Atak nożownika w mieszkaniu. Rannego ujawniono na klatce schodowej
Dodano: 21.06.2026 | 07:17Na zdjęciu: Zatrzymany do sprawy 50-latek spędzi w tymczasowym areszcie najbliższe trzy miesiące.
Fot. KMP Włocławek
Jest tymczasowy, trzymiesięczny areszt dla 50-letniego mężczyzny, któremu postawiono zarzut usiłowania zabójstwa 54-latka w jednym z mieszkań we Włocławku.
Policjanci otrzymali zgłoszenie od jednego ze świadków o nieprzytomnym mężczyźnie, którego ujawniono na półpiętrze klatki schodowej jednego z bloków przy ul. Toruńskiej we Włocławku. – Gdy przyjechaliśmy na miejsce, zastaliśmy 54-latka, na ciele którego widoczne były obrażenia – relacjonują mundurowi, którzy pod nadzorem prokuratury szybko rozpoczęli wyjaśniać okoliczności zdarzenia.
Atak nożem w mieszkaniu
Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań, gdzie – jak przekazuje mł. asp. Tomasz Tomaszewski z zespołu prasowego włocławskiej komendy – 50-letni mężczyzna kilkukrotnie zaatakował nożem 54-latka. – Po zdarzeniu, ranny uciekł z mieszkania, po czym stracił przytomność, będąc na klatce schodowej – dodaje Tomaszewski. Napastnika szybko zatrzymał wezwany na miejsce patrol.
Nieco więcej szczegółów ujawnili w komunikacie śledczy z włocławskiej prokuratury, którzy w tej sprawie wszczęli już śledztwo. Jak przekazują, napastnik do ataku użył noża o długości ostrza ok. 12 cm i poszkodowanemu zadał ciosy w okolice klatki piersiowej. – W ich wyniku, pokrzywdzony doznał urazu miąższu płucnego na głębokości 80 mm, niewielkiej odmowy opłucnowej, krwiaka w tkankach miękkich szyi w okolicy nadobojczykowej – wylicza rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej we Włocławku Małgorzata Kręcicka i precyzuje, że 54-latka uratowano, bo szybko trafił do szpitala i otrzymał fachową pomoc medyczną.
50-latek, zarówno na wstępnym przesłuchaniu na miejscu zdarzenia, jak i w prokuraturze, nie przyznał się do usiłowania zabójstwa 54-latka, najpierw tłumacząc, że nic nie pamięta, a potem odmówił odpowiedzi na pytania śledczych, a ci skierowali do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego.
Sąd przychylił się do prokuratorskiego wniosku, stosując wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt. Dodajmy, że w prokuraturze usłyszał on zarzut usiłowania zabójstwa, za co może grozić nawet dożywocie.


















