Bydgoszcz
10C
Mgła
100% wilgotność
Wiatr: 1km/h E
H 12 • L 8
16C
Wt
12C
Sr
14C
Czw
14C
Pt
14C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaWybory samorządowe nieco szybciej niż planowano. „Nie jest to żadna przeszkoda”
wybory samorządowe Bydgoszcz
22.01.2018 | 22:57

Wybory samorządowe nieco szybciej niż planowano. „Nie jest to żadna przeszkoda”

Prezydent złożył podpis pod nowelizacją Kodeksu wyborczego.

Na zdjęciu: Do urn mieliśmy pójść 11 listopada, ale data wyborów została nieco przyspieszona.

Fot. wikipedia (wolna licencja)

W ubiegłym tygodniu prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dotyczącą Kodeksu wyborczego. Oprócz zmian w funkcjonowaniu samorządów czy przebiegu głosowania inna niż pierwotnie planowano będzie także data tegorocznych wyborów.

Przed nowelizacją Kodeks wyborczy zakładał ściśle określoną datę.  Co prawda wyznaczał ją premier, ale nie miał żadnego pola manewru i musiał zarządzić wybory na ostatni dzień wolny przed upływem kadencji samorządów. Zgodnie z tymi zapisami wynikało, że najbliższe wybory samorządowe powinny odbyć się 11 listopada. A to z uwagi na wiele imprez związanych z setną rocznicą odzyskania niepodległości czy też spodziewaną większą frekwencją na marszach, budziło obawy o przebieg wyborów. – Wszyscy w Sejmie byli zwolennikami z tej zmiany. Mamy stulecie niepodległości, więc uroczystość ta mogłaby i lokalnie, i ogólnopolsko wpisać się w kampanię wyborczą, a szkoda byłoby zabijać to święto walką polityczną – mówi  Łukasz Schreiber, bydgoski poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zgodnie z nowymi zapisami wybory odbędą się między połową października a 4 listopada. – Nie jest to żadna przeszkoda. O wiele bardziej boję się chaosu spowodowanego funkcjonowaniem komisarzy wyborczych, których sposób wybierania został upolityczniony – mówi poseł Platformy Obywatelskiej Michał Stasiński. Wpływ na wybór komisarzy zyska Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Zmiany były przedstawione na szybko i bez konsultacji. Z niektórych się wycofano, ale pozostawione są niebezpieczne dla  transparentnego przeprowadzenia wyborów – dodaje parlamentarzysta.

Nowelizacja wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczoną dopiero od tegorocznych wyborów, a kadencja rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich zostanie przedłużona do pięciu lat. Jednomandatowe okręgi wyborcze będą obowiązywać tylko w gminach do 20 tys. mieszkańców. W miastach na prawach powiatu obowiązkowy będzie za to budżet obywatelski o wartości co najmniej 0,5 proc. wydatków gminy w ostatnim sprawozdaniu z budżetu. – Chcemy zwiększyć udział obywateli w funkcjonowaniu samorządu – tłumaczy Schreiber i dodaje, że przysłuży się temu np. obowiązek transmitowania obrad, głosowań elektronicznych i ich archiwizacji.

Nadal nie wiadomo, co z referendum konstytucyjnym, które 11 listopada chciał przeprowadzić prezydent Andrzej Duda. W ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla radiowej Jedynki Marszałek Senatu Stanisław Karczewski stwierdził, że jego „środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą”. – To ważna data dla Polaków. Chcemy, żeby świętowali w tym okresie – stwierdził polityk.


Powiązane treści