Karol Angielski: Najważniejsze, że wygraliśmy. Rywale mają się nas bać
Dodano: 07.03.2016 | 13:56Karol Angielski nieźle zaprezentował się w swoim debiucie w Zawiszy.
Na zdjęciu: Karol Angielski mógł trafić do Olimpii Grudziądz.
Fot. LG/archiwum
Karol Angielski zadebiutował w sobotę w oficjalnym meczu Zawiszy Bydgoszcz. Nowy napastnik klubu z ul. Gdańskiej rozegrał 86 minut w wygranym 1:0 starciu z Pogonią Siedlce.
Angielski był w spotkaniu z siedlczanami jedynym młodzieżowcem, którego Zbigniew Smółka wystawił od pierwszej minuty. Więcej okazji niż 19-latek czy nominalny napastnik Szymon Lewicki mieli jednak skrzydłowi – w pierwszej połowie Karol Danielak, a po przerwie rezerwowy Jakub Smektała, który zdobył jedyną bramkę w tym spotkaniu. – Najważniejsze, że wygraliśmy i gonimy czołówkę. W sobotę byliśmy zespołem, każdy walczył, nikt nie odstawiał nogi. Wszyscy widzieliśmy, że skuteczność nie funkcjonowała jeszcze tak jak powinna, ale mamy trzy punkty i to jest dla nas najważniejsze – mówi Angielski.
Zdaniem Zbigniewa Smółki wychowanek Korony Kielce może być jednym z odkryć rundy wiosennej w I lidze. Pewną pozycję w ataku miał dotąd Szymon Lewicki, który jednak w sobotę zagrał tylko do przerwy, co trener tłumaczył czekaniem na piłkę oraz brakiem pressingu ze strony najlepszego snajpera jesieni. – Ja z Szymonem rozumiemy się coraz lepiej. W zespole jest jeszcze kilku nowych graczy, więc wiadomo, że cały czas się zgrywamy – tłumaczy Angielski.
W spotkaniach sparingowych były napastnik Korony, Śląska Wrocław i Piasta Gliwice zdobył dwie bramki. Do Zawiszy trafił po tym, jak zagrał przeciwko zespołowi niebiesko-czarnych w spotkaniu sparingowym w barwach Olimpii Grudziądz. – Po tym meczu od razu dostałem telefon od Zawiszy. Rozmowy były dosyć spontaniczne i szybko związałem się z klubem – mówi napastnik.
W następnej kolejce Zawisza zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica, która w minionej kolejce przegrała z Chrobrym Głogów i jeśli chce się jeszcze włączyć do walki o awans, musi natychmiastowo zacząć odrabiać straty. Jeśli nie pokona Zawiszy, to marzenia o Ekstraklasie będzie mogła przekładać na następny rok. – My po prostu będziemy grać o trzy punkty, bo skupiamy się tylko na własnym zespole, a nie na przeciwnikach. Oni mają się nas bać – zapowiada Angielski.
- Wybitny artysta nagrodzony w Bydgoszczy. Promuje nasz region od lat - 16 kwietnia 2026
- Wyjątkowe widowiska w kinie. Pierwsze już w czwartek! - 15 kwietnia 2026
- Konkurs! Wygraj wejściówki na mecz Abramczyk Polonii Bydgoszcz! - 15 kwietnia 2026








