Lista odwołanych wydarzeń i zamkniętych miejsc [AKTUALIZACJE NA BIEŻĄCO]

Ogromne straty finansowe oszukanego 20-latka. Aż 800 tysięcy!

Dodano: 03.11.2026 | 09:30

Na zdjęciu: Policja.

Fot. Szymon Fiałkowski/zdj. ilustracyjne/archiwum

Bydgoska policja zajmuje się sprawą oszukanego 20-latka, który zaciągnął kilka kredytów na łączną kwotę 563 tysięcy złotych – wraz z odsetkami ma do spłaty ponad 830 tysięcy złotych. Wszystko dlatego, że uwierzył w historię osoby, która do niego zadzwoniła. 

20-latek z województwa wielkopolskiego zapomniał o zasadzie ograniczonego zaufania w momencie, gdy odebrał telefon od rzekomego pracownika banku, który poinformował go o próbie zaciągnięcia kredytu na jego dane.

– Dzwoniący w trakcie rozmowy zdołał przekonać pokrzywdzonego do kolejnych kroków, by zapobiec następnym tego rodzaju próbom. W tym celu młody mieszkaniec Trzcianki miał wziąć kilka kredytów w różnych placówkach bankowych. Cały czas instruowany przez dzwoniących rzekomych bankowców, a nawet policjantów, wykonywał ich polecenia – wymienia nadkom. Lidia Kowalska z biura prasowego bydgoskiej komendy miejskiej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Bruski odpowiada Całbeckiemu: Garnek, w którym pan miesza, nie jest prywatny

Mężczyzna przez kilka dni zaciągnął sześć kredytów na łączną kwotę 563 tysięcy złotych, co wraz z umownymi odsetkami daje ponad 830 tysięcy złotych. Uzyskane w ten sposób pieniądze wypłacał z banków i na bieżąco wpłacał do różnych bitomatów na terenie Piły i Bydgoszczy. 205 tysięcy przekazał osobiście przybyłemu w umówione miejsce na terenie Piły odbierakowi.

W miniony piątek (30 października), gdy zorientował się, że został oszukany zgłosił sprawę policjantom z bydgoskiego Śródmieścia. Funkcjonariusze zajęli się sprawą i poszukują przestępców.

Błażej Bembnista