Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

MWiK przegrywa sprawę w sądzie z Gminą Osielsko. Zapadł wyrok

Dodano: 01.03.2024 | 12:59

Na zdjęciu: Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

Fot. IN

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Osielsko wójt Wojciech Sypniewski poinformował o wyroku jaki zapadł w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku w sprawie sporu z MWiK.

Sprawa jest dość długa i zawiła. W skrócie: Gmina Osielsko zaczęła otrzymywać od Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Bydgoszczy faktury za dostarczanie złej jakości ścieków do oczyszczalni w Fordonie. MWiK twierdził, że wartości siarkowodoru czy zawiesiny ogólnej znacznie przekraczają dopuszczalne normy. Odmiennego zdania są władze Osielska. Wójt Wojciech Sypniewski tłumaczył m.in., że wyniki badań ścieków, prowadzonych przez GZK w Żołędowie, różnią się od tych, które przedstawiają Miejskie Wodociągi i Kanalizacja.

Sprawa trafiła do sądu

Sprawa ostatecznie trafiła do sądu z powództwa MWiK Bydgoszcz. Pod koniec 2022 roku wójt Wojciech Sypniewski przekazał, że zakończyła się po długich bojach, trwająca prawie trzy lata sprawa związana z obciążaniem Osielska karami za jakość ścieków. – Pozew MWiK-u został w całości odrzucony – informował włodarz. MWiK jednak odwołał się i sprawa trafiła do sądu drugiej instancji. Tam pojawiły się problemy, bo sąd nie mógł ogłosić wyroku, ponieważ nie był w pełnym składzie orzekającym.

Zapadł wyrok

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Osielsko, która odbyła się 22 lutego wójt Sypniewski przekazał aktualne informacje. – We wrześniu roku 2022 został wydany wyrok przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z powództwa wodociągów o zapłatę kar za jakość ścieków – tłumaczył podczas sesji samorządowiec.

– Ten wyrok był dla nas pozytywny, pozew został odrzucony. Natomiast spółka MWiK zwróciła się z apelacją o stopień wyżej i dopiero 16 lutego br. w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku odbyła się rozprawa apelacyjna z powództwa MWiK przeciwko Gminie Osielsko. Przypomnę, że pierwsza rozprawa Sądu Apelacyjnego nie zakończyła się wyrokiem ze względu na to, że sąd nie obradował w składzie trzy osobowym. Ten wyrok z 16 lutego jest podpisany przez trzech sędziów. Wyrok brzmi następująco: „Punkt pierwszy oddala apelacje i punkt drugi zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 8 tys. 100 zł tytułem kosztów zwrotu zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym”. Nie ukrywam, że z tego wyroku jestem bardzo zadowolony i chyba my wszyscy. Natomiast to nam zupełnie inaczej przedstawia sytuację w sprawie nowej umowy, którą jesteśmy zobowiązani przez wodociągi do zawarcia ws. wspólnej gospodarki ściekowej. Ten wyrok wskazuje, że niektóre zapisy, które otrzymaliśmy w propozycji tej umowy po prostu nie mogą mieć tam miejsca. W związku z tym zespół pracuje nad tym, aby do tego projektu, który przesłały wodociągi wnieść uwagi. W dużej mierze będą one oparte o wyrok sądowy. Co prawda nie mamy jeszcze uzasadnienia wyroku, powinno ono pojawić się w najbliższych dniach, ale sam wyrok został już opublikowany. Dalej będziemy oczywiście współpracowali z wodociągami, ale myślę, że wiele rzeczy, które się znalazły w projekcie umowy szczególnie dot. restrykcji powiązanych z ewentualnym przekroczeniem norm ścieków nie będą mogły mieć miejsca w tej umowie. Przy okazji dodam, że zgodnie z tym co ustalamy na bieżąco z wodociągami wprowadzamy już metody napowietrzania ścieków. Ta metoda nie jest jeszcze do końca sprawdzona. W tej chwili są prowadzone pewne próby, które wskazują, że jest szansa, że po napowietrzeniu tej przepompowni ta jakość ścieków będzie zupełnie inna – dodał Wojciech Sypniewski.

Wójt dziękuje

Wójt podziękował też wszystkim zaangażowanym w pozytywne dla Gminy rozstrzygnięcie tego sporu.

O komentarz do wyroku sądu poprosiliśmy Miejskie Wodociągi i Kanalizację w Bydgoszczy. Zapytaliśmy też czy spółka jest otwarta na rozmowy dot. nowej umowy. Czekamy na odpowiedź.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
zbog
zbog
1 miesiąc temu

Koszta procesu ,pistepowanie sadowr i decyzja jakiejś kobieciny, zwana sądem…, jak rozumiem… będą wliczone w koszta , i wszyscy za to zapłacimy… a nie jakis użednik z własnej wypłaty…. , pytam dlaczego