Bydgoszcz
2C
Opady
93% wilgotność
Wiatr: 4km/h SSE
H 3 • L 2
4C
Sr
2C
Czw
8C
Pt
9C
Sob
6C
Nd
Przed świętami nie stój w korku! Śledź na bieżąco nasz serwis TRAFFIC na portalu MetropoliaBydgoska.PL oraz na Facebooku i Twitterze.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportPodtrzymać dobrą passę. Enea Astoria jedzie do Sopotu
7-12-2019_ koszykówka, Energa Basket Liga_ Enea Astoria Bydgoszcz - PGE Spójnia Stargard_ Adam Kemp - SF
12.12.2019 | 10:47

Podtrzymać dobrą passę. Enea Astoria jedzie do Sopotu

Na zdjęciu: Adam Kemp jest ostatnio w dobrej formie.

Fot. Szymon Fiałkowski

W najbliższą sobotę Enea Astoria Bydgoszcz stanie przed szansą odniesienia trzeciego ligowego zwycięstwa z rzędu. Zadanie to nie będzie jednak łatwe, bo bydgoszczanom przyjdzie się mierzyć na wyjeździe z solidną drużyną Trefla Sopot. Spotkanie w ramach 12. kolejki zostało zaplanowane na godz. 17:30

Po ubiegłotygodniowym triumfie nad PGE Spójnią Stargard w hali Arena w Bydgoszczy można było usłyszeć ogromny huk. Był to huk kamieni spadających z serc koszykarzy Astorii, którzy po pięciu domowych porażkach z rzędu, nareszcie odczarowali swój obiekt. Bohaterem spotkania bez wątpienia był A.J. Walton. Świetny występ Amerykanina nie przeszedł także bez echa wśród całej polskiej sceny koszykarskiej i Walton już po raz drugi w tym sezonie został wybrany do najlepszej piątki kolejki.

Tym razem beniaminkowi rozgrywek przyjdzie się jednak mierzyć z bardziej wymagającym rywalem niż poprzednio. Trefl Sopot z zaledwie czterema porażkami na koncie zajmuje wysokie 6. miejsce w lidze. Ponadto ekipa prowadzona przez Marcina Stefańskiego ma taki sam stosunek zwycięstw do porażek, co znajdujący się przed nią Anwil Włocławek oraz pogromcy Astorii – Asseco Arka Gdynia.

Koszykarze z Trójmiasta jak do tej pory zanotowali siedem zwycięstw. Co ciekawe, aż pięć z nich sopocianie odnieśli z drużynami mającymi ujemny bilans gier. Wyjątkami były pokonanie pochłoniętego europejskimi zmaganiami Anwilu Włocławek oraz King Wilków Morskich Szczecin na inaugurację rozgrywek. Świadczy to o tym, że Trefl nie może w tym sezonie przeskoczyć pewnego poziomu i, że jest to drużyna do pokonania. Udowodniła to ostatnio, znajdująca się w tabeli za Astorią, drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego, która na własnym parkiecie pewnie uporała się z sopocianami.

Najbliższym rywalom „Asty” trzeba jednak przyznać, iż w porównaniu z zeszłym sezonem zaliczyli ogromny progres. Przypomnijmy, że Trefl w rozgrywkach 2018/2019 zajął odległe, 15. miejsce w tabeli, wyprzedzając tylko Miasto Szkła Krosno. Na tę chwilę sopocki zespół wygląda na drużynę znacznie lepiej zorganizowaną, zwłaszcza na atakowanej połowie, gdzie rzuca z blisko 50-procentową skutecznością, co jest trzecim najlepszym wynikiem w lidze. Dla porównania bydgoszczanie w tym elemencie mogą pochwalić się niespełna 45 procentami.

Pod względem indywidualnym, podobnie jak w Astorii, prym wiodą dwaj koszykarze ze Stanów Zjednoczonych, sprowadzeni nad morze przed tym sezonem. Carlos Meldock i Cameron Ayers to zawodnicy, którzy mieli już styczność z polską ligą i łatwo zaadaptowali się do drużyny. Trefl podobnie jak Astoria nastawiony jest raczej na podkoszowe granie, dlatego szczególną uwagę pod swoją deską będą musieli zachować podkoszowi „Asty”. Ostatnio forma Kempa i Frąckiewicza gwarantuje jednak odpowiedni poziom pod bronioną tablicą.

Bardzo ważne w nadchodzącej konfrontacji obu drużyn powinny być punkty dostarczane przez rezerwowych. Do drużyny z Bydgoszczy powrócił Michał Chyliński, co zdecydowanie poszerza pole manewru sztabowi Astorii. Do tego dochodzi robiący coraz większe postępy Łukasz Frąckiewicz i przede wszystkim Michał Aleksandrowicz, który co prawda w meczu ze Spójnią Stargard nie odegrał na boisku większej roli, ale wciąż pozostaje bardzo wartościowym „6th manem” drużyny, który potrafi dostarczyć solidne punkty drugiego składu. Kibice w Bydgoszczy na pewno liczą na lepszą grę Marcina Nowakowskiego. Filigranowy playmaker zespołu od kilku spotkań nie daje tak pozytywnej energii z ławki, jaką dawał na początku rozgrywek. Z uwagi na swoją budowę ciała Nowakowski ma także kłopoty z bronieniem atletycznych „jedynek” przeciwników. Na szczęście w tym aspekcie świetnie uzupełnia go Walton, który w obronie jest niczym wygłodniały pitbull.

W przypadku zwycięstwa koszykarze z Bydgoszczy, którzy aktualnie znajdują się na 9. miejscu w tabeli, po raz pierwszy od 27 października będą mieli tyle samo zwycięstw co porażek i na poważnie zaangażują się w walkę o play-off, co dla beniaminka byłoby bardzo dużym sukcesem. Trefl natomiast – jeśli wygra – umocni się w czubie tabeli i udowodni, że może liczyć się w walce o przewagę parkietu w czołowej „ósemce”.

Transmisję z sobotniego spotkania przeprowadzi Polsat Sport.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Powiązane treści