Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Co to były za derby. Abramczyk Polonia nie zawiodła w Toruniu

Dodano: 27.03.2026 | 20:03

Na zdjęciu: Motoarena w Toruniu.

Fot. Szymon Fiałkowski/ Archiwalne

Adrian Miedziński wpadł na doskonały sposób, by uhonorować swoją karierę Derbami Pomorza. Popularny „Miedziak” podczas wydarzenia pożegnał się z publicznością a oba zespoły zgotowały fanom ciekawe widowisko.

Mecz trzymał w napięciu od samego początku aż do końca. Torunianie jednak wystąpili w mocno eksperymentalnym zestawieniu, złożonym z byłych i aktualnych żużlowców. W ich składzie nie zabrakło jednak gwiazd pokroju Roberta Lamberta i Emila Sajfutdinowa, choć tylko Brytyjczyk jeździł na pełen etat.

To właśnie Lambert błyszczał najjaśniejszym światłem i napędzał aktualnych mistrzów Polski – PRES Grupę Deweloperską Toruń. Pojawił się na torze 4 razy i zdobył 10 punktów z bonusem. Za to Abramczyk Polonia jechała równo i w jej szeregach trudno było wskazać wyraźnego lidera. Po bardzo skutecznej końcówce wyrósł na takiego Wiktor Przyjemski, autor 10 punktów z 2 bonusami w 5 startach.

Pech Kaia Huckenbecka w Toruniu

Niestety spotkanie miało też swój pechowy akcent. Po bardzo dobrym początku, w 5. wyścigu na tor upadł Kai Huckenbeck. Zdarzenie nie wyglądało na bardzo groźne, ale okazało się wystarczająco pechowe, by Niemiec więcej na torze się nie pojawił. W tej chwili dokładny stan zdrowia Huckenbecka nie jest jeszcze znany, a więcej o zajściu pisaliśmy w osobnym materiale.

Wracając do przebiegu samych derbów, obie ekipy nie były w stanie wysforować się na prowadzenie większe od 4-punktowego. Mecz przebiegał na zasadzie wymiany ciosów. Przed wyścigami nominowanymi na tablicy wyników widniał remis 39:39. Gorąco było także na trybunach, na których nie zabrakło fanów obu drużyn, dopingujących swoje zespoły.

Abramczyk Polonia przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę

Sam główny bohater wydarzenia, Adrian Miedziński, wyraził głęboką nadzieję, że pełnoprawne derby, w PGE Ekstralidze, wrócą już w 2027 roku. Po 7. biegu „Miedziak” zaprezentował się publiczności, wyjechał w pojedynkę spod taśmy i po przejechaniu 2. okrążeń podziękował zgromadzonym kibicom. Usłyszał także ciepłe słowa od prezydenta Torunia – Pawła Gulewskiego. Tak właśnie zakończył karierę.

W pierwszym wyścigu nominowanym Abramczyk Polonia zdecydowała się po raz kolejny sprawdzić młodzież. Tym sposobem pod taśmą stanęli Maksymilian Pawełczak i Kacper Andrzejewski.

Wygrał Pawełczak, przyjeżdżając przed Kvechem, Musielakiem i Andrzejewskim. W ostatniej gonitwie triumfował zaś Brennan, przed Przyjemskim i Duchińskim, a ostatni linię mety przekroczył Derek. Tym samym Abramczyk Polonia wygrała 47:43 w Toruniu.

Punktacja „Wielkich Derbów Torunia” KS Toruń – Abramczyk Polonia Bydgoszcz 43-47:

PRES Grupa Deweloperska Toruń – 43 punkty

9. Tobiasz Musielak – 7+2 (1,2*,3,0,1*)
10. Robert Lambert – 10+1 (2,3,2*,3)
11. Norick Bloedorn – 6 (0,3,0,3)
12. Jan Kvech – 8+1 (2*,1,2,1,2)
13. Emil Sajfutdinow – 6 (3,3,-,-)
14. Bartosz Derek – 1 (0,d,1,0)
15. Mikołaj Duchiński – 5 (3,0,1,1)
16. Jan Heleniak – 0 (0,0)

Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 47 punktów

1. Szymon Woźniak – 6+2 (3,1*,0,2*)
2. Krzysztof Buczkowski – 5 (0,2,1,2)
3. Kai Huckenbeck – 2+1 (2*,w/2.min,-,-,-)
4. Wiktor Przyjemski – 10+2 (1,2,2*,3,2*)
5. Aleksandr Łoktajew – 6+1 (1,1,3,1*)
6. Maksymilian Pawełczak – 9 (2,3,1,3)
7. Kacper Andrzejewski – 1+1 (1*,0,u,0)
8. Tom Brennan – 8 (3,2,3)

Bogumił Burczyk