Kolejne oszustwa. Przelew na konto techniczne i legenda o potrąceniu ciężarnej
Dodano: 17.02.2026 | 11:45Na zdjęciu:
Fot. KMP Toruń / zdjęcie ilustracyjne
Kolejne ofiary oszustw na Kujawach i Pomorzu. W Inowrocławiu, pokrzywdzony stracił ok. 10 tysięcy złotych, natomiast w Lipnie kobieta została oszukana na 140 tys. zł, wierząc w legendę o wypadku, jaki miał spowodować członek jej najbliższej rodziny.
Praktycznie nie ma dnia, kiedy policjanci z kujawsko-pomorskiego garnizonu nie informują o kolejnych przypadkach oszustw, do jakich dochodzi na terenie województwa.
„Aktywność na koncie” i przelew na „konto techniczne”
Inowrocławscy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa, jakiego ofiarą padł mieszkaniec miasta. Ten najpierw otrzymał tajemniczego maila o „zmianie numeru” i linku pod nazwą „zadzwoń do mnie”. – Po chwili zadzwonił do niego ktoś, kto podał się za pracownika banku i podał, że jest zgłoszona podejrzana aktywność na koncie – opisuje asp. sztab. Izabella Drobniecka z zespołu prasowego inowrocławskiej policji, dodając, że później do poszkodowanego zadzwoniły jeszcze inne osoby.
– Po kilku rozmowach z różnymi osobami, mężczyźnie założone zostało tzw. konto techniczne, na które miał wpłacić oszczędności do czasu rzekomego wyjaśnienia sprawy aktywności na koncie – dodaje Drobniecka. Inowrocławianin na „nowe konto” wpłacił 10 000 zł, ale nie dało mu spokoju to, na konto jakiego banku wpłaca pieniądze. – Był to bank inny niż jego, wtedy też nie dokonał kolejnych wpłat – opowiadają policjanci z Inowrocławia i dodają, że pracownica banku, w którym pokrzywdzony ma konto, otrzymała możliwość rozmowy z numerem, który dzwonił do mężczyzny. – Gdy ta zaczęła zadawać pytania, numer się rozłączył – kończą funkcjonariusze.
Legenda w wypadek spowodowany przez członka najbliższej rodziny
Kolejną z ofiar oszustów jest seniorka z gminy Lipno. Kobieta odebrała po południu telefon, a w słuchawce odezwała się rzekoma synowa. – Przez łzy mówiła, że razem z synem kobiety, który kierował autem, mieli straszny wypadek. Szlochając, opowiadała, że na przejściu dla pieszych potrącili i zabili ciężarną kobietę – opowiada podkom. Małgorzata Małkińska z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie. Seniorka najpierw miała wątpliwości, bo rzekoma synowa mówiła innym tonem głosu. – Wytłumaczyła się złamanym nosem i wybitymi zębami po wypadku, syn nie mógł rozmawiać, bo był ranny – dodała.
Po chwili, rozmowę z seniorką przejęła inna kobieta, która podała się za policjantkę. – Oświadczyła, że syn kobiety trafi do więzienia, może jednak tego uniknąć wpłacając pieniądze – dodaje Małkińska. W tym wypadku, seniorka zadziałała pod wpływem emocji. Kobieta oddała 150 tysięcy złotych nieznanemu mężczyźnie w kapturze. Fałszywi policjanci obiecali przywieźć syna. Gdy czas mijał a on nie pojawił się, seniorka zadzwoniła do niego. Nie odebrał. Odebrała synowa, która zdziwiona oświadczyła, że u nich wszystko w porządku i oboje są w domu.
Sprawy obu oszustw są teraz wyjaśniane przez policjantów z Inowrocławia i Lipna.
- Kolejne oszustwa. Przelew na konto techniczne i legenda o potrąceniu ciężarnej - 17 lutego 2026
- Miał szpiegować dla rosyjskiego wywiadu o jednostkach i firmach w Bydgoszczy. Trafi na ławę oskarżonych - 17 lutego 2026
- Policjanci podsumowali zimowe ferie na drogach. Nie obyło się bez śmiertelnych wypadków - 16 lutego 2026












