Bydgoszcz
2C
100% wilgotność
Wiatr: 4km/h ESE
H 3 • L 1
8C
Wt
6C
Sr
8C
Czw
11C
Pt
12C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportJest zastrzyk finansowy dla Łuczniczki. Miasto da pieniądze spółce
PlusLiga_ Indykpol AZS Olsztyn-Chemik Bydgoszcz_ SF
28.11.2018 | 15:12

Jest zastrzyk finansowy dla Łuczniczki. Miasto da pieniądze spółce

Szymon Fiałkowski | s.fialkowski@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Siatkarze Łuczniczki dostaną dodatkowe pieniądze z ratusza.

Fot. Szymon Fiałkowski

Temat sytuacji siatkarskiej spółki stanął w środę na posiedzeniu Rady Miasta. Podczas głosowania, radni zdecydowali się na dokapitalizowanie spółki.

Punkt dotyczący finansowej sytuacji w Łuczniczce Bydgoszcz S.A. nie był pierwotnie ujęty w programie obrad, jednak stanął on na wniosek prezydenta Rafała Bruskiego. Ten mówił wprost, że sytuacja spółki jest zła, a jej dług wynosi ok. 1,5 mln zł. – Mamy 260 tysięcy złotych umorzonej pożyczki, 500 tys. zł pożyczki, której termin płatności upływa 31 grudnia br. oraz 800 tys. zł bieżących zobowiązań m.in. względem ZUS i Urzędu Skarbowego – wyliczał prezes spółki Janusz Zacniewski. Bieżące zobowiązania dotyczą także wypłat wobec zawodników czy członków sztabu szkoleniowego.


CZYTAJ WIĘCEJ: Miasto pomoże Łuczniczce Bydgoszcz? Bruski: Spółce grozi upadłość


Po zakończeniu tego punktu dyskusji, prezydent zaprosił do swojego gabinetu na spotkanie prezesa spółki Janusza Zacniewskiego, właściciela akcji Piotra Sieńkę (rozgrywającego zespołu) i odpowiedzialnego za sport w ratuszu Adama Sorokę. Spotkanie trwało dobrych kilkadziesiąt minut. Bruski przyznawał, że rozwiązania są dwa. Pierwszym jest odkupienie akcji, ale to byłoby rozwiązaniem ryzykownym. Drugim – i to zaprezentował prezydent – jest dokapitalizowanie spółki za sprawą przekazania dodatkowych środków na promocję miasta poprzez siatkówkę. I tak do klubu jeszcze w tym roku ma trafić kwota 400 tysięcy złotych, zaś w przyszłym – 600 tys. zł (razem – 1 mln zł).


INFORMACJE Z CHEMIKA I PAŁACU W NASZYM SERWISIE – SIATKÓWKA BYDGOSZCZ


Bruski przyznaje wprost: – Postawiłem kilka warunków, nad którymi praca trwa jeśli chodzi o ich wdrożenie. Chodzi o trzy punkty. I tak prezydent oczekuje wpisania do statutu spółki obowiązku realizacji działania i uczestniczenia drużyny w Bydgoszczy (w naszym mieście mają być rozgrywane mecze), a sam statut musiałby być głosowany przy 100% frekwencji. – Mam zapewnienie, że to zostanie wprowadzone niezwłocznie – mówi. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której miejsce klubu w PlusLidze miałoby być sprzedane innemu podmiotowi. Tak było na przełomie maja i czerwca, gdzie dyskusja toczona była między czterema klubami, ale żaden takiego miejsca nie chciał odkupić. Drugim punktem jest realizacja przez Profesjonalną Ligę Piłki Siatkowej zobowiązań dotyczących przejęcia części długów wobec osób fizycznych z zewnątrz. Nie jest tajemnicą, że chodzi o Piotra Sieńkę seniora oraz Chatę Polską. Ten dług byłby zrównoważony kwotą zysku z prawa do transmisji telewizyjnych. – To kwestia kwoty około kilkuset tysięcy złotych, mogą to być prawa roczne lub półtoraroczne – dodaje włodarz grodu nad Brdą. Rafał Bruski oczekuje również od zarządu spółki przedstawienia planu naprawczego, takiego który pokaże że spółka nadal będzie funkcjonowała i nie upadnie. – Wspieramy spółkę, która ma być oddłużona i jednocześnie być przygotowana do uczestniczenia w rozgrywkach w przyszłym roku. Nie chcę sytuacji takiej, w której spotykamy się znów i będziemy ponownie na ten temat dyskutować – podkreśla.

W głosowaniu, za wsparciem spółki przez miasto zagłosowało 21 radnych, 1 był przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu. – Uważałem, że za to wszystko co dla nas siatkarze wykonali przez wiele lat, taki gest trzeba było wykonać – powiedział Bruski w rozmowie z naszym portalem. Dopytaliśmy prezydenta, czy podczas spotkania z prezesem Zacniewskim został nakreślony jakiś szczegółowy termin, w którym miałby zostać przedstawiony przez spółkę plan naprawczy. – To wszystko będzie miało miejsce przed podpisaniem umowy. Wszczynamy postępowanie w trybie postępowania publicznego i ono trwa kilkanaście dni. W tym czasie spółka musi to wszystko zrealizować, powinno to się rozstrzygnąć w ciągu 2-2,5 tygodnia – zapewnia prezydent.


Powiązane treści