Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Atak nożownika na Rondzie Fordońskim. Bydgoscy śledczy ujawniają motyw działania napastnika

Dodano: 08.03.2026 | 19:27

Na zdjęciu: Do ataku nożownika w rejonie Arkada Business Center przy Rondzie Fordońskim w Bydgoszczy doszło pod koniec lutego.

Fot. Pixabay / zdjęcie ilustracyjne

Śledczy z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ wyjaśniają okoliczności ataku nożownika, do jakiego doszło kilka dni temu na Rondzie Fordońskim. Prowadzący postępowanie ujawnili nowe fakty po tym, jak zraniony został 21-latek, a napastnika zatrzymali policjanci.

Jak już informowaliśmy, do ataku nożownika w rejonie wieżowca Arkada Business Center na Rondzie Fordońskim doszło pod koniec lutego. 18-letniego napastnika szybko udało się zatrzymać, a ranny 21-latek trafił do szpitala. Niemal tydzień temu, sąd podzielił wniosek prokuratury i policjantów, stosując wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące.

Transakcja narkotykowa w tle

Śledztwo w tej sprawie nadzorują prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz – Północ. Już teraz odsłonili oni kulisy i przebieg dramatycznego w skutkach zdarzenia na Rondzie Fordońskim.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że powodem ataku nożownika były rozliczenia. – Młodzi mężczyźni weszli w konflikt na tle rozliczenia wynikającego z transakcji narkotykowej – opowiadają bydgoscy śledczy. Między mężczyznami miało najpierw dojść do utarczki słownej, a 18-latek w pewnym momencie wyciągnął nóż i zaatakował nim trzy lata starszego mężczyznę, zadając mu cios w plecy. 21-latek szybko jednak otrzymał pomoc medyczną i jego życie – jak słyszymy w prokuraturze – nie jest zagrożone.

Za to u 18-latka w mieszkaniu znaleziono narkotyki. – Podczas przeszukania miejsca zamieszkania napastnika, w jednej z podbydgoskich miejscowości ujawniliśmy i zabezpieczyliśmy kilkadziesiąt tabletek zawierających metaamfetaminę – opowiadają funkcjonariusze.

W trakcie śledztwa, 18-latek usłyszał dwa zarzuty: usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 21-latka oraz nielegalnego posiadania narkotyków. Za pierwszy z zarzucanych czynów może grozić nawet do dwudziestu lat pozbawienia wolności.

Szymon Fiałkowski