Bydgoszcz
-5C
Niebo głównie zachmurzone
81% wilgotność
Wiatr: 6km/h ESE
H -5 • L -6
-2C
Czw
1C
Pt
-1C
Sob
0C
Nd
1C
Pon
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaLewica Razem przeciwko podwyżkom cen biletów. W zamian proponuje większe opłaty za parkowanie
Daniel Kaszubowski, Tomasz Błaszczyk
22.10.2021 | 11:38

Lewica Razem przeciwko podwyżkom cen biletów. W zamian proponuje większe opłaty za parkowanie

Na zdjęciu: W piątkowej konferencji prasowej udział wzięli działacze Lewicy Razem Tomasz Błaszczyk i Daniel Kaszubowski.

Fot. Szymon Fiałkowski

Bydgoscy działacze Lewicy Razem sprzeciwiają się podwyżce cen biletów miesięcznych i godzinnych, której szczegóły zostały przedstawione w tym tygodniu przez urząd miasta. W zamian proponują wyższe stawki za parkowanie aut w strefie A i B, uzasadniając ten postulat koniecznością zwiększenia rotacji w obszarze centrum miasta.

Od 1 stycznia więcej zapłacimy za bilety komunikacji miejskiej, od 1 lutego – za postój w Strefie Płatnego Parkowania. Miasto reaguje w ten sposób na rosnące ceny paliw i energii elektrycznej, coraz wyższe koszty pracy oraz – jak przekonuje prezydent Rafał Bruski – przygotowuje się na konsekwencje wprowadzanych przez PiS zmian podatkowych w ramach Polskiego Ładu. Szczegóły zmian zostały przedstawione we wtorek, 19 października na konferencji prasowej z udziałem m.in. skarbnika miasta Piotra Tomaszewskiego czy zastępcy dyrektora ds. transportu w ZDMiKP Rafała Grzegorzewskiego.


CZYTAJ WIĘCEJ: Podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej i strefy płatnego parkowania w Bydgoszczy


Przedstawiciele Lewicy Razem nie zgadzają się z zaproponowanymi przez ratusz stawkami, które w ich opinii nierówno traktują osoby korzystające z aut i pasażerów komunikacji publicznej. – Miastu powinno zależeć na użytkownikach transportu zbiorowego – wyjaśniał Daniel Kaszubowski na piątkowej konferencji prasowej. Bydgoscy działacze proponują, by cena biletu miesięcznego sieciowego nie przekraczała 99 złotych, a zaproponowany przez ZDMiKP nowy bilet czasowy 20-minutowy stanowił 1/3 wartości biletu godzinnego. Ten po podwyżce ma kosztować 4,80 zamiast 4,20 złotych.

Zobacz również:

Fala podwyżek dotarła do Bydgoszczy

Będziemy apelowali do radnych o to, by nie zgodzili się na podwyżkę cen biletów miesięcznych – zadeklarował Kaszubowski. I dodał, że jego ugrupowanie proponuje podwyżkę stawek za parkowanie. – Uważamy, że kara za brak opłaty za parkowanie powinna wzrosnąć jeszcze o 100 złotych – stwierdził. Według propozycji ratusza opłata dodatkowa za brak biletu, dotychczas wynosząca 50 złotych, od 1 lutego 2022 roku będzie wynosić 200 złotych. Ta stawka, zdaniem lokalnych działaczy Lewicy Razem, nadal jest niższa niż kara za brak biletu w komunikacji miejskiej (wynosząca 255 złotych, a w razie zapłaty w ciągu siedmiu dni roboczych – 178,5 złotego).

Kaszubowski dodaje, że za podwyżką cen biletów powinna pójść poprawa jakości transportu publicznego, a ta pozostaje na tym samym, niskim poziomie. – Nadal domagamy się zmian w ZDMiKP. Nie może być tak, że miłośnicy komunikacji miejskiej poprawiają rozkłady jazdy – wyjaśniał.

Dalsze propozycje Lewicy Razem to podwyżka stawki za pierwszą godzinę płatnego parkowania w strefie A powinna wynosić 5 złotych, a za kolejną 6 złotych. – Strefa płatnego parkowania ma wymuszać ruch pojazdów. Nie może być tak, że opłata jest cały czas taka sama. Takie rozwiązanie stosują inne miasta Unii Metropolii Polskich, na którą ostatnio powoływali się włodarze miasta – przekazał Kaszubowski. Analogiczne podwyżki miałyby objąć też strefę B – proponowane przez Lewicę Razem stawki to 4 złote za pierwszą godzinę, a 5 złotych za kolejną. – Podwyżki miałyby też objąć stawki za cały dzień – dodaje.

Zapytaliśmy działacza Lewicy Razem o to, jak odnosi się do kwestii powiększenia strefy płatnego parkowania o m.in. ulicę Grunwaldzką, Bielawy czy Skrzetusko. – Mam mieszane uczucia, gdyż taka zmiana powinna być poprzedzona konsultacjami społecznymi. Mając jednak doświadczenia z konsultacjami w sprawie komunikacji po otwarciu linii tramwajowej na Kujawskiej, nie da się ukryć, że ich efekt może być przeciwny oczekiwaniom mieszkańców – stwierdził Kaszubowski. Zaznaczył on jednak, że ruch aut na osiedlach przyległych do centrum jest coraz większy, ale problem z parkowaniem tyczy się także pozostałych bydgoskich osiedli. – Trzeba będzie znaleźć konsensus. Rozumiemy ideę powiększenia strefy, ale mamy wątpliwości co do jej kształtu – skomentował działacz Lewicy Razem.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Swiadomy
Swiadomy
1 miesiąc temu

Trzeba byc lewaliem by to wymyslec. Drozsze parkowanie znaczy ze wielu zrezygnuje a znaczy spadek wplywow . To nie wyrowna podwyzki paliwa . Do tego wielu zrezygnuje z slug biznesow w centrum wiec wiele z nich upadnie .
Typowo lewackie nie-myslenie

JezusMaria
JezusMaria
1 miesiąc temu

brakuje Wam kasy, to nałóżcie podatek na mieszkańców od każdego, że mieszka w Bydgoszczy, a nie złodzieje ciągle się przyp….cie do kierowców…ile można łupić ciągle tych samych?!?! I przestańcie pier…ć, że strefa ma wymuszać ruch w centrum, bo już jeden jełop z ZDMiKP się wysypał, że mu kierowcy ze strefy uciekają więc trzeba strefę ciągle poszerzać – chyba dość jasny przekaz celu ? co? A podwyżka biletów komunikacji – ludzie zaczną chodzić pieszo, bo w takim syfie, niepunktualnych kursach i wożenia ludzi jak kartofle przez kierowców rajdowców co nawet nie potrafią prawidłowo pedału gazu i hamulca używać tylko do podłogi… Czytaj więcej »

Powiązane treści