Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Stracił blisko 300 tysięcy w wakacje. Bydgoszczanin uwierzył w „inwestycje na giełdzie”

Dodano: 15.10.2026 | 13:47

Na zdjęciu: Jak informują policjanci, 50-letni Bydgoszczanin stracił w sumie niemal 300 tysięcy złotych.

Fot. KMP Bydgoszcz / zdjęcie ilustracyjne

50-letni Bydgoszczanin padł kolejną ofiarą oszustów na „inwestycje na giełdzie”.  – Próbował odzyskać pieniądze, ale próby te spełzły na niczym i powiadomił nas o oszustwie – mówią policjanci z bydgoskiego Szwederowa.

– Nie ma dnia, w którym nie odnotowalibyśmy zgłoszenia o oszustwie w sieci, a metody działania oszustów są różnorodne – nie ukrywają oficerowie z bydgoskiej komendy. Tym razem, do funkcjonariuszy ze Szwederowa zgłosił się w miniony poniedziałek, 12 października 50-letni mieszkaniec miasta.

Film o inwestowaniu i przelewy w różnych walutach

Mężczyzna w sieci natrafił na film, w którym przedstawiono możliwość zarabiania pieniędzy poprzez inwestycje w akcje giełdowe. – Był on opatrzony linkiem, który przekierowywał do jednego z komunikatorów – opowiada nadkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego bydgoskiej komendy. Bydgoszczanin postanowił kliknąć w link, po czym szybko rozpoczął korespondencję z kobietą. – Twierdziła, że może go przeprowadzić przez cały proces inwestycyjny, a jednocześnie będzie mu udzielać rad i wskazówek oraz pomoże zainstalować aplikację, która miała służyć do prowadzenia inwestycji – dodaje.

Okazało się, że 50-latek natrafił na czat grupowy, na którym cyklicznie odbywały się spotkania, po zakończeniu których następowały przelewy za pomocą aplikacji. Bydgoszczanin również ich dokonał. – W tym czasie, tj. od początku lipca do końca sierpnia tego roku, dokonał szesnastu przelewów – przekazuje nadkom. Kowalska, precyzując, że przelewy wykonywane były zarówno w polskiej, jak i obcej walucie, a ich suma wyniosła niemal 300 tysięcy złotych!

Sygnał alarmowy nadszedł z placówki bankowej, w której mężczyzna miał konto. Bo to właśnie bank zablokował kolejną transakcję 50-latka, który planował dokonać przelewu bankowego na ponad 18 tysięcy euro, a czujnością zachował się pracownik placówki. – To on skontaktował się z mężczyzną i przekazał mu, że ma się osobiście stawić w placówce bankowej – mówią nam policyjni oficerowie i dodają, że poszkodowany Bydgoszczanin próbował na wszelkie sposoby odzyskać zainwestowane pieniądze, ale to się nie udało. – Wówczas utwierdził się w przekonaniu, że został oszukany, a sprawę zgłosił w komisariacie na Szwederowie – informuje rzecznik bydgoskiej policji.

Jak uchronić się przed oszustwem w sieci? Oto cenne wskazówki ze strony policji

Mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy podkreślają, że oszuści nie mają jednej metody działania, a wśród najczęstszych jest m.in. podszywanie się pod doradców inwestycyjnych zachęcających do tego, aby pieniądze inwestować na giełdzie. – W sieci tworzone są strony, które zachęcają do inwestowania, a w rzeczywistości służą do tego, aby wyłudzać pieniądze – mówią kryminalni i kierują szereg cennych wskazówek, jak się zachować, aby nie stracić wszystkich oszczędności.

– Bądźmy czujni, nie instalujmy na komputerach oraz telefonach komórkowych nieznanych aplikacji, nikomu nie przekazujmy swoich danych osobowych oraz danych do bankowości internetowej, w tym haseł do kont – wymieniają policyjni spece od zwalczania cyberprzestępczości. Podkreślają, aby nie dawać wiary ofertom, które mówią o dużych zyskach w krótkim czasie. – Nie otwierajmy przesyłanych linków, gdy nie znamy ich zawartości, nie instalujmy dodatkowych oprogramowań na urządzeniach, z których następuje logowanie do baku, nie należy autoryzować przelewów, których sami nie wykonujemy – podkreślają funkcjonariusze.