Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

To było pierwsze takie Kryterium. Gollob świętował po raz dziesiąty

Dodano: 29.03.2026 | 10:20

Na zdjęciu:

Fot. Szymon Fiałkowski

Połowę stawki tegorocznego Kryterium Asów stanowią zawodnicy urodzeni poza granicami Polski. Dziś to norma, ale kiedyś turniej skupiał przede wszystkim zawodników krajowych. Przełomem była edycja z 2000 roku, gdy po raz pierwszy zaproszono do startu większą grupę stranieri. 

Lata 90. w Kryterium Asów to całkowita dominacja Tomasza Golloba. Wychowanek Polonii Bydgoszcz rządził na krajowym podwórku, zdobywał medale indywidualnych mistrzostw świata, a na torze w Bydgoszczy nie miał sobie równych. Najlepszym tego dowodem była jego postawa w turnieju otwierającym sezon. Gollob wygrał wszystkie Kryteria od 1990 do 1998 roku. Dopiero w 1999 znalazł pogromcę w osobie Romana Jankowskiego.

Światowo na Kryterium Asów

Przed rozpoczęciem sezonu 2000 Gollob stał więc przed drugą szansą na odniesienie dziesiątego zwycięstwa w Kryterium Asów. Tym razem jednak zadanie wydawało się o wiele trudniejsze, ponieważ organizatorzy zaprosili sporą grupę zawodników zagranicznych.

Na liście startowej znaleźli się Duńczycy Brian Karger i Brian Andersen, Szwedzi Mikael Karlsson, Stefan Danno oraz Henrik Gustafsson, Brytyjczyk Joe Screen, Australijczyk Shane Parker i Czech Antonin Kasper, który zastąpił pierwotnie awizowanego Andy’ego Smitha. Nie dojechał też zwycięzca z poprzedniego roku Roman Jankowski, w którego miejsce wystartował młody Michał Robacki.

Gollob w drodze po dziesiątkę

Już w pierwszym biegu na Golloba czekali wymagający rywale w osobach Andersena, Kaspera i szykującego się do startu w Grand Prix Rafała Dobruckiego. I już w pierwszym biegu okazało się, że Gollob będzie tego dnia bardzo mocny. Na starcie uciekł Dobruckiemu i pognał po pierwsze miejsce.

W drugiej serii Gollob pokonał Gustafssona, Danno i Ułamka, a w trzeciej uporał się z Joe Screenem, Jackiem Gollobem i rezerwowym Łukaszem Stanisławskim.

Screen jechał w kratkę

W drugim wyścigu turnieju jechał Joe Screen – nowy nabytek Polonii, po którym wiele sobie obiecywano. Niestety, jego debiutancki wyścig był taki jak cały rozpoczynający się sezon w wykonaniu Brytyjczyka na polskich torach. Screen zaspał na starcie i przyjechał do mety czwarty.

W kolejnych wyścigach miał kilka przebłysków i ostatecznie z 8 punktami zajął 8 miejsce. Później w rozgrywkach ligowych nawet tych przebłysków brakowało. Nie przeszkodziło to jednak Polonii w zdobyciu szóstego tytułu Drużynowych Mistrzostw Polski.

Decydowała ostatnia seria

Obok Tomasza Golloba najlepiej prezentował się Robert Sawina. Po czterech seriach startów obaj mieli na swoim koncie komplet 12 punktów. W 17 biegu stanęli razem pod taśmą, obok Michała Robackiego i Wiesława Jagusia. Gollob ponownie atomowo wyszedł ze startu i pomknął po dziesiąty w karierze triumf w Kryterium Asów. Później odniósł jeszcze cztery.

– Mam nadzieję, że to zwycięstwo ustawi mnie w tym sezonie i da motywację do dalszej walki – mówił Gollob, cytowany za Tygodnikiem Żużlowym. Sawina wyjaśniał zaś: Wiadomo, że Tomek Gollob jest najlepszym polskim zawodnikiem i bardzo ciężko będzie go pokonać, zwłaszcza że startowaliśmy na jego torze. Drugie miejsce to duży sukces.

Dopiero Ferjan sprawił niespodziankę

Sprowadzenie zagranicznych zawodników dodało kolorytu imprezie, ale na końcowe wyniki nie miało wielkiego wpływu. Oprócz Golloba i Sawiny na podium stanął jeszcze Piotr Protasiewicz, który w wyścigu dodatkowym pokonał Rafała Dobruckiego.

Najlepszy ze stranieri był piąty Brian Karger. Jego pozycja mogła być wyższa, ale w trzeciej serii startów został wykluczony, przekraczając czas dwóch minut. Szósty był Mikael Karlsson, a dziewiąty dobrze znany bydgoskim kibicom Henrik Gustafsson. – To był mój pierwszy kontakt z motocyklem żużlowym w tym sezonie, więc jestem zadowolony – mówił Szwed po zawodach, w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym.

Na pierwsze podium, a zarazem zwycięstwo zawodnika zagranicznego w Kryterium Asów musieliśmy zaczekać do 2007 roku, gdy sensacyjnie wygrał Matej Ferjan. Później triumfowali także Andreas Jonsson, Darcy Ward, Emil Sajfutdinow (dwukrotnie) oraz przed rokiem Aleksandr Łoktajew. Artiom Łaguta zwyciężył jadąc z polską licencją.

Sebastian Torzewski