Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Abramczyk Polonia nie do zatrzymania. To był koncert [NOTY]

Dodano: 22.05.2026 | 12:24

Na zdjęciu: Maksymilian Pawełczak i Krzysztof Buczkowski.

Fot. Szymon Fiałkowski

Abramczyk Polonia Bydgoszcz rozniosła H.Skrzydlewska Orła Łódź 62:28. Na torze nic nie wskazywało, że rywalizuje najlepsza drużyna Metalkas 2. Ekstraligi, z drugą siłą rozgrywek. Koncert w wykonaniu Gryfów przełożył się na bardzo wysokie noty indywidualne żużlowców gospodarzy. 

Oceny dla zawodników Abramczyk Polonii Bydgoszcz:

Szymon Woźniak, 6- (13+1). Kapitan trzyma poziom. Tylko raz niespodziewanie przegrał z Marcinem Nowakiem. Lider Abramczyk Polonii znów udowodnił, że doskonale jeździ parą, ogląda się za kolegami, ma piorunujący refleks pod taśmą, a gdy trzeba, wie jak wyprzedzać na dystansie. Żużlowiec kompletny i najlepszy w zawodach, biorąc pod uwagę czwartkową rywalizację.

Bartosz Nowak, brak oceny. Nie startował.

Kai Huckenbeck, 5 (11 punktów + bonus). Takiego meczu potrzebował Niemiec. Tym razem ominął pechowe zdarzenia, defekty i upadki. W niektórych biegach wręcz piekielnie szybki, na co zresztą wskazuje najlepszy czas dnia, który uzyskał w odsłonie 10., pokonując podwójnie Berntzona i Orgackiego wraz z Aleksandrem Łoktajewem. Tym razem Huckenbeck znalazł się w biegach nominowanych, choć tam niespodziewanie musiał uznać wyższość Cooka.

Aleksandr Łoktajew, 5+ (9 punktów+4 bonusy). Kolejne spotkanie, w którym Ukrainiec imponuje techniką prowadzenia motocykla i zapewnia publiczności wielkie widowisko. Poważny kandydat do manewru spotkania. Chodzi o sytuację z 3. biegu, gdy na linii mety brawurową szarżą uporał się z Cookiem. Pokaz nieustępliwości to z kolei 10. bieg, w którym odgryzł się Berntzonowi, wyprzedzając go w kapitalnym stylu. Łoktajew nie tylko wywalczył miejsce w składzie, ale jest jednym z jego najlepszych żużlowców.

Krzysztof Buczkowski, 5+ (13 punktów). W ostatnich tygodniach świętuje sukces za sukcesem. W czwartek z H.Skrzydlewska Orłem znów udowodnił, że nie zamierza zwalniać tempa. Ledwie świętował awans do finału pierwszej rundy IMP, teraz ma powody do zadowolenia, po zdobyciu 13 punktów na 15 możliwych w meczu ligowym. I tym razem popularny „Buczek” dorzucił coś ekstra – szarże pod płotem, gdy warunki wcale wybitnie ich nie ułatwiały. Dla tak dysponowanego Buczkowskiego nie ma natomiast manewrów niemożliwych.

Maksymilian Pawełczak, 4 (4 punkty + 2 bonusy). W każdym wyścigu pokonał przynajmniej jednego zawodnika z rywali, w młodzieżowym nie pozostawił złudzeń parze gości, wygrywając podwójnie wraz z Andrzejewskim. Na torze pojawił się trzy razy, czemu trudno się dziwić. Seniorzy byli tego dnia w świetnej formie, co nie stworzyło Pawełczakowi okazji, by wystąpić w nadprogramowym wymiarze.

Kacper Andrzejewski, 4 (5 punktów + bonus). Najwięcej pozytywnego można o nim powiedzieć z uwagi na przebieg wyścigu 12. Wówczas dołączyła do Kaia Huckenbecka na podwójnym prowadzeniu, dzielnie odparł ataki bardziej doświadczonego Cooka i zakończył swój udział w spotkaniu zwycięstwem 5:1 nad parą gości.

Wiktor Przyjemski, 5 (7 punktów + 3 bonusy). Cztery razy na torze, bez indywidualnego zwycięstwa, ale z udziałem w dwóch podwójnych triumfach gospodarzy. Fakt, że nie znalazł się w wyścigach nominowanych, najlepiej świadczy o tym, jak silny był bydgoski hegemon w czwartek przy Sportowej. Sam Przyjemski zrobił swoje. Jego sylwetka na dystansie może się coraz bardziej podobać, a i skuteczność pod taśma wygląda zdecydowanie lepiej, niż na początku sezonu.


Noty są wystawiane na podstawie punktów zdobytych przez zawodników, a więc jedynego wymiernego kryterium w sporcie żużlowym. Skala jest identyczna dla juniorów i seniorów. Subiektywne wrażenie zawarte w opisach jest odmienną kategorią, nieklasyfikowaną wartością liczbową.

Skala ocen (główne kryterium – punkty):
6 – rewelacyjnie
5 – bardzo dobrze
4 – solidnie
3 – przeciętnie
2 – słabo
1 –  bardzo słabo

Bogumił Burczyk