Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Pościg za kierowcą Golfa po Bydgoszczy. Wiemy, dlaczego uciekał

Dodano: 21.04.2026 | 11:28

Na zdjęciu: Zatrzymany przez policjantów 41-latek usłyszał już prokuratorskie zarzuty.

Fot. KMP Bydgoszcz

41-latek jadący Volkswagenem Golfem zaczął uciekać przed patrolem policyjnych wywiadowców przez kilka ulic Bydgoszczy. – Mężczyzna odpowie za szereg czynów, ma już postawione zarzuty – słyszymy od funkcjonariuszy z bydgoskiej komendy.

Na kierującego VW, policyjni wywiadowcy zwrócili uwagę podczas patrolu ulic miasta, jaki przeprowadzali w czwartek, 16 kwietnia. Kierowca Golfa – jak relacjonują – jechał z nadmierną prędkością na ul. Przemysłowej. – Widząc jego styl jazdy, postanowiliśmy zatrzymać go do kontroli drogowej – mówią wywiadowcy.

Funkcjonariusze zaczęli dawać sygnały świetlne i dźwiękowe, jednak kierujący niemieckim autem ani myślał się zatrzymać, wręcz przeciwnie – zaczął przyspieszać. – Wyprzedzał inne pojazdy, jadąc po powierzchni wyłączonej z ruchu – opisuje dalej nadkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego bydgoskiej policji i dodaje, że kierowca Golfa w ten sposób dojechał do Fordońskiej, by następnie skręcić w kierunku Kamiennej, stwarzając przy tym zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. – Zmuszał kierujących do hamowania i zjeżdżania mu z drogi – wymienia tylko część z przewinień, jakie popełnił 41-latek.

Jakby tego było mało, kierowca Volkswagena na czerwonym świetle i z pasa do jazdy na wprost skręcił w ul. Fabryczną, po czym uderzył w Lexusa. – Następnie wjechał na pas zieleni i chodnik, po czym zatrzymał pojazd i zaczął uciekać pieszo – dodaje Kowalska. Pościg nie trwał długo, bo uciekiniera, policyjni wywiadowcy ujęli na wysokości ul. Składowej. Szybko też wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna zdecydował się na ucieczkę przed patrolem.

Narkotyki w aucie i w organizmie

– Okazało się, że w samochodzie mężczyzna miał skrystalizowaną substancję – mówi rzecznik bydgoskich policjantów. To nie koniec, bo również badanie narkotesterem wykazało w organizmie uciekiniera obecność amfetaminy i metaamfetaminy, ale ponadto okazało się, że nie posiadał on uprawnień do prowadzenia pojazdów. – Równolegle, pobraliśmy mu krew do szczegółowych badań laboratoryjnych – opowiadają funkcjonariusze z bydgoskiej komendy.

Sprawą pościgu już zajmują się policjanci z bydgoskiego Śródmieścia i prokuratura. Śledczy wszczęli postepowanie w oparciu o nowy przepis prawny, który dotyczy rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym podczas prowadzenia pojazdu mechanicznego (to art. 178d kodeksu karnego, czyn zagrożony karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności).

41-latek odpowie za szereg czynów. – Odpowie za kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających, niezatrzymanie się do kontroli drogowej, ucieczkę przed policjantami oraz wykroczenia w ruchu drogowym: spowodowanie kolizji z kierującym Lexusem w wyniku niedostosowania się do sygnalizacji świetlnej, jazdę po powierzchni wyłączonej z ruchu oraz jazdę bez uprawnień – wylicza na koniec nadkom. Lidia Kowalska.

Zatrzymanego mężczyznę w sobotę, 18 kwietnia doprowadzono do prokuratury, gdzie śledczy po przeprowadzonych czynnościach zadecydował o zastosowaniu wobec 41-latka policyjnego dozoru i nakaz powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Szymon Fiałkowski