Bydgoszcz
10C
Mgła
100% wilgotność
Wiatr: 1km/h E
H 12 • L 8
16C
Wt
12C
Sr
14C
Czw
14C
Pt
14C
Sob
Relacja na żywo z dróg w Bydgoszczy i regionie w naszej nowej usłudze TRAFFIC. Kliknij, aby zobaczyć więcej.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportKolejki na Torbydzie mają zniknąć. Ale płacić kartą nadal nie można
Pierwsze ślizganie na Torbydzie_SG (23)
19.01.2018 | 20:06

Kolejki na Torbydzie mają zniknąć. Ale płacić kartą nadal nie można

Zdecydowanie więcej czasu niż na tafli trzeba spędzić w kolejce.

Na zdjęciu: Amatorzy jazdy na łyżwach narzekają na kolejki przed Torbydem. Zdjęcie z pierwszego weekendu funkcjonowania lodowiska.

Fot. Stanisław Gazda


Nowo otwarte lodowisko Torbyd cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców. Tyle że jego popularność oznacza, czego dowodem był ostatni weekend, konieczność czekania w kolejce nawet kilkadziesiąt minut. Czy ten problem zniknie – pytają amatorzy jazdy na łyżwach. Zdaniem zarządcy obiektu – kłopoty rzeczywiście były, ale właśnie są likwidowane.

Sobota oraz niedziela, 13 i 14 stycznia. Pierwszy weekend, gdy lodowisko na Babiej Wsi było nie tylko ogólnodostępne, ale również płatne. Scenariusz podczas obu dni jest niemal identyczny – przed wejściem tłoczy się spora grupa osób, czekając w kolejce do kasy, która umożliwi im wejście na ślizgawkę. Ale jest i jej lustrzane odbicie – to osoby, które chcą opuścić nowy obiekt. Aby to zrobić, również trzeba poświęcić nawet 30-40 minut. – Przyjechałam z trójką dzieci. Stałam przynajmniej kilkanaście minut na zewnątrz, aby dotrzeć do kasy. Kiedy już się to udało, musiałam stanąć w kolejnej kolejce – do wypożyczalni łyżew. Czas na naszych zegarkach już płynął. W końcu nie wytrzymaliśmy i po prawie godzinie wyszliśmy. Pojechaliśmy do Fordonu, tam problemów nie było – opowiada pani Małgorzata (nazwisko do wiadomości redakcji), która wybrała się na Torbyd w ostatnią sobotę.

Podobnych oznak zniecierpliwienia było więcej. Nie brakowało takich, którzy – widząc kolejkę wychodzącą kilkanaście metrów poza drzwi lodowiska – od razu rezygnowali. Inni głośno komentowali – na tapet trafił zwłaszcza fakt uruchomienia zaledwie jednego okienka dla oczekujących na wejście na taflę i także jednej kasy dla osób wychodzących.

Czy ta sytuacja ulegnie zmianie – pytamy Piotra Drażdżewskiego, dyrektora hali Łuczniczka, który zawiaduje również najmłodszym obiektem w kompleksie sportowym przy ulicy Toruńskiej. – Prawdą jest, że system kasowy nie był do końca sprawny, występowały niedociągnięcia. Ale obecnie wszystko powinno funkcjonować już prawidłowo. Wprowadziliśmy możliwość płatności kartą, co zapewne usprawni pracę kasjerów i umożliwi szybsze opuszczenie Torbydu. Dokupujemy też sprzęt kasowy i uruchamiamy kolejną kasę – wylicza Drażdżewski. Sprawdziliśmy. W piątek po południu, mimo zapewnień dyrektora, płatność kartą nadal nie była możliwa.

Nie brakuje też krytycznych głosów, że problematyczny jest przyjęty cennik. W Bydgoszczy podstawowy czas pobytu na tafli to zaledwie 30 minut (ceny – 5 złotych za bilet normalny i 3 złote – ulgowy), a za każdą kolejną minutę należy dopłacić (odpowiednio 20 i 15 groszy). Z analizy, którą przeprowadziliśmy, wynika, że jeszcze tylko w Szczecinie brany jest pod uwagę tak krótki czas ślizgawki (choć istnieje tam możliwość wykupienia od razu np. biletu godzinnego). W pozostałych miastach, które braliśmy pod uwagę (Poznań, Gdańsk, Toruń, Lublin) minimalny czas pobytu na lodowisku to 45 minut. W Lublinie dodatkowe 20 minut przewidziane jest na pobyt w szatni. W Bydgoszczy takiego rozwiązania nie wprowadzono. – Zmian w cenniku obecnie nie planujemy – ucina dyrektor Drażdżewski.

Nie będzie również wycofania się z planów wprowadzenia płatnego parkingu koło hal sportowych na Babiej Wsi. Od lutego przez całą dobę za godzinę pobytu na parkingu trzeba będzie zapłacić złotówkę. Pierwszych 30 minut będzie bezpłatne. Istnieje również możliwość wykupienia biletu dobowego w cenie 18 zł. – Nie przewidujemy rekompensat dla osób korzystających z obiektów przy Toruńskiej – odpowiada Drażdżewski na sugestię niżej podpisanego wyrażoną w felietonie „Trzeba wybrać – parkomat albo dojarka”, aby osoby uczestniczące w meczach i wydarzeniach w halach: Łuczniczka oraz Artego Arena, a także na Torbydzie nie musiały ponosić dodatkowych kosztów.


Powiązane treści