Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Zmiana warty w Pałacu. Ewa Kowalkowska żegna się z klubem

Dodano: 26.05.2023 | 20:38

Na zdjęciu: Ewa Kowalskowska żegna się z Pałacem.

Fot. Szymon Fiałkowski

Ewa Kowalkowska odchodzi z Pałacu Bydgoszcz. Legenda klubu rozstaje się z nim po 37 latach.

W 1986 roku pierwszy raz weszła na parkiet w SP31. W latach 1991 – 2011 była zawodniczką Pałacu, z zaledwie roczną przerwą na występy w Augusto Kalisz w sezonie 1998/1999. Zdobyła z klubem mistrzostwo, puchar i superpuchar Polski. Od razu po zakończeniu kariery trafiła do klubowych biur, zajmując się między innymi marketingiem. W piątek, 26 maja klub poinformował, że Kowalkowska zdecydowała się pójść nową drogą zawodową.

– Nie jestem w stanie wymienić wszystkich osób, którym chciałabym podziękować, więc słowo „dziękuję”  kieruję do wszystkich,  których spotkałam w swoim sportowym życiu. To dzięki Wam były to cudowne lata. Życzę każdemu młodemu człowiekowi, aby znalazł w swoim życiu taką pasję, jaką była i nadal będzie dla mnie siatkówka. Nie żegnam się z Wami, tylko mówię do zobaczenia, a Pałacowi życzę pełnych trybun i zwycięstw. Teraz dołączam do najlepszych kibiców na świecie, bo tylko siatkówka ma takich – mówi Kowalkowska.

Obowiązki menadżerki w klubie przejmie teraz Magdalena Mazurek, co oznacza, że rozgrywająca kończy karierę sportową. Aż 12 spośród 22 lat gry spędziła w Pałacu. Zdobywała mistrzostwo Polski (z Winiarami Kalisz 2007), wicemistrzostwo (z GCB Adrianą Bydgoszcz, 2005), brązowy medal Top Teams Cup (z Pałacem jako Bankiem Pocztowym i z Kowalkowską w ataku, w 2002), oraz złoto Uniwersjady w 2007.

– Jestem pewien, że godnie zastąpi Ewę Kowalkowską na tym odpowiedzialnym stanowisku. Ewie życzę wszystkiego co najlepsze na nowej drodze zawodowej, a nasze drzwi są dla niej zawsze szeroko otwarte – mówi prezes klubu Piotr Makowski.

– Będzie mi brakować tych emocji, meczowej atmosfery, kibiców, trenerów, zawodniczek, z którymi co sezon pisałyśmy inną historię. Na przestrzeni tylu siatkarskich lat poznałam wielu wartościowych ludzi, zwiedziłam mnóstwo ciekawych miejsc zdobyłam sporo pucharów i cennych medali. Chciałabym podziękować wszystkim, którzy wierzyli we mnie i wspierali mnie przez te lata, bo dzięki Wam mogłam realizować swoje marzenia. Zamierzam wykorzystać swoje doświadczenie  z siatkówki, aby inspirować innych i przyczyniać się do rozwoju sportu, który tak bardzo kocham. Już się nie mogę doczekać, bo znów zobaczymy się na hali, tyle że w innej odsłonie. Do zobaczenia na boisku życia – zapowiada Mazurek.

Sebastian Torzewski