Lepkie ręce nastolatka z Fordonu. Ma kilkanaście zarzutów kradzieży
Dodano: 28.09.2026 | 08:15Na zdjęciu: 17-latek usłyszał kilkanaście zarzutów, a prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór.
Fot. KMP Bydgoszcz
Dwanaście – tyle zarzutów usłyszał w prokuraturze 17-letni Bydgoszczanin, który wpadł w ręce funkcjonariuszy z Fordonu. Nastolatek odpowie za szereg kradzieży, a jego łupem padły m.in. motocykle i motorowery.
Tylko w ostatnich tygodniach do dyżurnego komisariatu w Fordonie wpływały zgłoszenia o kradzieżach lub usiłowaniach kradzieży motocykli oraz motorowerów. – Dochodziło do nich najczęściej wtedy, gdy te pojazdy były parkowane na niestrzeżonych parkingach przyblokowych – mówią mundurowi z bydgoskiej jednostki, precyzując, że straty w wyniku tych działań oszacowali na blisko 80 tysięcy złotych.
Pracujący nad tą sprawą kryminalni z fordońskiej jednostki szybko natrafili na sprawcę tych czynów. Okazał się nim być 17-letni Bydgoszczanin, którego zatrzymali. Do tego, w miejscu zamieszkania nastolatka, policjanci natrafili na szereg przedmiotów. – W lokalu ujawnili część łupów, m.in. kaski motocyklowe, osprzęt do motocykli – akumulatory czy baterie do jednego ze skradzionych skuterów. Znajdowały się tam również dokumenty, karty bankomatowe oraz telefon komórkowy utracone w wyniku przestępstwa – wylicza nadkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego bydgoskiej policji.
Zatrzymanego 17-latka doprowadzono następnie do prokuratury. Tam śledczy postawił mu zarzuty aż jedenastu kradzieży jednośladów lub usiłowania kradzieży oraz przywłaszczenia dokumentów, telefonu komórkowego i kart płatniczych, za co może grozić do pięciu lat pozbawienia wolności.
Wiadomo, że po przeprowadzonych czynnościach wobec nastolatka zastosowano wolnościowy środek zapobiegawczy, którym jest policyjny dozór.






