Bydgoszcz
10C
Niebo głównie zachmurzone
76% wilgotność
Wiatr: 4km/h S
H 11 • L 9
10C
Sr
16C
Czw
15C
Pt
12C
Sob
10C
Nd
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBiałe BłotaSportZagrał w I lidze, teraz broni bramki Sportisu. Jak Michał Dumieński trafił do międzynarodowego Łochowa?
Michał Dumieński - Sportis SFC Łochowo - SF
18.09.2019 | 11:11

Zagrał w I lidze, teraz broni bramki Sportisu. Jak Michał Dumieński trafił do międzynarodowego Łochowa?

Na zdjęciu: Michał Dumieński jest w tym sezonie podstawowym bramkarzem Sportisu Łochowo.

Fot. Szymon Fiałkowski

Sportis Łochowo w ostatni weekend przegrał z Pomorzaninem Toruń, ale początek sezonu i tak może uznać za udany. Pod Bydgoszczą zbudowano zespół złożony z graczy różnych narodowości, ale jak zapewnia bramkarz Michał Dumieński, zespół nie ma większych problemów z komunikacją.

Debiut w IV lidze nie wypadł dla beniaminka rozgrywek najlepiej, bo zespół z Łochowa przegrał na własnym boisku z Włocłavią 3:4. Później jednak w pięciu kolejnych spotkaniach Sportis nie zaznał już goryczy porażki. – Start rzeczywiście mieliśmy trudny, ale w następnych spotkaniach pokazaliśmy, na co nas stać, więc w gruncie rzeczy dobrze zaczęliśmy ten sezon – ocenia 23-letni bramkarz zespołu Michał Dumieński.

W 7. kolejce drużyna z Łochowa podejmowała jako wicelider pierwszego w tabeli Pomorzanina Toruń. Goście wygrali 2:0 i zyskali przewagę nad resztą stawki. Prowadzą teraz z 17 punktami, a następne w tabeli są Unia Gniewkowo (14 punktów) oraz Lider Włocławek, Sportis i Chełminianka (po 13). – Na razie jest jeszcze za wcześnie, żeby oceniać, kto będzie walczył o awans. Wystarczy popatrzeć, jak układa się tabela i jak małe są różnice między zespołami – mówi Dumieński. Różnica między drugą Unią a dwunastym Chemikiem Moderatorem to tylko cztery punkty.

Sportis wydaje się jedną z mocniejszych drużyn w IV lidze, a już na pewno jest drużyną najbardziej międzynarodową. W składzie zespołu można bowiem znaleźć Nanę Ntuliego, Borisa Kipeyę, Connora Shaquille’a Petersa, Denisa Janu, Stephane’a Bombelangę, Maksyma Humeniuka czy Jordana Mossa. Na razie sprowadzenie zawodników z zagranicy daje dobry efekt, bo w wielu meczach to właśnie oni są wiodącymi piłkarzami beniaminka.

Chyba tylko w klubach ekstraklasy mogą nam dorównać – przyznaje Dumieński zapytany o liczbę obcokrajowców w drużynie.  Bramkarz zapewnia jednak, że w drużynie nie ma problemów ze zrozumieniem się. – Język na boisku jest prosty i tak naprawdę wystarczy parę krótkich zwrotów, żeby się porozumieć. Wiadomo, że czasem są sytuacje, gdy chce się coś szybko wytłumaczyć i brakuje słowa, ale jak na razie komunikacja jest na dobrym poziomie, a przecież będzie coraz lepiej – zapewnia mierzący 198 cm wzrostu golkiper.

Na przeprowadzkę do Łochowa Dumieńskiego namówił Marcin Krzywicki, którego bramkarz poznał jeszcze za czasów gry w Chojniczance Chojnice. – Zadzwonił do mnie, kilka razy, przedstawił projekt, porozmawialiśmy kilka razy i po długim zastanowieniu zdecydowałem się dołączyć do Sportisu – wspomina Dumieński, który pozostawał wtedy przez pół roku bez klubu, po tym jak po rundzie jesiennej sezonu 2017/2018 rozstał się z III-ligowym Falubazem Zielona Góra – Myślę, że taki zwyczajny głód gry w piłkę mnie przyciągnął, bo jednak gdy robi się coś praktycznie od zawsze, to ciężko odstawić to już na stałe – wyjaśnia  bramkarz, który w tym sezonie cztery razy zachował czyste konto – trzykrotnie w lidze i raz w pucharze, z którego Sportis wyeliminował Wdę Świecie.

Ze wspomnianym Falubazem, w barwach którego zaliczył siedem meczów w III lidze, bramkarz był związany tylko przez jedną rundę. Wcześniej przez trzy sezony był piłkarzem Chojniczanki Chojnice. W I lidze zadebiutował już w wieku 18 lat, a łącznie na zapleczu ekstraklasy zagrał siedem razy. – Nie grałem zbyt wiele, ale tak naprawdę to właśnie tam zobaczyłem, co to jest piłka nożna i z czym to się je. Ukształtowało mnie to bardzo jako człowieka. No i tam poznałem Marcina, bez którego teraz nie byłoby mnie w Sportisie – kończy z uśmiechem Dumieński.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści