Bydgoszcz
14C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 2km/h SSE
H 15 • L 13
13C
Sob
14C
Nd
16C
Pon
13C
Wt
11C
Sr
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCICzy ortopedia w Juraszu „stanie”? Lekarze wypowiedzieli umowy
Jurasz
22.02.2018 | 13:16

Czy ortopedia w Juraszu „stanie”? Lekarze wypowiedzieli umowy

Na zdjęciu: Na pozytywne rozwiązanie problemu zostało już bardzo niewiele czasu...

Fot. Archiwum

Lekarze ortopedzi ze szpitala uniwersyteckiego im. Jurasza wypowiedzieli umowy. Żądają wyższych wynagrodzeń. Kontrakty zobowiązują ich do pracy do końca lutego. Coraz głośniej mówi się o tym, że „ortopedia w Juraszu stanie”.

Dopóki trwają rozmowy, a trwają, ja nie podzielałabym tych obaw – mówi w rozmowie z nami Marta Laska, rzeczniczka Szpitala Jurasza. – Klinika pracuje, lekarze pracują… Na dzień dzisiejszy żadne decyzje nie zapadły. Gdy to się stanie, na pewno informacja o danej sytuacji dotrze do mediów, a za ich pośrednictwem do mieszkańców miasta i regionu.

W rozmowie z rzeczniczką dowiedzieliśmy się, że w szpitalu nie doszło do sporu zbiorowego. Lekarze ortopedzi zatrudnieni są tam na umowach cywilno-prawnych, więc rozmowy toczą się z każdym z nich oddzielnie i są przypadkami indywidualnymi. Pojedynczo zatem muszą być prowadzone renegocjacje umów kontraktowych.

Tymczasem szpital poinformował już wojewodę kujawsko-pomorskiego, że jeśli nie dojdzie do porozumienia z ortopedami, od marca mogą wystąpić kłopoty z funkcjonowaniem kliniki, jak i centrum urazowego w szpitalu.

Koordynator Ratownictwa Medycznego Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Kryzysowego zna problem w Szpitalu Jurasza, z tym że jest to wiedza czysto informacyjna, która umożliwia mu w przypadku sytuacji kryzysowej koordynowanie działań i podejmowanie decyzji uwzględniających kłopoty szpitala, bez tworzenia gotowych rozwiązań dla niego.

To, że szpital sygnalizuje problem, nie oznacza, że musi i ma on wpływ na cały system ratownictwa medycznego w mieście i regionie. W tej chwili nie ma wpływu, co nie znaczy, że wraz z eskalacją problemu nie będzie miało. Trzeba jednak pamiętać, że centrum urazowe Szpitala Jurasza nie jest jedynym oparciem dla całego systemu ratownictwa i „tąpnięcie” w Juraszu nie spowoduje nagłego, katastrofalnego zaburzenia w funkcjonowaniu systemu – wyjaśnia doktor Wiesław Mrotek, Koordynator Ratownictwa Medycznego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy.

Dyrekcja lecznicy cały czas ma nadzieję, że do końca lutego uda się wynegocjować nowe umowy. W negocjacjach płacowych chodzi o kwoty podwyżki zdecydowanie większe od 20 proc, na które szpital nie stać. Pomimo sieci, ryczałtu i wielu innych rzeczy, szpital nie ma dodatkowych pieniędzy na wynagrodzenia.


Powiązane treści