Bydgoszcz
5C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 1km/h WNW
H 5 • L 5
17C
Nd
18C
Pon
22C
Wt
23C
Sr
22C
Czw
Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportAmerykanie prowadzą do zwycięstwa. Oceny zawodników Enea Astorii po meczu w Zielonej Górze
27-10-2019_ koszykówka, Energa Basket Liga_ Enea Astoria Bydgoszcz - Stelmet Enea BC Zielona Góra_ Kris Clyburn, Marcel Ponitka - SF
07.02.2020 | 19:42

Amerykanie prowadzą do zwycięstwa. Oceny zawodników Enea Astorii po meczu w Zielonej Górze

Na zdjęciu: Kris Clyburn był bohaterem meczu z Enea BC Stelmetem Zielona Góra.

Fot. Szymon Fiałkowski/archiwum

Bydgoscy koszykarze po kapitalnym spotkaniu jako pierwsi w tym sezonie podbili halę CRS w Zielonej Górze, pokonując tamtejszy Stelmet Enea BC 113:107. Było to już piąte wyjazdowe zwycięstwo Astorii w tym sezonie. Oto oceny bydgoskich koszykarzy za ten mecz.

Obwodowi:

A.J.Walton (20 pkt, 3zb., 7as.) – ocena 8.5/10
Walton ma to do siebie, że raz na kilka spotkań gra naprawdę świetnie. Wczorajszy mecz w Zielonej Górze był czwartym przypadkiem w tym sezonie, kiedy 29-latek osiągnął granicę dwudziestu punktów. Trzy z tych spotkań bydgoszczanie wygrali, co dobitnie pokazuje jak ważna jest dobra gra ich rozgrywającego. A.J. spotkanie ze Stelmetem rozpoczął z ławki rezerwowych, co być może nieco go podrażniło, bo wyglądał na niesamowicie skoncentrowanego. Świetnie selekcjonował swoje rzuty i odpowiednio je wykańczał, uruchamiał szybki atak i do tego walczył w obronie. Zaliczył kompletny występ.

Jaren Sina (0 pkt, 1zb., 1as.) – ocena 2/10
Nie chce się pastwić nad Siną, ponieważ jest w drużynie od niedawna, ale kompletnie nie potrafię znaleźć pozytywnych aspektów w jego grze. Trener Gronek, chcąc prawdopodobnie zbudować swojego strzelca, wystawił go wczoraj w pierwszej piątce. Efekt? 0/3 z gry, zupełny brak pomysłu na rozegranie ataku pozycyjnego i minus sześć punktów drużyny, kiedy Sina przebywał na parkiecie. Na tę chwilę zabiera minuty Marcinowi Nowakowskiemu. Na mały plus zapisać można niezłe wyjście na pozycję oraz brak strat. Na parkiecie spędził osiem minut.

Marcin Nowakowski (2pkt, 3zb) – ocena 5/10
Podobnie jak Sina dostał osiem minut, jednakże o ile w przypadku Amerykanina było to aż osiem minut, to w przypadku Nowakowskiego zaledwie osiem. W ostatnich kilku spotkaniach błysnął dobrą formą i pokazał, że może dawać duże wsparcie z ławki. Tym razem zaliczył skromniejszy występ. Ten doświadczony ligowiec dobrze rozumie filozofię swojego trenera i zdecydowanie zasługuje na więcej grania.

Zobacz również:

Relacja z meczu Stelmet - Astoria

Michał Chyliński (6pkt) – ocena 5/10
Kapitan drużyny, podobnie jak jego koledzy rozpoczął mecz od kanonady dalekich rzutów. Niestety nie było to zbyt skuteczne rozwiązanie, ponieważ “Chylu” trafił zza łuku raz na cztery próby. Szybko zszedł z boiska i potem już się na nim nie pojawił. Miejmy nadzieje, że nie jest to żaden poważny uraz i lider Astorii nie będzie zmuszony do kolejnej pauzy.

Michał Aleksandrowicz (4pkt, 3zb.) – ocena 5/10
Przeciętny występ Aleksandrowicza. Miał trochę problemów z Joe Thomassonem. Oddał zaledwie dwa rzuty w ciągu piętnastu minut spędzonych na placu gry.

Skrzydłowi:

Kris Clyburn (35 pkt, 8zb., 3as.) – ocena 10/10 ZAWODNIK MECZU
“Hej, hej tu NBA” – Nawiązując do tego klasyka, najlepiej można podsumować wczorajsze popisy aktualnego właściciela strzeleckiego rekordu Energa Basket Ligi w sezonie 2019/2020. Clyburn lekkością ruchów, ostrym jak brzytwa pierwszym kozłem oraz pięknymi lay-upami przypominał wczoraj pewnego genialnego brodacza grającego w Houston Rockets – Jamesa Hardena. Absolwent Uniwersytetu w Nevadzie potwierdził, że ma papiery na granie i jeśli odpowiednio się nakręci, to jest właściwie nie do zatrzymania. 23-latek stanowił wczoraj zagrożenie w każdym elemencie ataku Astorii. Biegał do kontr, grał jeden na jeden, rzucał spod kosza, z półdystansu, nawet te nieszczęsne trójki wpadały jak nigdy. Kris trafił wczoraj pięciokrotnie zza łuku, przełamując tym samym serię trzech spotkań bez celnego rzutu za trzy. Po takim meczu i tak fenomenalnej końcówce w jego wykonaniu pewność siebie tego zawodnika musi wystrzelić w górę. Wielka szkoda, że najbliższy mecz Astorii dopiero na początku marca…

Mateusz Zębski (11 pkt, 2zb, 7as.) – ocena 7/10
Zębski jak ma to w już w zwyczaju, po cichutku wykonuje swoją robotę. Na parkiecie spędził ponad 33 minuty (najwięcej w drużynie). Tym razem zamiast pomagać na zbiórce, żołnierz Gronka skupił się bardziej na pomocy w rozgrywaniu, co wychodziło mu bardzo poprawnie. Zanotował siedem asyst i nie bał się pomagać Waltonowi, gdy ten był podwajany przez przeciwników. Do poprawy rzuty osobiste.

Michał Nowakowski (13 pkt, 2/2 za trzy) – ocena 7/10
Dobry mecz silnego skrzydłowego “Asty”. Nowakowski stanowił spore zagrożenie w ataku. Bardzo skuteczny w rzutach za trzy i za jeden punkt.

Dorian Szyttenholm – bez oceny
Bydgoski weteran nie pojawił się na parkiecie.

Michał Krasuski – bez oceny
Otrzymał od swojego szkoleniowca nieco ponad trzy minuty na parkiecie. Raz ładnie uruchomił kolegę pod koszem.

Podkoszowi:

Łukasz Frąckiewicz (8pkt, 3zb.) – ocena 6/10
W swoim stylu wniósł sporo energii w ataku, jednakże w defensywie kompletnie nie radził sobie z Ivicą Radiciem.

Adam Kemp (14 pkt, 10zb.) – ocena 7,5/10
Trzeci obok Clyburna i Waltona najbardziej wartościowy gracz Astorii w konfrontacji z zielonogórzanami. Pozycja centra jest w tym sezonie bardzo mocno obsadzona w EBL, więc Kemp właściwie co mecz staje przed bardzo wymagającym sprawdzianem. Wczoraj było podobnie, a gigant z numerem 50 na koszulce znów zaprezentował się bardzo solidnie i zanotował trzecie double-double w tych rozgrywkach.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści