Pawełczak po Grand Prix w Toruniu: Doświadczyłem prawdziwego żużla
Dodano: 27.09.2026 | 15:31Na zdjęciu: Maksymilian Pawełczak w pojedynku z Fredrikiem Lindgrenem
Fot. Szymon Fiałkowski
Maksymilian Pawełczak zadebiutował w cyklu FIM Speedway Grand Prix. Po bardzo dobrym występie w kwalifikacjach, w których zajął trzecie miejsce, turniej poszedł zdecydowanie słabiej. Młodzieżowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz zdobył 2 punkty i zakończył zawody na 16 miejscu. Porozmawialiśmy z nim tuż po zakończeniu turnieju.
– Nie zawsze się wygrywa i dzisiaj były to trudne zawody dla Ciebie. Co tak naprawdę nie poszło po twojej myśli, że ten wynik zapewne nie jest dla ciebie zadowalający
– Co mogę powiedzieć… Dzisiaj tak naprawdę doświadczyłem prawdziwego żużla – start w Speedway Grand Prix, jeszcze w ostatniej rundzie, gdzie było trzech możliwych zwycięzców tego cyklu. No pokazali mi chłopaki, jak naprawdę się jeździ i tyle. Duża lekcja dla mnie.
– Właśnie stawka była dzisiaj największym problemem? Ten tor się jakoś inaczej zachowywał? Czy może twój sprzęt się nie zaadaptował do warunków tak jakbyś chciał?
– Ja nie jestem osobą, która będzie zwalać wszystko na sprzęt. Uważam, że był bardzo dobry. Byłem szybki, ale nie mogłem odnaleźć się na tym torze. Nie potrafiłem obrać odpowiednich ścieżek i chłopaki mijali mnie z dwóch stron. Widać było, że naprawdę jadą o wszystko i nawet jak zobaczą najmniejszą lukę, to w nią wjadą.
– Zdecydowanie krawężnik dawał handicap dzisiaj i najczęściej trudno było chyba coś zrobić po zewnętrznej.
– Tor był dla wszystkich taki sam. Ja gdzieś nie byłem w stanie dojechać do tego płotu i i odnaleźć się tam ani złapać jakiejkolwiek prędkości. Praktycznie całe zawody jeździłem krawężnikiem i może właśnie w tym był błąd.
Nie chcesz czytać dalej? Obejrzyj wywiad z Maksem Pawełczakiem na naszym kanale YouTube:
(dalsza część tekstu pod wideo)
Byłeś w ogóle zaskoczony tą dziką kartą? Bo to duże wyróżnienie dla tak młodego zawodnika.
Zaskoczony byłem bardzo, bo na początku jak mi to tata powiedział, to nie uwierzyłem. Tak naprawdę dopiero następnego dnia, jak zobaczyłem post na Instagramie, dotarło to do mnie. Cieszę się, że mogłem tu być i mogłem ścigać się z najlepszymi na świecie.
Te dzisiejsze zawody rozbudziły nadzieję, żeby możliwie jak najszybciej w tym gronie się znaleźć?
Nie chciałbym wychodzić przed szereg. W poniedziałek skończyłem 17 lat, więc jeszcze na pewno parę lat mi zostało aż wejdę do cyklu Grand Prix. Nie mam jakiegoś konkretnego celu. Chciałbym po prostu cało i zdrowo te wszystkie sezony objechać i miejmy nadzieję, że kiedyś będę tutaj mógł jeździć już jako stały uczestnik.
Za rok przyjedziesz tutaj na ligę z Polonią Bydgoszcz.
Tak, Polonia Bydgoszcz w końcu weszła do Ekstraligi. Jestem z tego bardzo zadowolony. Myślę, że ciężko na to pracowaliśmy całą drużyną. Ja od siebie dołożyłem tyle, ile dołożyłem. Cieszę się, że to się tak skończyło.
Trzeba przyznać, że to był świetny sezon w twoim wykonaniu. Ostatnie zawody może troszeczkę słabsze, ale i tak trzeba być pod wrażenie osiągnięć z tego sezonu.
No myślę, że to dobry sezon. Jeszcze nie skończyłem, więc nie będę mówił, że mam go za sobą, ale do tej pory to był naprawdę dobry sezon . Wiadomo, ciężko na to pracowałem, więc pozostaje mi tylko przygotowywać się do następnego sezonu jeszcze bardziej. Miejmy nadzieję, że ponownie uda się zakwalifikować do cyklu SGP2.
- Pawełczak po Grand Prix w Toruniu: Doświadczyłem prawdziwego żużla - 27 września 2026
- NA ŻYWO: Grand Prix Polski w Toruniu. Pawełczak debiutuje w prestiżowym cyklu! - 26 września 2026
- Artego zaczyna sezon! W sobotę derby z Energą Toruń - 26 września 2026








