Adrian Zieliński stanął przed agencją antydopingową. Decyzji jednak nie poznał
Dodano: 24.10.2017 | 22:03Na zdjęciu: Adrian Zieliński liczy, że wróci do sportowej rywalizacji.
Fot. ST/archiwum
We wtorek Adrian Zieliński stanął przed panelem dyscyplinarnym Polskiej Agencji Antydopingowej. Sprawa polskiego sztangisty miała się zakończyć, jednak decyzja nie została podjęta.
Mistrz olimpijski z Londynu, u którego podczas igrzysk w Rio wykryto nandrolon, z nadziejami oczekiwał na wtorkowe spotkanie. Wszystko przez przeprowadzone w lipcu badanie z użyciem wariografu, które wykazało, że Zieliński nie ukrywa informacji i w sposób świadomy nie zażywał niedozwolonych substancji od mistrzostw świata, które odbyły się w 2015 roku w USA.
Ku uciesze sztangisty badanie wykrywaczem kłamstw zostało we wtorek dopuszczone jako dowód w sprawie. Ostatecznie decyzja nie została jednak podjęta. Następne spotkanie Zielińskiego z agencją zaplanowano na pierwszą połowę listopada. – Dziękuję wszystkim, że jesteście ze mną. Jesteście wielcy! – skomentował 28-latek we wtorek wieczorem.
Przypomnijmy, że sztangista został zdyskwalifikowany na cztery lata. Chce jednak, żeby karę zminimalizować i zastosować jedynie naganę.
- Abramczyk Polonia rozbiła Innpro ROW Rybnik. Zapis relacji na żywo - 21 czerwca 2026
- Po meczu z Rybnikiem farbowali włosy. Wspominamy mecz Polonii Bydgoszcz sprzed ponad 20 lat - 21 czerwca 2026
- Hel, Kołobrzeg i Bory Tucholskie. Wracają wakacyjne pociągi - 19 czerwca 2026














