolii, pozyskanie funduszy na rewitalizację Kanału Bydgoskiego czy rozwój infrastruktury drogowej.

– Konferencja jest poświęcona czarnej księdze PiS względem Bydgoszczy – zaczął konferencję Paweł Olszewski. Jego zdaniem, poseł Latos nie zrealizował żadnego z zakładanych postulatów. Mówił potem o tym, jak kluczowe inwestycje, o których mówiła formacja rządząca nie zostały zrealizowane. Tu wymieniona została m.in. budowa drogi ekspresowej S5 i S10 czy brak Metropolii Bydgoszcz.

Zbliża się już dziewiąty rok, kiedy mam zaszczyt pełnić funkcję prezydenta miasta. W czasie tych dziewięciu lat, cztery lata to był okres, kiedy rządziła Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, a teraz rząd formułowany przez Prawo i Sprawiedliwość. To są dwa zupełnie różne okresy

– mówił z kolei Rafał Bruski. Przypomniał, że najpierw współpraca była bardzo żywa między nim a parlamentarzystami, zaś decyzje finansowe, jakie zapadały dla miasta były bardzo korzystne. Zdaniem prezydenta Bruskiego, minione cztery lata pod tym względem były bardzo złe. – Średnio co kwartał organizowałem spotkania, na które zapraszałem wszystkich parlamentarzystów, także radnych wojewódzkich. Frekwencja ze strony przedstawicieli PiS była bardzo marna. Przez okres czterech lat, tylko raz poseł PiS zwrócił się do mnie z prośbą o kontakt, spotkaliśmy się. Było to coś, co pokazuje różnicę w pełnieniu mandatu przez posła z danego miasta – dodawał prezydent Bydgoszczy. Wypomniał szereg poprawek związanych z inwestycjami miasta, które posłowie PiS konsekwentnie odrzucali. Tak było w przypadku poprawek do inwestycji związanej z drogą S10, obwodnicy Białych Błot, trasy W-Z, czy budowy sali lekkoatletycznej na Zawiszy. – Także, gdy zgłaszaliśmy tę inwestycję czy to do programu budżetu państwa czy do programu inwestycji strategicznych dla polskiego sportu to nie zauważali roli i znaczenia klubu na lekkoatletycznej mapie sportu. Przyglądałem się decyzjom ministra sportu i np. tory wrotkarskie były budowane, a potrzeb dla lekkoatletów nie dostrzegano – przyznawał dalej. Prezydent wyliczał, że odrzucane były też poprawki m.in. do budowy IV kręgu Opery Nova, rozbudowy Filharmonii Pomorskiej czy usuwania skutków zanieczyszczeń na terenach pozachemowskich. Wypomniał, że mieszkańcy Bydgoszczy płacący pieniądze do budżetu nie mogą korzystać z programów rządowych, takich jak Czyste Powietrze, Mosty dla Regionów, Mieszkanie Plus czy połączeń komunikacyjnych.

Podczas konferencji, skrytykowany został również wojewoda Mikołaj Bogdanowicz, który m.in. bez konsultacji z mieszkańcami przeprowadzał dekomunizację ulic (tak było choćby z ul. Jana Piechockiego której potem nadano imię Zbigniewa Raszewskiego), czy kwestia programu in vitro, gdzie wojewoda próbował uchylić decyzję rady miasta o dofinansowaniu tego projektu. Przypomniano również o politykach związanych z obozem PiS, którzy pracują w spółkach Skarbu Państwa. Wypomniano choćby byłych radnych – Tomasza Regę (prezes Totalizatora Sportowego) i Mirosława Jamrożego (wiceprezes Enea-Pomiary), obecnego szefa klubu radnych PiS Jarosława Wenderlicha, który jest przewodniczącym rady nadzorczej Polskiego Radia PiK czy radnego wojewódzkiego Andrzeja Walkowiaka, pełniącego funkcję prezesa fabryki obrabiarek do drewna. – PiS wykazał się jakąś skutecznością – zadrwił Olszewski i przypomniał, że gdyby chciano się skupić na wszystkich politykach, którzy teraz pracują w spółkach Skarbu Państwa, to musiałby zwoływać konferencję prasową co dwa dni.

Olszewski przedstawił również swoje pięć punktów, które chce zrealizować w trakcie następnej kadencji parlamentu. To szybka realizacja budowy drogi S10 ze środków budżetu państwa, powrót do ustawy metropolitalnej, traktowanie Bydgoszczy na równi z innymi dużymi miastami i niewykluczanie jej z rządowych projektów, koniec ze wsparciem ze środków budżetowych ojca Tadeusza Rydzyka, a także powrót do programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych w województwie kujawsko-pomorskim.

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
AnaCondajuzew Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
juzew
Gość
juzew

Niech włodarze zabiorą się lepiej do roboty. Bydgoszcz to korki, korki i korki. Słuszność rozwiązań komunikacyjnych w tym mieście woła o pomstę do nieba. Jak nie wiecie Panowie co zrobić to lepiej ze sceny zejść lub… zapytać kolegów jak to się robi w Toruniu.

AnaConda
Gość
AnaConda

Bruski – zamiast politykować – weź się gościu do roboty

Powiązane treści