Bydgoszcz
12C
Niebo głównie zachmurzone
87% wilgotność
Wiatr: 2km/h SE
H 12 • L 12
16C
Czw
15C
Pt
13C
Sob
13C
Nd
12C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaPORADY I CIEKAWOSTKIKredyt gotówkowy – na co zwrócić uwagę?
20200914211255_download
18.09.2020 | 19:56

Kredyt gotówkowy – na co zwrócić uwagę?

Na zdjęciu: Szukając gotówki na nieprzewidziane wydatki czy długo planowe inwestycje, najczęściej kierujemy się do banków, które mają szeroki wachlarz produktów finansowych dla osób, które szukają dodatkowych środków.

Fot. unsplash.com

Kredyt w banku to mimo popularności firm pożyczkowych, wciąż najpopularniejsza forma uzyskania dodatkowej gotówki. Banki oferują niższe oprocentowanie i korzystne warunki spłaty. Czy to jednak najważniejsze kryteria przy zaciąganiu kredytu?

Szukając gotówki na nieprzewidziane wydatki czy długo planowe inwestycje, najczęściej kierujemy się do banków, które mają szeroki wachlarz produktów finansowych dla osób, które szukają dodatkowych środków. Niemniej kredyt kredytowi nierówny, a uwypuklane w reklamach oprocentowanie to nie jedyny czynnik, na który powinniśmy zwrócić uwagę. Co zatem należy wziąć pod uwagę, żeby znaleźć dobry kredyt?

Oprocentowanie a RRSO

Załóżmy, że poszukiwany jest przez nas kredyt gotówkowy w wysokości 30 tys na direct.money.pl. Który z parametrów ma dla nas największe znaczenie? Wbrew pozorom nie jest słynne oprocentowanie, którym chwalą się w spotach reklamowych banki. Procent, na jaki udzielana jest nam pożyczka to tylko część z kosztów, które składają się na comiesięczną ratę. Dużo bardziej miarodajnym parametrem jest RRSO, czyli Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania. Czym różnią się oba terminy? Otóż RRSO będzie zawsze wskaźnikiem wyższym niż oprocentowanie, ponieważ uwzględnia również dodatkowe koszty kredytu, jak np. prowizja czy ubezpieczenie (w przypadku dużych kredytów bywa ono wymagane, np. w kredytach hipotecznych). Patrząc na RRSO od razu widzimy, czy oferta jest dla nas atrakcyjna, czy lepiej poszukać produktu konkurencyjnego banku.

Uważajmy na prowizje

Statystyki oraz prowadzone badania jednoznacznie wskazują, że jako społeczeństwo jesteśmy konsumentami dużo bardziej świadomymi, niż jeszcze dziesięć lat temu. Nasza wiedza na temat produktów rośnie, co dotyczy także rynku finansowego. Dla przykładu na przestrzeni ostatnich pięciu lat zauważalnie spadła sprzedaż kart kredytowych, które nieumiejętnie zarządzane mogą napędzać spiralę zadłużenia. Wystrzegamy się też kredytów odnawialnych czy nawet debetów na koncie. Ze względu na zmiany w przepisach, które nakazują większą transparentność firm z sektora finansowego, wciąż mamy zaufanie do kredytów, które udzielane są na jasnych zasadach. RRSO zawsze jest dobrze widoczne w umowie, a sprzedawca ma obowiązek poinformować nas o warunkach kredytowania. Dlatego też w ostatnich latach swój „zarobek” na kredytach banki przeniosły na prowizje. Te pojawiają się za samo udzielenie kredytu lub w trakcie jego spłaty. Często mają postać niewielkich opłat, które jednak składają się na znaczącą kwotę w kontekście zaciągniętej przez nas sumy. Prowizje stanowią przeważnie od kilku do nawet kilkudziesięciu procent pożyczonej kwoty. Dlatego nie warto zwracać uwagi wyłącznie na oprocentowanie, ponieważ na RRSO składają się także prowizje banku.

Czy warto brać kredyt w swoim banku?

Mogłoby się wydawać, że najlepszym rozwiązaniem w sytuacji, kiedy potrzebujemy dodatkowych środków, jest wizyta w oddziale banku, w którym posiadamy rachunek osobisty i ewentualnie środki, które oszczędzamy na przyszłość. To z pewnością nadal wygodne rozwiązanie, ponieważ „nasz bank” ma chociażby dostęp do operacji na naszym koncie osobistym, wobec czego może lepiej ocenić naszą zdolność kredytową. Wystarczy, że sprzedawca zobaczy, że co miesiąc na konto wpływają środki i nie potrzeba więcej formalności, jak np. zaświadczenie o zatrudnieniu. Warto jednak porównać oferty innych banków, które kuszą promocjami dla nowych klientów. Być może opłacalne będzie nie tylko zaciągnięcie kredytu w innym banku, ale też przeniesienie tam konta?


Podobne wpisy

Powiązane treści