Korki na trasie Strzyżawa – Ostromecko – Nowy Dwór. Roboty wykonano jedynie w 30%
Dodano: 13.10.2026 | 10:24Na zdjęciu: Niezależnie od dnia i godziny, na remontowanym odcinku DW551 tworzą się spore korki.
Fot. BB
Trwająca przebudowa DW551 na odcinkach od Strzyżawy do Ostromecka oraz od Ostromecka do Nowego Dworu wciąż daje się we znaki kierowcom. Termin jej zakończenia jest jednak zagrożony. W wyniku aktywności mieszkańców zmodyfikowano program funkcjonowania sygnalizacji świetlnej.
Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 551 na terenie powiatu bydgoskiego obejmuje dwa odcinki: od Strzyżawy do Ostromecka oraz od Ostromecka do Nowego Dworu. W zakres prac wchodzą: wzmocnienie konstrukcji drogi, ułożenie nowych warstw nawierzchni, przebudowa dwóch przepustów, wykonanie nowych poboczy i zjazdów. Prace są prowadzone również na sieciach elektroenergetycznych, telekomunikacyjnych oraz przy budowie kanalizacji deszczowej i chodników w Strzyżawie.
Umowa na przebudowę ważnej podbydgoskiej drogi została zawarta rok temu. Firma Colas Polska zobowiązała się do wykonania robót w 15 miesięcy – wraz z końcem 2026 roku kierowcy mają zatem jechać już zmodernizowanymi odcinkami DW551. Czy tak się stanie? Według najnowszego raportu o stanie inwestycji na drogach wojewódzkich (stan na 31 sierpnia) termin realizacji inwestycji jest zagrożony. Colas Polska wciąż jednak nie wystąpiła z wnioskiem o jego wydłużenie, choć jak przekazuje urząd marszałkowski konieczne było wykonanie robót dodatkowych, co wpłynie nie tylko na termin, ale i na wartość zadania. Umowa opiewała na 21,7 miliona złotych.
Przebudowa ważnej trasy daje się we znaki mieszkańcom podbydgoskich miejscowości. Ci zwracają uwagę na fatalną organizację prac i ogromne korki, które tworzą się na „wahadłach”. Ruch na nich jest sterowany sygnalizacją świetlną, która w opinii wielu jest źle skalibrowana. Zamieszkujący gminę Dąbrowa Chełmińska i jej okolice postanowili działać. W Internecie pojawiła się petycja w sprawie przyspieszenia robót i poprawy organizacji ruchu na DW551. Jej twórca zwraca uwagę na to, że na krótkim odcinku drogi rozkopano jednocześnie trzy miejsca i na każdym wprowadzono ruch wahadłowy. – Skutkiem są codzienne, wielominutowe korki. W godzinach szczytu przejazd tego odcinka zajmuje ogrom czasu – podkreśla. Apel podpisało ponad 1000 osób.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wielkie korki w Fordonie, Strzyżawie i Ostromecku. Powstała petycja
Zarząd Dróg Wojewódzkich w odpowiedzi na nasze pytania o stan prac i organizację ruchu na remontowanym odcinku DW551 zaznaczył, że na wniosek instytucji wykonawca wydłużył godziny ręcznego kierowania ruchem (od 6:00 do 18:00), co ograniczyło część utrudnień. Przyczyną opóźnień w realizacji mają być kolizje z infrastrukturą podziemną nieprzewidziane w dokumentacji projektowej.
Umowny termin ukończenia prac to grudzień bieżącego roku. Wykonawca nie wystąpił jeszcze o aneks, mimo realizacji robót dodatkowych. – W naszej ocenie w tym roku uzyskana zostanie pełna przejezdność drogi z możliwością prowadzenia prac wykończeniowych wczesną wiosną. Tego typu prace zawsze wymagają odpowiednich warunków pogodowych – czytamy w odpowiedzi ZDW.
Nowe informacje w sprawie sytuacji na drodze ze Strzyżawy do Dąbrowy Chełmińskiej i Unisławia
W reakcji na petycję i nasze publikacje radny sejmiku województwa Radosław Kempinski zadał marszałkowi Piotrowi Całbeckiemu pytania w sprawie postępu prac, organizacji ruchu oraz bezpieczeństwa podczas przebudowy drogi wojewódzkiej nr 551 na odcinku Strzyżawa – Nowy Dwór.
– Do podjęcia ponownej interwencji skłoniły mnie liczne sygnały od mieszkańców, kierowców oraz osób codziennie korzystających z tej drogi, a także petycja mieszkańców dotycząca organizacji prac, bezpieczeństwa oraz postępu inwestycji. Problemem jest sposób prowadzenia robót oraz skala utrudnień, które przy obecnym tempie prac stają się coraz bardziej dotkliwe. Nie jest to pierwsza moja interwencja w sprawie tej inwestycji i organizacji ruchu. Wcześniej zwracałem uwagę, wskazując na potrzebę zapewnienia sprawnej i bezpiecznej organizacji ruchu w czasie prowadzonych robót. Tym bardziej zasadne jest dziś sprawdzenie, czy przyjęta organizacja prac rzeczywiście odpowiada aktualnej sytuacji na placu budowy i czy inwestycja jest realizowana zgodnie z harmonogramem oraz warunkami zawartej umowy – napisał przedstawiciel sejmiku.
CZYTAJ TAKŻE: Nowy przystanek kolejowy w Starym Fordonie. Znamy datę uruchomienia [ZDJĘCIA]
Kempinski zwrócił uwagę na tempo prowadzonych prac. – W ocenie mieszkańców od dłuższego czasu nie widać proporcjonalnego do upływu czasu postępu robót. Pojawiają się również sygnały, że w niektórych miejscach znacznie częściej widoczna jest obsługa kierująca ruchem niż faktyczne ekipy wykonujące roboty budowlane. Dodatkowo mieszkańcy wskazują na problemy związane z funkcjonowaniem sygnalizacji świetlnej na odcinkach objętych ruchem wahadłowym. Zgłaszane są sytuacje, w których po zmianie sygnału na czerwony pojazdy znajdujące się jeszcze w obrębie zwężenia nie mają wystarczającego czasu na jego bezpieczne opuszczenie, podczas gdy kierowcy z przeciwnego kierunku otrzymują już sygnał zielony. Jeżeli takie sytuacje rzeczywiście występują, stanowią one poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu – zaznaczył radny, prosząc o dostosowanie organizacji ruchu do rzeczywistych warunków.
– Kolejną kwestią jest bezpieczeństwo w okresie jesienno-zimowym. Jedno z miejsc prowadzenia ruchu wahadłowego znajduje się na wzniesieniu. Przy opadach śniegu lub wystąpieniu gołoledzi zatrzymanie samochodów ciężarowych przed sygnalizacją może skutkować problemami z ruszeniem, a w konsekwencji powstaniem kolejnych zatorów lub sytuacji zagrażających bezpieczeństwu. Ten problem powinien zostać rozwiązany z wyprzedzeniem, a nie dopiero po wystąpieniu pierwszych poważnych problemów zimą – zaalarmował w interpelacji Kempinski.
Członek sejmiku zapytał marszałka o to, jaki jest faktyczny procentowy stopień zaawansowania inwestycji na odcinku Strzyżawa – Ostromecko – Nowy Dwór oraz o wspomniane ryzyko opóźnienia realizacji zadania. Odpowiadający w imieniu Całbeckiego członek zarządu województwa Marek Wojtkowski zaznaczył, że stan zaawansowania robót budowlanych na 12 października (zgodnie ze stanowiskiem wykonawcy robót budowlanych) wynosi około 30%.
– Zarówno na odcinku pierwszym (od drogi krajowej nr 80 do Ostromecka), jak i na drugim (od Ostromecka do Nowego Dworu) prace postępują równomiernie. W kwestii terminu zakończenia inwestycji w 2026 roku, zgodności realizowanych prac z harmonogramem rzeczowo-finansowym, ewentualnych opóźnień informuję, że harmonogram rzeczowo-finansowy stanowiący załącznik do umowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy jest aktualizowany w odniesieniu do problemów, jakie wynikają w trakcie budowy. Wykonawca robót budowlanych jest na etapie sporządzania aktualizacji harmonogramu. Nie wystąpił on jeszcze do Zamawiającego z wnioskiem o wydłużenie terminu realizacji zadania, jednakże poinformował, że zamierza przedłożyć stosowne dokumenty w październiku – czytamy w odpowiedzi Wojtkowskiego, który po raz kolejny potwierdza, że termin umowny, zakładający koniec prac 2 grudnia, jest zagrożony.
– Wykonawca wstępnie poinformował, że argumenty, jakie chce wskazać we wniosku o wydłużenie terminu realizacji zadania, to m.in. roboty dodatkowe, które nie były przewidziane na etapie postępowania przetargowego oraz kolizje z infrastrukturą podziemną nieprzewidziane do przebudowy w dokumentacji projektowej, z uwagi na odmienne warunki posadowienia i lokalizacji urządzeń infrastruktury podziemnej – napisał członek zarządu województwa.
@metropoliabydgoska.pl🏝️ Nad Balatonem na Bartodziejach powstała zielona plaża! Przy południowym brzegu akwenu zrealizowano miejsce do wypoczynku wyposażone w leżaki i ławki ustawione na pięknej, zielonej murawie. Całość uzupełniają nowe nasadzenia. Inwestycja to efekt projektu w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego.♬ oryginalny dźwięk – MetropoliaBydgoska.PL
Z odpowiedzi Wojtkowskiego wynika, że zakres prac pozostałych do wykonania to głównie roboty branży drogowej, mostowej i wodno-kanalizacyjnej. – Roboty branży elektrycznej i teletechnicznej zostały praktycznie wykonane. Na obecną chwilę nie zostały naliczone kary umowne – poinformował.
Kempinski zapytał także o to, czy przeprowadzono analizę funkcjonowania sygnalizacji świetlnej na wszystkich wahadłach. – Aktualnie prace prowadzone są na jednym takim odcinku, tj. od osiedla Zabasta w kierunku Ostromecka. Ruch wahadłowy na odcinku od ul. Malinowej do końca zakresu rozbudowy został zlikwidowany, a dojazd do marketu Dino został w pełni udrożniony – podał Wojtkowski. To jednak nie koniec utrudnień: w bieżącym tygodniu planowane jest rozpoczęcie kolejnego etapu robót na odcinku od rodzinnych ogrodów działkowych (ROD) do ul. Malinowej.
Wojtkowski przyznał jednak, że do ZDW wpłynęły zgłoszenia o sytuacjach, w których pojazdy poruszające się z przeciwnych kierunków spotykały się na odcinkach objętych ruchem wahadłowym. Dochodziło do nich w trakcie funkcjonowania sygnalizacji świetlnej, która działa w dni robocze, w godzinach od 18:00 do 6:00, a także w weekendy. W reakcji na zgłoszenia mieszkańców odnośnie do zbyt krótkiego wyświetlania sygnału zielonego na odcinku od osiedla Zabasta w kierunku Ostromecka, wystąpiono do projektanta o ponowną analizę parametrów sygnalizacji i ocenę możliwości wydłużenia czasu trwania sygnału zielonego.
– W wyniku przeprowadzonej analizy opracowano projekt zamienny programu sygnalizacji świetlnej, w którym zmodyfikowano pierwotnie przyjęte parametry, umożliwiając istotne wydłużenie czasu wyświetlania sygnału zielonego. Zaktualizowany program sygnalizacji świetlnej został zaakceptowany przez organ zarządzający ruchem i wdrożony w dniu 2 października – poinformował Wojtkowski.
- W niedzielę bieg po Kamiennej. Będą zmiany w organizacji ruchu - 13 października 2026
- Trwa remont kładki w Smukale. Wiemy, kiedy ma się zakończyć - 13 października 2026
- Za nami 44. Ogólnopolski Konkurs Chórów A Cappella Dzieci i Młodzieży - 13 października 2026
















