Bydgoszcz
16C
Niebo częściowo zachmurzone
82% wilgotność
Wiatr: 5km/h W
H 16 • L 14
15C
Pt
11C
Sob
14C
Nd
12C
Pon
13C
Wt
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaMateusz Morawiecki z wizytą w Bydgoszczy. „Pesa jest prawdziwym diamentem polskiego przemysłu”
Mateusz Morawiecki, Krzysztof Zdziarski
19.08.2021 | 14:35

Mateusz Morawiecki z wizytą w Bydgoszczy. „Pesa jest prawdziwym diamentem polskiego przemysłu”

Na zdjęciu: Premier Mateusz Morawiecki swoją wizytę w regionie rozpoczął od Bydgoszczy, gdzie gościł w zakładach Pesa.

Fot. Szymon Fiałkowski

Od wizyty w zakładach Pesa w Bydgoszczy swoją czwartkową (19 sierpnia) wizytę w województwie kujawsko-pomorskim rozpoczął premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu przyjechał do Bydgoszczy przed południem. Najpierw zwiedził zakłady Pesa, gdzie obecnie trwa m.in. produkcja nowych tramwajów do Rumunii oraz pociągów, które trafią m.in. do Małopolski czy na Dolny Śląsk, a później wziął udział w konferencji prasowej wraz z prezesem zakładów Krzysztofem Zdziarskim.

Zakłady Pesa w Bydgoszczy to gotowy materiał na scenariusz filmowy, bo w latach 90., po transformacji Pesa wchodziła jako zakład remontowy, a dzisiaj jest to jeden z wiodących producentów nowoczesnych pociągów i tramwajów – zachwalał firmę premier Morawiecki i przypomniał, że kilka lat temu zakład był na skraju upadłości. – Wystarczy sprawdzić, co działo się tutaj raptem pięć-sześć lat temu – dodawał. Premier mówił, że Pesie pomogła widzialna ręka państwa polskiego. – W trudnym dla Pesy okresie, Polski Fundusz Rozwoju zaangażował się w restrukturyzację i pomoc dla firmy – przypominał.

Dzisiaj Pesa jest perłą Bydgoszczy, województwa kujawsko-pomorskiego. Mogę powiedzieć, że dziś jest to prawdziwy diament polskiego przemysłu. Przemysłu, który miał być zwijany, miał nie istnieć, a jednak pokazujemy, że polscy technicy, inżynierowie, technologowie doskonale sobie radzą na europejskim rynku

– dodawał szef rządu. Morawiecki zachwalał także politykę gospodarczą rządu, która skupiała się – jak mówił – na ratowaniu firm, w tym Pesy, która osiąga wspaniałe sukcesy.

Prezes Pesy Krzysztof Zdziarski mówił z kolei, że firma z sukcesami zdobywa kolejne kontrakty w Europie, jak i w Polsce. – Dzisiaj na bieżąco realizujemy kontrakty, w bardzo dużym – ponad 50% stopniu – kontrakty eksportowe. Chcą nas za granicą, zarówno na wschodzie, południu, jak i północy. Obsługujemy całą linię krajów Trójmorza, podbijamy też prestiżowe rynki, jak Włochy – opisywał Zdziarski. Przypomniał też, że całkiem niedawno firma przedstawiła swoją strategię. – Niektóre nasze projekty są długoterminowe – zaznaczał prezes zakładu i jako przykład podawał projekt lokomotywy napędzanej ogniwem wodorowym (jedna z takich lokomotyw zostanie zaprezentowana w przyszłym miesiącu podczas branżowych targów Trako w Gdańsku).

Po wizycie w Bydgoszczy, premier Mateusz Morawiecki pojechał jeszcze do Sicienka (tam odbyło się spotkanie z samorządowcami), Kruszwicy, a późnym popołudniem ma odbyć się spotkanie szefa rządu z mieszkańcami w miejscowości Zakrzewo.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Adam
Adam
28 dni temu

W rocznicę Wydarzeń Bydgoskich był Prezydent Polski i Premier Polski- naszego brak. Dzisiaj przyjechał Premier Polski- naszego Prezydenta brak. Powstaje pytanie : gdzie jest Prezydent Bydgoszczy? Pan Prezydent Bruski pisze pisma ze skargami do Premiera, że brakuje pieniędzy, pisze pisma a teraz, gdy Premier w Bydgoszczy można chociaż jedno słowo zamienić, ale jak Pana nie ma to i środków nie będzie. Wtedy, gdy Pan Prezydent Bruski podskakuje na protestach KOD-u, Pan Prezydent Torunia pilnuje spraw miasta i mieszkańców. Wstyd Panie Bruski. Pana nieobecność podczas wizyt najważniejszych osób w państwie,pokazuje brak dyplomacji szkodzi miastu i jego mieszkańcom.

Zielone oczy Zenka
Zielone oczy Zenka
28 dni temu

Brak bruskiego to nic nowego xD kabaret !

Lok_Pat
Lok_Pat
28 dni temu

Niestety działacze toruńskiej PO zdecydowanie odradzili swojemu podwładnemu jakichkolwiek rozmów z rządem i władzami centralnymi. Obiecali pieniadze od marszałka z PO. Niestety podobnie jak p. Olszewski tylko obiecali:) W tym czasie władze Torunia załatwiają swoje i tu i tam. No cóż nieobecni nie mają racji. Niestety dla mieszkańców nadal liczy sie antypis a nie zasługi obecnych władz. Z drógiej strony jak są pieniądze to trzeba coś robić i nadzorować, a ztym podwładni ratusza maja problem. Nie ma pieniędzy nie ma roboty. Kasa na konto wpływa za pisanie listów:)

Powiązane treści