Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Nowy obiekt sportowy w Bydgoszczy. Dzięki niemu mamy zdobywać olimpijskie medale

Dodano: 01.06.2026 | 20:06

Na zdjęciu: Minister Jakb Rutnicki z prezydentem Rafałem Bruskim na Wyspie Młyńskiej

Fot. KPUW

Minister sportu Jakub Rutnicki w ostatnich miesiącach regularnie odwiedza Bydgoszcz i województwo kujawsko-pomorskie. O ile poprzednie wizyty miały charakter poznawania klubów i rozmów z działaczami oraz samorządowcami, tak tym razem Rutnicki przyjechał nad Brdę z czekiem na ponad 12 milionów złotych. 

Minister wraz z prezydentem Rafałem Bruskim, wojewodą Michałem Sztyblem oraz parlamentarzystami i przedstawicielami klubów poinformował, że w Bydgoszczy powstanie Centrum Kajakarstwa i Wioślarstwa. Obiekt będzie znajdował się przy ul. Czartoryskiego.

Czytaj także: Udane starty Bydgoszczan w Pucharze Świata

Bydgoszcz to stolica, jeśli chodzi o kajaki i wiosła. Musimy w te sporty inwestować, bo to ponad 40 medali olimpijskich. Trzeba zrobić wszystko, aby stworzyć dobre warunki do treningu. Dziękuję prezydentowi, że miasto inwestuje w sport, bo to inwestycja w zdrowie nas wszystkich i rozwój sportu wyczynowego – mówił minister Rutnicki, dodając przy okazji, że bydgoskiego kluby to jedne z największych beneficjentów ministerialnego programu Klub PRO.

Funkcjonalny obiekt, który ma dać medale

Projekt i pozwolenie na budowę już są. Ratusz planuje, że – w pozytywnym scenariuszu – w ciągu dwóch najbliższych miesięcy uda się rozstrzygnąć przetarg, a prace potrwają do 1,5 roku do 2 lat. Po zakończeniu inwestycji sportowcy będą mogli trenować w nowoczesnym budynku, z siłownią i przestrzenią do ćwiczeń. – To będzie piękny i bardzo funkcjonalny obiekt dla przedstawicieli dyscyplin, które są w naszym mieście najsilniejsze, mierząc to wynikami igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata oraz Europy.

Nowe Centrum Kajakarstwa i Wioślarstwa ma służyć także reprezentantom kraju, którzy będą mogli przyjeżdżać do Bydgoszczy na zgrupowania. Lepsze warunki mają poskutkować między innymi kolejnymi medalami igrzysk olimpijskich. – Minister sportu często jest oceniany przez liczbę medali, które zdobędziemy na igrzyskach olimpijskich w czasie jego urzędowania. Tak naprawdę jednak, każdy minister sportu pracuje na rzecz swoich następców, bo efekty inwestycji takich jak ta są widoczne po 4, 8 czy nawet 12 lat. Dlatego gratuluję decyzji, bo to daje nam medale w przyszłości – mówił wojewoda Michał Sztybel.

Sebastian Torzewski