Bydgoszczanin chciał przywitać 2024 rok na Dominikanie. Na lotnisku powiedział, że ma bombę
Dodano: 02.01.2024 | 13:22Na zdjęciu:
Fot. Archiwum
36-latek zamiast świętować nowy rok na wyjeździe, musiał pozostać w kraju. – Został ukarany mandatem, wycofano go z rejsu i odprawy paszportowej – informują strażnicy graniczni.
Przedostatni dzień 2023 roku już na zawsze zapamięta 36-letni bydgoszczanin. Mężczyzna planował wylecieć do Puerto Plata na Dominikanie, gdzie miał przywitać nowy rok. Do wyjazdu jednak nie doszło.
Jak relacjonuje ppor. Dagmara Bielec-Janas z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie, otrzymali w sobotni (30 grudnia) wieczór informację o pasażerze, który na bramce lotniska Chopina, w obecności personelu obsługi naziemnej rejsu stwierdził, że w bagażu posiada bombę. – Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy Straży Granicznej, wskazany przez pracownika mężczyzna został poinformowany o możliwości użycia wobec niego środków przymusu bezpośredniego w przypadku niewykonywania przez niego poleceń, następnie został wylegitymowany, a jego bagaż dokładnie sprawdzony pod kątem niebezpiecznych przedmiotów – opisuje.
Okazało się, że żadnej bomby nie było, a mężczyzna za swoje zachowanie przeprosił. – Stwierdził, że informacja o posiadaniu bomby w bagażu była jedynie żartem – przyznają strażnicy graniczni i 36-latka ukarali mandatem, a także wycofali z rejsu i odprawy paszportowej.
- ABRAMCZYK Polonia wygrywa z PSŻ-em Poznań. Zobacz ZDJĘCIA z meczu - 19 kwietnia 2026
- DPŚ na żużlu wraca do kalendarza. Zawodnicy ABRAMCZYK Polonii powołani do narodowych kadr - 17 kwietnia 2026
- Siatkarz BKS-u Bydgoszcz w kadrze na sezon 2026! Jego grę docenił Nikola Grbić - 17 kwietnia 2026







