Pawełczaka… wynieśli ze stacji benzynowej. „Widocznie się komuś bardzo spodobałem”
Dodano: 31.12.2025 | 14:58Na zdjęciu: Maksymilian Pawełczak był gościem Tomasza Szpunara w ciekawym odcinku "Sportowego Podcastu".
Fot. Szymon Fiałkowski
Maksymilian Pawełczak był gościem Tomasza Szpunara w programie Sportowy Podcast. Rozmowa obfitowała w anegdoty, nie zabrakło poważnych wątków, ale także tych żartobliwych. Wschodząca gwiazda światowego żużlowa opowiedziała między innymi o osobliwej historii, która wydarzyła się na wrocławskiej stacji benzynowej.
Młody żużlowiec ABRAMCZYK Polonii imponuje dojrzałością. Duża w tym zasługa jego otoczenia, które dba o właściwy rozwój zarówno na torze, jak i poza nim.
Szerzej ten wątek skomentował trener Maksymiliana Pawełczaka Jacek Woźniak w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL. Doświadczony fachowiec przyznał, że jego podopieczny rozwija się błyskawicznie, z czego jest bardzo dumny (WIĘCEJ POD TYM LINKIEM).
Brennan zrobił piorunujące wrażenie na Pawełczaku
Wychowanek Gryfów niedawno pojawił się w Sportowym Podcascie, realizowanym przez Tomasza Szpunara (pełen odcinek zamieszczamy na samym dole artykułu). W programie na przykład pochwalił swojego kolegę z drużyny – Toma Brennana.
– Bardzo go szanuję za to, że jest poukładany. Zarówno logistycznie, ale również jako człowiek. Lubię jego podejście. Właściwie podziwiam Toma. Jeździł w trzech ligach: angielskiej, polskiej i szwedzkiej. Z tego, co mi opowiadał, wszystko ogarniał sam. Naprawdę go za to podziwiam i bardzo szanuję – opowiadał Maksymilian Pawełczak.
Pawełczak ukradłby ten element Przyjemskiemu
W rozmowie padło także pytanie o zjawisko skuteczności pod taśmą. Tomasz Szpunar dociekał, czy Pawełczak „ukradłby” komuś element startu. Ten nie wahał się ani chwili.
– Zabrałbym start Wiktorowi. To specjalista od tego elementu – przyznał Pawełczak.
Dodał także, że stara się twardo stąpać po ziemi, przy okazji komentując propozycję jazdy na Wyspach.
– Jestem bardzo krótko trzymany przez rodziców, jeśli chodzi o przysłowiową sodówkę. Miałem jedną propozycję z Anglii. Na to jednak trochę za wcześnie – podkreślił wychowanek ABRAMCZYK Polonii.
Pawełczak… wyniesiony ze stacji benzynowej
Popularność generuje dodatkowe zainteresowanie fanów. Do tego stopnia, że Pawełczak został… porwany ze stacji benzynowej.
– Sprawa wygląda, tak… Jeśli byliście państwo na stacjach benzynowych Amic Energy, wiecie, że stoję tam kartonowy ja, reklamujący jeden z izotoników tej marki. Sytuacja wyglądała tak, że zostałem wyniesiony z tej stacji o godzinie 3 w nocy. Widocznie się bardzo spodobałem komuś z Wrocławia albo wręcz przeciwnie – żartował Pawełczak.
Zachęcamy do obejrzenia całego odcinka, który zamieszczamy poniżej.
- Nowa Biedronka w Bydgoszczy. W sobotę otwarcie - 31 stycznia 2026
- Złe wieści dla fanów Zawiszy Bydgoszcz. Mecz odwołany - 30 stycznia 2026
- Wtedy Zawisza Bydgoszcz podejmie Chojniczankę. Znamy datę 1/4 finału Pucharu Polski - 30 stycznia 2026















